LubieHrubie.pl » Powiat

A A A

Akcja na Sahryń ’44 - relacje ocalałych cz. 2 

Dodał: Mastak

Data dodania: 2017-06-17

10 marca 1944 roku oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich zamordowały w Sahryniu i kol. Sahryń ponad 230 ukraińskich cywilów. Łącznie tego dnia zabito w kilkunastu miejscowościach bez mała 700 osób.

Reklama

 

Wspomina Larysa Sajenczuk, ur. w 1936 roku we wsi Majdan Niewirków:

 

Moi rodzice mieszkali w dużej i ładnej wsi Majdan Niewirków, zajmowali się uprawą roli. Oprócz tego tato był nauczycielem w ukraińskiej szkole początkowej, kierował organizacją „Ridna Chata”.

W końcu zimy 1944 roku przeprowadziliśmy się do Sahrynia. To była wielka ukraińska wieś, gdzie stacjonował oddział – blisko dziesięciu uzbrojonych Ukraińców. Właśnie do Sahrynia w celu ocalenia uciekało wielu ludzi z okolicznych wsi. Zamieszkaliśmy w pomieszczeniu szkoły.

Wieczorem 9 marca 1944 roku mama poszła do wsi Miętkie, żeby zabrać niektóre rzeczy. Czekałam na nią siedząc na wzgórku i widziałam, jak naokoło płonęły ukraińskie wsie, dało się słyszeć strzały i masa ludzi ciągnęła, by ratować się w Sahryniu.

Spodziewając się, że kobietom, na dodatek z małymi dziećmi, nic nie grozi, mama namówiła tatę, by nas zostawił i wyszedł ze wsi. Świtem 9 marca 1944 roku [chodzi o 10 marca – przyp. tłum.] ojciec uciekł do lasu, a my z mamą schowałyśmy się w piwnicy koło szkoły.

Dookoła rozległa się straszna strzelanina. Polacy podpalili szkołę. Słyszeliśmy, jak przed śmiercią w sąsiedniej chacie rozpaczliwie krzyczała kobieta. Zdaje mi się, że właśnie wtedy mama zrozumiała, że nie uda nam się uratować. Do piwnicy zaszło trzech Polaków, jeden z nich powiedział: „Strzelaj”. Mama schowała mnie za sobą – to uratowało mi życie, mimo iż zostałam ranna w lewe ramię. Mama zmarła na moich rękach. Miałam wtedy siedem lat… W tę noc tylko z naszej rodziny zginęło dwanaście osób: Sajenczuk Paraskiewa, moja mama, rozstrzelana; Buczko Łuka, rozstrzelany; Buczko Iwan, rozstrzelany; Buczko Maria, rozstrzelana; Buczko Jarosław, rozstrzelany; Buczko Oleh, rozstrzelany; syn Petra i Anny, niemowlę, rozstrzelany (z dużej rodziny Buczków przeżyła tylko matka z dwojgiem dzieci); Obuchowycz Julian, rozstrzelany; Obuchowycz Petro, rozstrzelany; Obuchowycz Ludmyła, sześcioletnie dziecko, spłonęła żywcem (poznano ją po łańcuszku z krzyżykiem na szyi).

Pogrom Sahrynia trwał cały dzień i całą noc. Pod wieczór zabrano mnie do sąsiedniego lochu, a z rana przyjechał po mnie ojciec, który już o nas wszystko wiedział. Na drugi dzień rodzina chowała mamę. Po drodze na cmentarz trumnę musiano obłożyć słomą, żeby nie było widać, co wieziemy. Mamę pochowano na ukraińskim cmentarzu w miasteczku Tyszowce. Na mogile postawiono drewniany krzyż, na którym ojciec nożem wyciął mamine imię. Teraz ten cmentarz jest zamknięty, zarósł.

 

Fragment pochodzi z książki „Sahryń-bil’ i peczal’ nasza, red. I. Banaszczuk, L’wiw 2007, s. 29, 30.

Tłumaczył: Mastak 

 

Podziel się:
« wstecz

SKOMENTUJ:

Aby komentować zaloguj się, jeśli nie masz konta zarejestruj się.


KOMENTARZE: 57

Trochę odbiegnę od tematu ale ma związek o czym pisalem o Ukraincach . Jak sie zachowują można dzisiaj przeczytać na Lubiehrubie. Tak rozwiazują swoje sprawy , mordując . o

2017-06-22 12:04:38 | autor: Atos

Stęza: zakończenie udziału w dyskusji to prawdopodobnie jedna z lepszych decyzji w Twoim życiu.
Got. W kwestii polszczyzny jesteś dla mnie niedoścignionym wzorem.

