Nigdy się nie poddam! Mateusz Mięczak – zawodnik UKS Jedynka w Hrubieszowie

Dzisiaj poznacie Mateusza – ucznia pierwszej klasy hrubieszowskiego Staszica, który tylko w ciągu ostatnich pięciu lat wziął udział w blisko 90 zawodach modelarskich, z czego ponad 40 razy stawał na podium.

Reklamy

 

To niezliczona ilość godzin spędzonych w podróży, kilometry wybiegane na lotniskach i w halach, dni intensywnych treningów, chwile zwycięstwa i momenty smutku.

Młody, bardzo zdolny chłopak, zaczął interesować się modelarnią już od III klasy szkoły podstawowej. Wówczas zasadą było, że na warsztaty modelarskie przyjmowani są uczniowie starszych klas. Jednak Instruktor Leszek Kryszczuk, widząc determinację Mateusza, zrobił dla niego wyjątek i tak chłopiec pojawił się w grupie zawodników.

Imponowali mu starsi koledzy, dużo się od nich uczył, z uwagą obserwował, jak radzą sobie na wyjazdach. Udział w zawodach to nie tylko technika, kondycja i siła, to także ogromna presja psychiczna, która dla niejednego młodego zawodnika jest barierą nie do pokonania. W chwilach zwątpienia, z pomocą przychodzili mu koledzy, trener, a przed wszystkim rodzice i siostra.

Jak wspomina mama Mateusza – Agnieszka, wyjazdy na zawody odbywały się czasami tydzień w tydzień. Chłopcy pokonywali w weekendy nawet 1500 km. Wyjeżdżali w piątek po lekcjach, wracali w niedzielę w nocy. Mimo zmęczenia, Mateusz nie narzekał, a w szkole radził sobie doskonale, corocznie zdobywając świadectwa z paskiem. Jak wspomina, na każdych zawodach uzyskiwał coraz lepsze wyniki. Szybko przyszły również pierwsze sukcesy, co zmotywowało go  jeszcze bardziej.

W dalszej rozmowie Pani Agnieszka wspomina, jak syn wracał po zawodach do domu, często cały mokry, ubłocony po uszy, zmęczony ale jakże szczęśliwy. – Po zawodach na Słowacji, od progu krzyczał, że przywiózł mi w prezencie dwa „wazony na kwiaty” – w rzeczywistości szklane puchary za zwycięstwo, które faktycznie przypominały wazony – wspomina.

Mateusz pytany o trudne chwile, przytacza trening przed Mistrzostwami Polski w Lesznie, gdzie w ostatniej kolejce, na sam koniec, jego nowy model wpadł na bardzo wysokie drzewo, był praktycznie nie do odzyskania. Wspólnymi siłami udało się – niestety, model został uszkodzony na tyle, że uniemożliwiło to start w zawodach. – Nie poddałem się – mówi. – A nad rekonstrukcją mojego szybowca,  pracowałem ponad tydzień, zostając w szkolnej modelarni po lekcjach.

W wrześniu 2017 roku, na Międzynarodowych Zawodach Modeli Swobodnie Latających na Słowacji, Mateusz wywalczył pierwsze miejsce na podium, zostając tym samym Mistrzem w kategorii Juniorów. Suma znakomitych wyników za 2019 rok sprawiła, że sportowiec został powołany do Kadry Narodowej Modelarstwa Lotniczego! Jednak z przyczyn niezależnych, musiał zrezygnować z udziału w Mistrzostwach Świata w 2020 roku. Z wielkim optymizmem podkreśla jednak, że w kolejnym sezonie na pewno nie odpuści i bez wątpienia zrealizuje swoje największe marzenie, a pierwszy krok ma już za sobą.

Mateuszu – jesteś bardzo dzielny! Życzymy wytrwałości i spełnienia wszystkich marzeń.

 

Sportowca wspierają: Bank Spółdzielczy w Izbicy (IBS Bank) oraz Hrubieszów Miasto z Klimatem.

 

tekst i fot. UKS Jedynka

 


 

Zobacz też:

SPORT – Drużyna Wojowników – zawodnik UKS Jedynka Jakub Wezgraj

SPORT – Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą – Dominik Skwarek zawodnik UKS „Jedynka”

SPORT – Z małej modelarni w wielki świat – zawodnik UKS Jedynka PiotrWielosz-Hałasa