Sahryń: Ukraińcy oskarżają Polaków

10 marca 1944 r. polska partyzantka zlikwidowała w Sahryniu bazę ukraińskich nacjonalistów. Były ofiary wśród ludności cywilnej. Według organizatorów uroczystości, które odbyły się 10 marca na sahryńskim cmentarzu, 70 lat temu doszło do zbrodni, a polscy partyzanci zaatakowali Ukraińców tylko dlatego, że ci byli Ukraińcami.

Reklamy

– Jak można jątrzyć i to w momencie, gdy wielu Polaków solidaryzuje się z narodem ukraińskim i pomaga Ukraińcom? – pyta prezes Towarzystwa Regionalnego Hrubieszowskiego Jerzy Krzyżewski. – Polska partyzantka zaatakowała Sahryń nie dlatego, że tam mieszkała ludność mówiąca po ukraińsku i wyznająca prawosławie, ale dlatego, że stamtąd wyruszali banderowcy mordować Polaków. Trzeba było zlikwidować to gniazdo przestępców.

Lech Bojko, wójt gm. Werbkowice, na terenie której leży Sahryń, nie skorzystał z zaproszenia na uroczystości. – Cały czas staramy się ze stroną ukraińską przełamywać lody, realizując np. wspólne projekty, ale treść zaproszenia była nie do przyjęcia – mówi wójt Bojko. – Wynika z niej, że Polacy zaatakowali bezbronnych mieszkańców Sahrynia, podczas gdy doszło do ataku na kuszcz. Rozmawiałem ze świadkiem, który mieszkał wtedy w Sahryniu. Wspominał, że partyzanci podczas okrążenia specjalnie nie domknęli pierścienia i tą drogą, w stronę Terebinia, mogła uciekać ludność cywilna. On też dzięki temu ocalał.


Więcej »


źródło i fot. kronikatygodnia.pl