2017-06-21 21:52:30 | autor: ceiwoka

Chcę wierzyć, że to właśnie braki językowe uniemożliwiają Ci zrozumienie... tego rodzaju braki można uzupełnić! :)

2017-06-20 14:49:12 | autor: Got

Sąsiad, coś z Tobą nie tak.... ;) języka polskiego jeszcze się nie nauczyłeś w stopniu wystarczającym do tego, żeby dyskutować na forum.

2017-06-20 14:48:12 | autor: Got

To nie jest żadna zaściankowość. To są tylko fakty. Natomiast podnoszone nibyargumety niektórych autorów są w całkowitej sprzecznośći z faktami. I jeszcze do zaściankowości Hrubieszowa. Po pierwsze nie jest to prawda a po drugie żeby wydawać takie oceny samemu trzeba coś reprezentować.
Na tym kończę mój udział w dyskusji.

2017-06-20 12:16:16 | autor: Stęza

Proszę czytać ze zrozumieniem. Swoje hipotezy nazywacie argumentami, a czyjeś argumenty zbijacie sugerowaniem mu poglądów, których nie posiada. Typowa hrubieszowska zaściankowość.

2017-06-20 11:58:16 | autor: ceiwoka

Niektórzy są niereformowalni i uważają że AK i BCh powinni ulotki rozdawać o niezabijaniu Polaków w Sahryniu ? Może niech @sąsiad rady da Ukraińcom bo Polacy doskonale zdają sobie sprawę co zrobili i że to była ostateczność i dają szansę by pamiętano o ofiarach ot choćby w tym Sahryniu jest pomnik a co robi się z pamięcią o Polakach u "szoszonów " ? Niszczą pomniki i jeszcze próbują obwiniać ruskich kacapów że to oni , jakoś w to nie wierze że podczas konfliktu zbrojnego ruskie trollują na zapleczu bo jak tak to niedługo ten banderowski grajdoł się rozleci . Jakoś w Polsce nikt legalnych pomników nie rozwala a i ruskie nie szkodzą . Tak jak mawiali starsi "Ukraina nigdy państwem nie była i nie będzie bo tam brat zadźga brata za kieliszek wódki ."

2017-06-20 11:56:41 | autor: Atos

Sasiad Tobie się coś pomieszało! ;) Nie masz chłopie argumentów i zarzucasz swoim adwersarzom wyzwiska, które nigdzie nie padły.
Nic ani nigdy nie usprawiedliwi zbrodni banderowców.
Szczerze mówiąc trudne do wyobrażenia jest, że zwykli ludzie mogli być zdolni do takich okrucieństw... niepojęte!

2017-06-20 10:36:29 | autor: Got

Stęza: Kultura Twojej wypowiedzi i zwrotów osiągnęła szczyty.

2017-06-20 10:00:21 | autor: ceiwoka

To co wypisujesz Sąsiedzie to jest właśnie bełkot. W odniesieniu do twoich punktów:
ad.1 Były "papiery" czy nie były. Jednak wywiad AK słusznie ustalił, że inwazja na hrubieszowszczyznę była planowana. Znalezione dokumenty to potwierdziły. I choćbyś nie wiadomo jak kombinował, to nic nie zrobisz, bo prawda jest zawsze góra. Ty tylko sie ośmieszysz.
ad.2 Co nieprawda powiedz dokładnie. Co nie zamordowano tych księży na Wołyniu? Myślisz, że oni sami się bestialsko zamordowali? Bez wątpienia byli to męczennicy i ginęli za wiarę i polskość. Czy chociaż jeden duchowny zamęczony na Wołyniu został zaliczony do grona świętych lub błogosławionych?
ad.3 O jakich wyzwiskach piszesz? Podaj konkrety. Co do przeprosin - to polubiłeś ten temat. Osoby które należałoby przeprosić zostały zamordowane przez bandytów ukraińskich a ich mienie zrabowane przez watahy ich ziomków w tym kobiet i dzieci.
Co do rzeczowości i kultury dyskusji, to raczej się nie wypowiadaj, bo właśnie Ty łamiesz wszelkie zasady.
Trzeba się trzymać prawdy, bo tylko prawda ma zawsze rację i sens.

