„Głos Hrubieszowa”

15 lat temu czyli w roku 1992 w Hrubieszowie już drugi rok z rzędu ukazywał się lokalny miesięcznik „Głos Hrubieszowa”.

Reklamy

W gazecie można było przeczytać o ważnych sprawach miejscowych, przedstawiano zasłużonych ludzi i historię miasta, wyjaśniano niejasne lub podejrzane sytuacje, publikowano listy przychodzące do redakcji, były felietony czy krzyżówki, sporo zamieszczano wiadomości sportowych. Niestety po połowie roku gazeta zawiesiła działalność.

Gazetę wydawał Wojciech Sołtysiak i spółka. Redaktorem prowadzącym był Artur Lipnicki, wspomagany przez zespół: M. Jurkiewicz, M. Chomik, D. Dołba i E. Sowa. W gazecie ukazywały się artykuły chętnych do współpracy miejscowych społeczników m.in. Z. Drewnik, A. Wiatrowski, M. Kitliński, A. Szadowska, A. Lipnicki, M. Kamień, M. Górak. Cena jednego egzemplarza wynosiła 2000 zł.

W gazecie z 11 stycznia m.in. A. Lipnicki zastanawia się „Suwerenna Ukraina – szansa czy zagrożenie?”. Pod koniec napisał „W przedwojennym Hrubieszowie, w którym dużą część mieszkańców stanowili Ukraińcy, nie było konfliktów narodościowych. Aby tak pozostało i w przyszłości, należy lepiej poznać się”.

W nr 12 przeczytamy m.in., że w grudniu 1991 r. na terenie działania Komendy Rejonowej Policji w Hrubieszowie odnotowano 56 czynów przestępczych, czyli: rozboje, zgwałcenia, kradzieże z włamaniem na szkodę społeczną czy prywatną, pożary i inne.

Nr 13 przedstawia nam piórem „Felo” trudną sytuację finansową Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Hrubieszowie. Zarząd Miasta aby pomóc Spółdzielni, zwolnił ją z podatku od nieruchomości. Ale rolnicy twierdzili, że „głównym winowajcą” za ten stan rzeczy winien jest zarząd Spółdzielni.

W nr 14 przeczytamy przeprowadzony wywiad Danuty Dołby z Kuratorem Oświaty w Zamościu. Ponieważ jej zdaniem zaobserwowała degradację zawodu nauczycielskiego. Z wypowiedzi kuratora wynikało, że nauczyciele muszą poczuć się dowartościowani, wtedy do zawodu będą szli najlepsi i nie będzie rezygnacji.

Renata Visioli w nr 15 opisała przebieg zebrania sprawozdawczo – wyborczego klubu sportowego „Unia” w wypełnionej po brzegi sali widowiskowej HDK. „Stary” Zarząd broniono i opluwano na przemian. Obrażano wszystkich i wszystko, zebranie trwało do pierwszej w nocy. W końcu wybrano zarząd na czele którego stanął Bogusław Lachowicz. Głównym celem zarządu było pozyskanie środków na realizację podstawowych zadań stowarzyszenia.

W numerze 16 przeczytamy, że podczas XXIV Sesji Rady Miejskiej przyjęto uchwałę nadania nazw ulicom na Osiedlu „Lipice” i w dzielnicy „Sławęcin”. I tak powstały: Jodłowa, Klonowa, Świerkowa, Słoneczna, Wiśniowa, Topolowa, Lipowa, A.K., gen, Sikorskiego i Brzozowa.

W ostatnim numerze z 27 czerwca zamieszczono artykuł Mariusza Góraka „Dlaczego w Hrubieszowie straszy?” Rzecz dotyczyła opuszczonych przez szkołę rolniczą budynków przy zbiegu ulic Żeromskiego i Partyzantów. Urząd Rejonowy podjął próbę zagospodarowania terenu i ogłosił przetarg, który jednak nie doszedł do skutku. Za drugim razem wygrała firma „KRES”, która obiecała, że teren i budynki zostaną zagospodarowane.

Niestety na tym numerze gazeta zakończyła swoje „życie”, miejmy nadzieję, że kiedyś mieszkańcy Hrubieszowa doczekają się swojej prasy.

Opracował – mak

Na zdjęciu – Nagłówek „Głosu Hrubieszowa” gazety lokalnej z 1992 r.