LubieHrubie.pl » Sport

A A A

Przed Rafałem Fedaczyńskim piąte Mistrzostwa Świata!

Dodał: MAK

Data dodania: 2017-08-01

Kiedy Rafał Fedaczyński 19 lat temu za moją namową zaczynał treningi i starty w chodzie sportowym nikt nie dawał mu szans, że coś wielkiego w tym sporcie osiągnie. Okazało się jednak, że w tej niewielkiej wymiarami posturze drzemią ogromne możliwości, ambicja, wielka pracowitość i… walka z bólem, zmęczeniem, cierpieniem, nieprzychylnymi ludźmi...

Reklama

 

Przed tym wieloletnim zawodnikiem Unii Hrubieszów, obecnie AZS UMCS Lublin, jak się okazuje wybitnym mieszkańcem Poraja w gminie Horodło, już piąte Mistrzostwa Świata. Po Helsinkach 2005, Osace 2007, Berlinie 2009, Daegu 2011 teraz czeka na niego Londyn. Ciekawe, jak mu tym razem pójdzie? Start 13.08.2017 r., dotychczas najwyższe miejsce to… 30.

 

***

 

Rozmowa z Rafałem Fedaczyńskim - stałym reprezentantem Polski w najważniejszych zawodach świata

 

Gratuluję zakwalifikowania się już na piąte Mistrzostwa Świata, a niewielu krajowych zawodników może poszczycić się takim osiągnięciem.

- Minima PZLA zostały bardzo wyśrubowane. Na Mistrzostwa Świata jadą najlepsi, którzy mogą powalczyć. Jadę na moje piąte Mistrzostwa Świata z formą i zacięciem. Mimo, iż jestem zawodnikiem - weteranem, nadal liczę się w rywalizacji. I mam zamiar to pokazać.

 

Jakieś wrażenia z poprzednich?

- Były i udane, ale były też nieudane. Nie wracam do tego. Wyciągam wnioski i zamykam te rozdziały mojego sportowego życia. Przede mną kolejne Mistrzostwa Świata. To dla mnie sportowy priorytet tego roku.

 

 A jak przebiegały i przebiegają przygotowania do Londynu?

- Ciężko trenuję, aktualnie przebywam na obozie w Spale i wszystko idzie w dobrym kierunku. Za mną już najważniejsze punkty przygotowań. Teraz został szlif.

 

Cel sportowy na zbliżające się mistrzostwa?

- Celem jest wypaść jak najlepiej. Nie chcę mówić o miejscach i wynikach. Chcę wypaść jak najlepiej, a na którym miejscu ukończę - zobaczymy.

 

Może kilka słów zachęty do oglądania tej światowej imprezy?

- Imprezy sportowe takiego formatu są fantastyczną zachętą dla dzieci i młodzieży, aby podjąć w tym kierunku działania. Dla kibiców wielka rozrywka. Poprzez sport można zwiedzić świat, jeżdżąc np. w roli kibica. Zobaczyć fantastyczne rzeczy, których u nas nie ma. Poznać różnych ludzi.  Zachęcam do oglądania tych mistrzostw, jak i innych według uznania! No i, pożegnać wielkiego Mistrza Usaina Bolta…

 

Cele po mistrzostwach?

- Po Mistrzostwach mam 2 tygodnie urlopu. Później musze ogarnąć studia. I zacząć planować kolejny sezon. Chcę jechać na kolejne Igrzyska (mak - Tokio 2020 i byłyby to czwarte, kolejne Igrzyska Rafała). I jak wszystko będzie dobrze - pojadę na nie.

 

Będą odwiedziny Poraja, Horodła, Hrubieszowa…?

- Tak. Mam zamiar odwiedzić rodzinne strony na chwilę. Mam tam rodzinę i przyjaciół, z którymi przyjaźnię się od wielu lat. Pozdrawiam czytelników LubieHrubie i liczę na sportowy doping!

 

***

 

Reprezentacja Polski na 16. IAAF Mistrzostwa Świata, Londyn 4-13 sierpnia 2017

+ Ewa Swoboda i Anna Kiełbasińska

 

***

 

Udział Rafała Fedaczyńskiego w…

 

Igrzyska Olimpijskie

22.08.2008 Pekin (Chiny) - 8. (po dyskwalifikacji jednego z medalistów) 7 miejsce (50 km – 3.46:51)

11.08.2012 Londyn (Wielka Brytania) – 50 km - nu (po 30 km)

19.08.2016 Rio de Janeiro (Brazylia) – 24. (50 km - 3.55:51)

2020 Tokio - ???

 

Debiut w chodzie sportowym  (lat 17, 6 miesięcy i 6 dni)

9.06.1998 r. w Zamościu odbyła się Wojewódzka Olimpiada Młodzieży Juniorów i Młodzieżowców, 1 miejsce Rafał Fedaczyński Unia Hrubieszów chód 5000 m – 27:17,57 min.

 

Opracował – mak

Foto – archiwum maka i  R. Fedaczyńskiego



Podziel się:
« wstecz

SKOMENTUJ:

Aby komentować zaloguj się, jeśli nie masz konta zarejestruj się.


KOMENTARZE: 0