2017-06-20 09:15:04 | autor: Stęza

Planowana inwazja sasiedzie! :-) AK całe szczęście ją uprzedzilo!

2017-06-19 21:07:58 | autor: Sympatia

Generalny wniosek z tej wymiany zdań jest taki (mówiąc kolokwialnie), że AK wraz z BCh wycięły niezły numer z tym Sahryniem, że nie przystaje on do dzisiejszej wizji patriotyzmu i nie potrafimy sobie z tym poradzić, ani o tym normalnie rozmawiać. Drugim tego typu numerem są porozumienia podziemia poakowskiego z UPA i akcja na Hrubieszów w maju 1946 roku, o której większość chciałaby zapomnieć, nie mając przy tym szacunku do wyborów i decyzji swoich przodków z AK.

2017-06-19 19:47:41 | autor: ceiwoka

Co się potwierdziło? Jaka inwazja? Zaraz wybuchnę śmiechem.

2017-06-19 19:23:55 | autor: ceiwoka

1. Tak, stawiacie na piedestał ludzi odpowiedzialnych za bestialskie mordy bo innych bohaterów, Wy potomkowie Scytów nie macie! Nie robicie tego? Gdzie tu kłamstwo!

2. Czyli jednak Ci Ukraińcy w Sahryniu nie byli tacy niewinni jak się tu wmawia, jednak te rozkazy Inwazji na Hrubieszowszczyznę były???

A dla Twojej wiadomości AK nie musiało mieć papierów bo te mieli Ukraińcy, wystarczyło że mieli wywiad... zwłaszcza, że wszystko się potwierdziło!

2017-06-19 15:17:42 | autor: Bożydar

Sasiad, ale gdzie widzisz przeinaczenia? :)

2017-06-19 15:13:56 | autor: Bożydar

Dokładnie sąsiad kulturalnie i rzeczowo nie można rozmawiać z takimi ludźmi jak Ty, podawane są fakty i dane a Ty nadal uparcie twierdzisz, że nic się właściwie takiego nie stało zaraz powiesz, że Polacy sami się mordowali.

2017-06-19 15:11:57 | autor: nik1

1. Nie w Sahryniu a w Szychowicach i nie historycy a sami partyzanci: "w Sahryniu znaleziono rozkazy - plany inwazji na Hrubieszowszczyznę. Tyle tylko, ze niektórzy historycy podnoszą, ze w chwili ataku czy podjęcia decyzji o ataku nie mogli mieć na to dowodów.... bo papiery znaleźli dopiero po zdobyciu Sahrynia."
2. Nieprawda: "Kościól nasz jest całkowicie obojętny na to, że na Wołyniu bestialsko zamorowano prawie 200 księży."
3. Wyzwiska pod adresem forumowiczów, przypisywanie im nieprawdziwych sympatii: "Uderzcie się w pierś, przeproście i oddajcie hołd niewinnym ofiarom krwawej łaźni jaką zgotowaliście im na Wołyniu. I nie stawiajcie na piedestał odpowiedzialnych za nieludzkie mordy zbrodniarzy!!!"
Mam jeszcze wymieniać? To dziecinne. Nie można z takimi ludźmi dyskutować kulturalnie i rzeczowo.

2017-06-19 14:56:07 | autor: ceiwoka

Sąsiad podaj przykłady wyzwisk i przeinaczeń.

2017-06-19 14:49:42 | autor: Stęza

Rzeczywiście. Jacy potomkowie Scytów? Dzikich na pewno, ale nie Scytów. Historia uczy skąd się wziął naród ukraiński. Nie ma sensu tworzyć nowej historii - chociaż to na Ukrainie jest bardzo modne.

2017-06-19 14:45:36 | autor: Stęza

Niestety mogła być to rzeczowa wymiana poglądów, a jest bełkot, wyzwiska i przeinaczenia wynikające z niewiedzy.

2017-06-19 14:35:32 | autor: ceiwoka

Rub, ale się uśmiałem!!!!! :)))) W potomkach stepowych dzikich Scytów? :))) Oszalałeś? Ukraińców nazywasz potomkami Scytów? Nie masz pojęcia o czym piszesz... wychowanku neobanderowskiej propagandy! Tacy z nich potomkowie Scytów jak ze mnie rzymianin! ;)

2017-06-19 14:21:56 | autor: Got

Sasiad, ta historia jest czarno-biała. Uderzcie się w pierś, przeproście i oddajcie hołd niewinnym ofiarom krwawej łaźni jaką zgotowaliście im na Wołyniu. I nie stawiajcie na piedestał odpowiedzialnych za nieludzkie mordy zbrodniarzy!!!

