Dominatorki ze Staszica

W niedzielę odbył się drugi już turniej kobiecej siatkówki. Po raz pierwszy grano jednak o puchar, konkretnie o Puchar Stowarzyszenia HRUBIESZÓW NA ROWERACH.

Reklamy

br />Celem spotkania była popularyzacja kobiecej piłki siatkowej oraz propagowanie masowych form rekreacyjnych.

W zawodach, zorganizowanych przez UKS GRZEŚ w obiekcie Szkoły Podstawowej nr 2, wzięły udział drużyny:

Hrubieszowa na Rowerach
Reprezentacji ZS nr 1
Reprezentacji ZS nr 2
Reprezentacji ZS nr 3
Drużyny Horodła
Sekcji Rekreacyjnej UKS Grześ, czyli Denim 73

Bezkonkurencyjna, jak zresztą przewidywano, okazała się drużyna Staszica, która w finale pokonała reprezentację Ekonomika. Jak zwykle, ekipa liderek naszego powiatu miała momenty przestoju, ale trzeba sobie zdać sprawę, że w chwili obecnej jest ona poza zasięgiem jakiegokolwiek innego zespołu.

Trzecie miejsce wywalczyło debiutujące na takiej imprezie Horodło, a czwarte ZS nr 1.

Równie ważny, jak finał, był mecz o piąte miejsce. Zmierzyły się w nim ekipy Hrubieszowa na Rowerach i Denim 73, obydwie trenujące od niedawna i wiekowo nieco starsze od koleżanek uczęszczających do liceów. W dwóch setach przegrał niestety Denim.

Piszę niestety, ponieważ w drużynie tej występuje małżonka moja i solidarność rodzinna nakazywała mi kibicować właśnie tej ekipie. Niestety, mimo głośnego dopingu i żółto pomarańczowych pomponów, którymi z wprawą cheerliderki wymachiwał kolega Złoty, nasza drużyna przegrała, po raz kolejny zajmując ostatnie miejsce.

Na pocieszenie mogę jedynie dziewczynom zakomunikować, że zgodnie z ideą olimpijską nie tylko wynik się liczy, lecz przede wszystkim sam udział. Poza tym, prawdziwy charakter drużyny poznajemy nie wtedy, kiedy zdobywa laury, lecz wtedy właśnie kiedy przegrywa. Sukces dość łatwo jest przyjąć, przełknąć porażkę nie jest jednak już tak lekko. Wtedy jednak zespół hartuje się duchowo i wzmacnia. Scala się ze sobą , zżywa i nabiera szlifu po to, by się odrodzić, odbić od dna i wypłynąć na powierzchnię. Czego i Wam życzę!

Z myślą o kibicach, przy hali uruchomiono kawiarenkę, w której serwowano gorące i chłodne napoje oraz ciastka.

Zawody, z wrodzoną charyzmą i humorem komentowała pani Łucja Watras – Czapka.

Z niecierpliwością oczekuję następnego turnieju, który wedle zapewnień organizatorów, odbędzie się na początku marca.

zobacz zdjęcia >>