2017-06-19 14:19:43 | autor: Got

Zatem szczęśliwie uprzedzili Rezunów

2017-06-19 14:17:47 | autor: Got

Rub, w Sahryniu znaleziono rozkazy - plany inwazji na Hrubieszowszczyznę. Tyle tylko, ze niektórzy historycy podnoszą, ze w chwili ataku czy podjęcia decyzji o ataku nie mogli mieć na to dowodów.... bo papiery znaleźli dopiero po zdobyciu Sahrynia.

2017-06-19 14:17:27 | autor: Got

Czy to prawda, że Kościół rzymskokatolicki jest obojętny na te tragiczne doświadczenia? Chyba to nie jest prawda.

2017-06-19 13:24:00 | autor: ceiwoka

Do Gota, Atosa i innych. Nie ma sensu przekonywać niektóre osoby o faktach. "Wybielanie historii trwa" jak napisał Atos. Nie ma też co mieszać do tego cerkwi - zwłaszcza grekokatolickiej. Oprócz święcenia narzędzi używanych do morderstw, czy pogrzebów Polski, popi i ich rodziny często stali na czele band morderców. Są na to dokumenty historyczne. Ukraińscy wojacy byli bardzo dzielni bo walczyli z kobietami, dziećmi i starcami. Gdy przychodziło do walki z męzczyznami, to zabijali ich skrytobójczo lub uciekali - tak jak z Sachrynia. Zostawiali swoje rodziny, żony, dzieci i uciekali. nie ma co Rub popisywać się swoją tendencyjną wiedzą. Półprawda nigdy nie jest prawdą. Tak jak nie jest prawdą, że ks. Tischner miał na imię Tadeusz. Co do kwestionowania 100 tys. osób zamordowanych na Wołyniu, to Sąsiad wczytuj się dokładnie w to co czytasz. Siemaszkowie ustalili około 60 tys. zabitych na podstawie dokumentów (o czym piszą w swoich materiałach). Ofiar było znacznie więcej. I jeszcze jedna uwaga: nie ma sensu przekonywać różnej maści bandytów i ich potomków. Oni siedzą bezpiecznie w Polsce, często z nazwiskami swoich ofiar. Organizują różne uroczystości, budują nielegalnie pomniki ryzunów i zwalczaja tych którzy upominaja się o prawdę. A nasze władze zarówno polityczne jak i kościelne ich bronią. Kościól nasz jest całkowicie obojętny na to, że na Wołyniu bestialsko zamorowano prawie 200 księży. Niektórych przy ołtarzach a niektórych jak np. Ks. Karola Barana w Stezarzycach, po torturach przecięto piłą (nawiasem: mordercami dowodził syn diaka z Korytnicy). Nawet solidarności zawodowej nie wykazuja.

2017-06-19 12:51:58 | autor: Stęza

No właśnie tak! Dziękuję Panom/Państwu, że podchwyciliście właciwą melodię.
Tylko taka dyskusja pozwoli oddzielić płytkie stereotypy od historycznej prawdy. Idzie o to,ażeby pokazać palcem to co było złe i zbrodnicze oraz tych, którzy to zrobili.
Na Wołyniu to było ludobójstwo. Rzeź niewinnych ludzi przez hordy ogarnięte zbrodniczym szałem. Dlaczego? Być może okrutna wojna wyzwoliła w potomkach stepowych dzikich Scytów najniższe i najpodlejsze instynkty? Ale to nie usprawiedliwienie. Dlatego to co robiła w odwecie AK z czystym sumieniem można nazwać gestem samoobrony. Z napastnikiem należy walczyć przynajmniej taką samą bronią, a nawet dozwolona jest nawiązka.
Natomiast rok (prawie) później, na innym terenie nie szalały już hordy oszalałego od żądzy krwi dzikiego chłopstwa, lecz po obu stronach działały oddziały paramilitarne podlegające wojskowemu dowództwu. Zastosowanie zbiorowej odpowiedzialności w dodatku prewencyjnie nie było uzasadnione. Zresztą komendant Inspektoratu Marian Gołebiewski "Irka", "Ster" przyznawał, że wywiad (AK) dał się zwieść pogłoskom o ukraińskiej ofensywie. W zachowanych archiwaliach OUN/UPA nie ma żadnych śladów potwierdzających takie zamiary.
Natomiast Akcja Sahryń wyzwoliła znowu falę wyrzynania się;vide Gozdów gdzie okrutnego mordu dokonało nie UPA,a oddział UNS (samoobrony).

2017-06-19 12:32:39 | autor: Rub

Nie przeczę, że takie obawy są uzasadnione. Dlatego nie ma sensu domagać się przeprosin. To nic nie da nikomu. Takie jest moje zdanie. Można tylko samemu spróbować poznawać prawdę w oparciu o te przekazy, które są dla nas dostępne. A i to nie będzie pełny obraz. Wniosek natomiast nasunie się sam, że nie ma historii czarno-białej.

2017-06-19 11:13:28 | autor: ceiwoka

W tym jest właśnie problem że ta cerkiew najpierw świecila siekiery i kosy co w religii chrześcijańskiej jest nie dopomyslenia i nie wytlumaczalne a dziś przeprasza tylko jednocześnie nadal popiera nurt kultu bandery jako swoją historie, takie przeprosiny są szydercze i nieszczere dlatego są traktowane jako dyplomatyczny chwyt a nie coś co mogło by jednoczyć.

2017-06-19 10:39:10 | autor: Atos

Got. Trzeba wiedzieć, zanim się coś napisze, czym jest prawosławie a czym grekokatolicyzm. To różnica. Proszę doczytać.
Natomiast to o czym piszesz - nigdy historia nie idzie w parze z polityką, w tym sensie, że ktoś będzie brał historię pod uwagę w prowadzeniu polityki - chyba tylko wtedy, gdy będzie służyła celom politycznym. Proszę nie być naiwnym.

2017-06-19 10:36:11 | autor: ceiwoka

Sąsiad czy Ty uważasz, że mordowanie ludzi za to tylko, że są "Lachami" było normalne? Mnie nie trzeba przepraszać za tamte wydarzenia bo przeprosiny i pamięć należą się tamtym ofiarom. Najgorsze jest to, że w ludziach z Ukrainy nic się nie zmieniło, dalej niszczą wszystko co polskie a u Polaków szukają wsparcia w ich kolejnej próbie znalezienia sobie opiekuna tym razem padło na UE, powodzenia.

2017-06-19 10:30:53 | autor: nik1

Sasiad, o czym Ty mówisz? To ja mam się wsłuchiwać w głosy prawosławnych księży? Mam ich szukać??? I w ogóle gdzie? Ja oczekuję jasnej, oficjalnej deklaracji od ukraińskich władz państwowych w mediach publicznych! Od władz, rozumiesz? A tego nigdy się nie doczekam... oni wolą czcić i stawiać pomniki mordercom!

2017-06-19 10:23:18 | autor: Got

Got: oddawanie czci bandeorwcom na Ukrainie przez państwo ukraińskie oczywiście nigdy nie zostanie zaakceptowane przez Polaków i jest to zrozumiałe.
Natomiast czy faktycznie jest tak, że nikt Polaków nie przeprosił - tu się nie zgodzę. Sprawcy na pewno nie przeprosili, nie znam takiego przypadku, ale współcześni Ukraińcy przepraszali wielokrotnie, szczególnie przedstawiciele Cerkwi greckokatolickiej, także jej członkowie w Polsce. Trzeba tylko to chcieć usłyszeć, ale nie wciąż powtarzać, że "temat zapomniany", albo że "nikt nigdy nie przeprosił".

2017-06-19 09:39:45 | autor: ceiwoka

Rub, Ty stawiasz znak równości między tym co zrobili Polacy, a tym co wyprawiali Ukraińcy? Demencja starcza czy ukraińskie pochodzenie? Bo to jakąś kpina. No i oprócz liczb ofiar i sposobu zadawania śmierci nie zapomnij o chronologii wydarzeń... i o motywach. I na Boga nie usprawiedliwiaj wynaturzonych, pozbawionych skrupułów czy jakichkolwiek ludzkich odruchów zbrodniarzy!
Skąd w tej nacji skłonności do takiego trudnego do wyobrażenia okrucieństwa, mściwości, nienawiści???

2017-06-19 09:26:05 | autor: Sympatia

Atos, dokładnie!!! Oni nigdy się nie przyznali, nie uderzyli w pierś!!! Czczą morderców! Nikt nie zaprzeczy mordowaniu siekierami i widłami polskich kobiet i dzieci, tam nie było rozstrzeliwania... to były bestie - nie ludzie! I robiono to masowo. Nie było tak, ze znalazł się jeden, dwóch, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu morderców! To była masowa, planowa rzeźnia w celu osiągnięcia konkretnych korzyści! To straszne!
I jeżeli ma być pojednanie to trzeba budować je na prawdzie. Nie można tej prawdy pominąć! Dajmy chociaż tym biednym Polakom pamięć!!! Nie pozwólmy tego zamieść pod dywan!!! Przynajmniej tyle im się należy!!!

2017-06-19 09:08:26 | autor: Got

Lepiej skupić sie na faktach niż przytaczać stronniczych historyków bo każdy jeden będzie miał inne zdanie i teorie . Nie należy także umoralniać wytykając chrześcijaństwo bo religia podpowiada o przebaczeniu ale na zasadzie prawdy odkupienie winy a nie zgrywania poszkodowanego .Ja osobiście jako Polak potrafię przyznać że ofiary w odwecie były nie potrzebne a raczej to była konieczność, niestety Ukraińcy zachowują się jak by byli dumni z tego co zrobili bo jest to ich element państwowości, nadal wspominają to jako coś dobrego a nie powód do wstydu. To jest właśnie przerażające że do dziś nie rozumieją tej tragedii a próby wyjaśnienia spychaja na obupulna odpowiedzialność.

2017-06-19 08:57:53 | autor: Atos

Z tymi 100 tys. na Wołyniu to gruba przesada. Około 60 tysięcy, z czego mniej niż 40 tys. znanych z nazwiska. I w Galicji Wschodniej około 40 tys. bodajże. Polecam poczytać ustalenia Państwa Siemaszków.

2017-06-19 07:19:32 | autor: ceiwoka

Emocje są złym doradcą, również w dyskusjach historycznych. Ale trudno pisać bez emocji (co widać po niektórych komentarzach), ponieważ w naszym regionie jest bardzo wiele osób z Wołynia, które potraciły swoich bliskich z ręki banderowców. Natomiast czy ludzkie cierpienie jest mierzalne? Można się licytować, że tych zginęło aż tylu, to gorzej, a tych mniej, to lepiej? Czy to zwyczajnie po chrześcijańsku?

2017-06-19 07:17:37 | autor: ceiwoka

Historia jest nauką humanistyczną jak ktoś tu słusznie zauważył, ale liczby i fakty nie kłamią. Mordów, szczególnie tak bestialskich i zarazem prowadzonych planowo, nie usprawiedliwia zadna ideologia... nawet ta banderowska. To było iście diabelskie... nie wiem czy jakikolwiek naród kiedykolwiek był zdolny do czegoś podobnego

2017-06-18 23:21:00 | autor: Sympatia

Zabito bez mała 700 osób... a na Wołyniu wcześniej wyrznieto ponad 100 000 osób... Hitlerowcy nie mordowali tak okrutnie jak Ukraińcy swoich polskich sąsiadów

2017-06-18 23:17:03 | autor: Sympatia

Rub właśnie objawiles tą trzecią prawdę i z racji swojego wieku (co pewnie też jest trzecią prawdą) twoje bladzenie może być usprawiedliwione, polecam wszystkim film Pana Sikorskiego "Jeżeli o nich zapomnimy..."

2017-06-18 20:47:46 | autor: nik1

#Sympatia Nieco Cię rozczaruję:nie mam czarnego podniebienia. Ale urodziłem się pod Hrubieszowskim niebem i przeżyłem już niemal 80 lat odbywając w tym czasie empiryczne studium życia na terenie niemal połowy Europy i znacznej części Euroazji. Jeżeli odezwałem się w dyskusji na ten temat, to nie kierowała mną chęć zrelatywizowania ukraińskich nacjonalistów,lecz jest to próba pobudzenia do odejścia od obiegowych stereotypów i spojrzenia na historię z chociażby niewielką dozą obiektywizmu. Inaczej mówiąc: trzeba chociaż na chwilę odejść z zajmowanego stanowiska i spojrzeć na to stanowisko z innej strony.
Proszę spojrzeć na mój pierwszy wpis w tej dyskusji-o co wnoszę.
Emocje nigdy nie mogą być podstawą do rzetelnej rozmowy i co za tem idzie do zrozumienia się.
Polski ksiądz myśliciel poeta i filozof,z pochodzenia góral Tadeusz Tischner twierdził,że górale wyznają trzy prawdy: prawda,tyż prawda i g.wno prawda. W przekładzie na język polski tyż prawda tłumaczy się jako półprawda. W konflikcie polsko-ukraińskim są dwie półprawdy i na złość obie są prawdziwe. Niestety.

2017-06-18 19:44:01 | autor: Rub

Jacy oni k..wa ''niewinni , gdyby nie prewencyjne uderzenia na Sahryń , Szychowice. Łasków i Uhrynów gdzie znajdowały się kuszcze tzw SKW /Samoobronnyje Kuszczowe Widdiły// skąd wychodziły ataki ukraińskie na polskie wioski, Hrubieszowszczyzna spłynęłaby krwią podobnie jak Wołyń. Na szczęście dobrze zorganizowana partyzantka nie pozwoliła na to.

2017-06-18 19:41:07 | autor: yaro6011

Porabalo Was obrońcy UPA??? Oni na Wołyniu zrobili nam nieludzka i bestialska rzeź!!! Mordowali w okrutny sposób niewinnych ludzi, swoich sąsiadów!!! Nie wypedzali, nie rozstrzeliwali tylko zarzynali!!! Wszystkich. I ktoś ich jeszcze broni??? Macie czelność bronić tych oprawców??? Wiedząc jakie tam były okrucieństwa i na jaką skalę... i ze byli sprzymierzeni z Niemcami AK miało cicho siedzieć?

2017-06-18 14:12:45 | autor: Sympatia

Rub, jesteś ukraincem? A ponad 100 tysięcy Polaków wymordowanych z rozmyslem i brutalnie, siekierami, widłami... na Wołyniu to co?

2017-06-18 14:07:38 | autor: Sympatia

Wybielanie historii trwa , próbuje się obwinić obydwie strony po równo a wystarczy tylko skupić się np. na powyższym by zrozumieć że tak zwani "cywile ukraińscy " to byli nie formalni kaci . Niby dlaczego nauczyciel uciekał z wioski ? Miał na sumieniu dużo , wiedział co go czeka wiec wiał jak tchórz zostawiając na pastwę żonę i dzieci licząc że tak jak za Bugiem nikt im nic nie zrobił nie było odwetów , gieroje w las a żona majątku popilnuje . Taką metodą Ukraińcy posuwali się w głąb Polski a dopiero odwet skutecznie zastopował zakusy żerowania na naiwności Polaków . Nie było niewinnych cywili po stronie ukraińskiej bo takich sami Ukraińcy wymordowali za nieprzyłączanie się do nich , niestety taka była prawda więc jak czytam o cywilach ??.... bez komentarza .

2017-06-18 11:09:37 | autor: Atos

Widzę tu samych miłośników biednych mordowanych ukraińców, a może zapomnieliście dlaczego zostały przeprowadzone te akcje odwetowe?

2017-06-18 09:53:26 | autor: Pawelu

#wh61 A.Bożyk w opracowaniu pt "Konflikt polsko-ukraiński na pd-wsch Lubelszczyznie opublikowanym w Przeglądzie Ukrainoznawczym nr 13 Przemyśl 2007 str.165 pisze: ...Łącznie operacja AK przeprowadzona 10 marca 1944r zakończyła się spaleniem 20 ukraińskich wsi i zamordowaniem 1,5 tys ich mieszkańców przy niemal żadnych stratach własnych. Koniec cytatu.
Liczby te potwierdza dr Grzegorz Motyka z lubelskiego IPN w pracy "Tak było w Bieszczadach" str.191 wyd.Volumen Warszawa 1999.
Operację tę zakończyło 16 marca wejście na teren pd-wsch Hrubieszowszczyzny kurenia UPA pod dowództwem "Hałajdy" w sile ponad 1000 bojowców.

2017-06-18 02:22:32 | autor: Rub

#Sąsiad Liczbę roku pomyliłem,sorry,to było przedostatni raz! Piszę bardzo szybko i raczej nie sprawdzam poprawności. Nazwę wsi, z której wysiedlono ukraińców do Sahrynia piszę jak w oryginale ukraińskim (Четникі білгорайського повіту). Źródło:Litopys UPA t.XIV(Kronika działalności UPA tom Zakerzonia) wyd.Toronto Canada. Nie mam tego pod ręką, a więc strony nie potrafię zacytować. Jednym z redaktorów Litopysu był prof.Sztendera to znaczy upowski "Pryrwa"(Przepaść) ten,który dogadał się z WINem w temacie wspólnej akcji na Hrubieszów. Udało mu się wyrwać na zachód i osiadł w Kanadzie. Niezbyt dawno zmarł.

2017-06-18 00:11:11 | autor: Rub

Na to wychodzi, że celem Polaków nie była walka z Ukraińcami (policjanci, samoobrona, esesmani), ale wybicie cywilów w Sahryniu i okolicy. I to im się udało. Miało to być zastraszenie, ale czy odniosło swój cel, skoro parę dni później UPA wymordowała kolejarzy w Gozdowie? Upowców w Sahryniu przecież nie wybito. Ci chodzili nadal po lasach. Rodzi się pytanie - to na co mordować cywilów?
Rub: chyba chodzi o Cześniki w pow. zamojskim? I o 10 III 44, a nie 1943.

2017-06-17 22:41:11 | autor: ceiwoka

Ukraiński "garnizon" Sahrynia 10 marca 1943r składał się z sześciu policjantów uzbrojonych w karabiny Mauzer 98 plus 1RKM oraz grupy około 40 członków tzw Samoobrony, która pełniła służbę wartowniczą (w systemie zmianowym) w porze nocnej. Grupa ta miała na stanie 60 Mauzerów 98 i 1RKM zainstalowany na stałe na wieży cerkwi. Pozatem we wsi znajdowała się grupa 5-6 dezerterów z 5 pułku policji SS, którzy tam czekali na przydział do któregoś z oddziałów UPA.
Po zdobyciu ok.godz.14tej posterunku policji (budynek murowany) znaleziono tam 22 trupy wśród nich jedna kobieta. Stąd wzięła się obiegowa wiadomość, że Sahryń miał 22 policjantów.
RKM na wieży wyciszono jeszcze nocą, wkrótce potem rozprawiono się z kilkuosobową grupą samoobrony. Walka trwała jedynie przy posterunku gdzie bronili się policjanci i kilka osób cywilnych. Pozostała strzelanina to było wybijanie osób cywilnych , a było ich kilkaset; we wsi była dodatkowo duża grupa mieszkańcow okolicznych małych kolonii oraz kilkadziesiąt osób przesiedlonych przez Niemców ze wsi Czetniki w pow. biłgorajskim.

2017-06-17 22:31:12 | autor: Rub

Nie jedną tylko kilkanaście.
Gdyby w Sahryniu była 10 marca twierdza UPA, to ze strony polskiej pewnie byliby polegli (a nie było żadnego), podobnie jak później w bitwie z UPA pod Posadowem, gdzie polskie podziemie poniosło - co tu dużo mówić - klęskę.

2017-06-17 20:19:51 | autor: ceiwoka

Przecież Sahryń to była twierdza UPA wspomaganego przez SS Galizien , Stamtąd ukraińcy robili wypady na Polskie wsie , więc w czym problem? ze oni spalili 10 wsi a AK i Bch 1 .

2017-06-17 19:45:14 | autor: wh61

Historia to nauka humanistyczna, tu nie będzie nigdy jednakowych wyników. Będą różni historycy, a na tych samych źródłach dojdą do innych wniosków i inaczej je zinterpretują. Nigdy do wspólnego, jednakowego zdania nie dojdzie. Do pojednania? Kogo z kim? Jeśli nie pojednali się ci, którzy sobie zadali ciosy, to tym bardziej nie zrobią tego współczesne pokolenia, które niczego złego sobie nie uczyniły.

2017-06-17 17:14:37 | autor: ceiwoka

No właśnie "powód". Istnieją obecnie różne kolegia polsko-ukraińskie dla ustalenia wspólnej opinii. Niestety obydwie strony obstają przy swoich wersjach i wydanie takiej opinii nie jest możliwe. Faktem jednak jest, że obydwie strony tego konfliktu umoczyły we krwi swoje ręce po łokcie. Faktem również jest, że wszystkie międzynarodowe trybunały uznały i uznają stosowanie odpowiedzialności zbiorowej za zbrodnię wobec ludzkości.
Ten temat powierzmy historii, a kiedy już opadną emocje może nastąpi pojednanie i przebaczenie. Oby.

2017-06-17 13:00:39 | autor: Rub

a jaki powód był tego rewanżu?

2017-06-17 12:07:46 | autor: krupa