REKLAMA

C3 Carmax 2

LubieHrubie.pl » Wiadomości

A A A

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze

Dodał: mac

Data dodania: 2015-09-26

Znane jest wszystkim powiedzenie, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Rada Nadzorcza kadencji 2009 - 2012, rozwiązana wyrokiem sądu za wadliwy sposób jej powołania, była wyjątkowo przychylna prezesowi HSM p. Z. Teteryczowi i głównej księgowej.

Reklama

 

Hrubieszów, 23.09.2015 r.

 

mgr inż. Janusz Rybczyński
wice-przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Nadzorczej
Hrubieszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej im. St. Staszica w Hrubieszowie
(kadencja 2012-2015 do 26.09 br.)

 

 

Szanowni Państwo!

 

Znane jest wszystkim powiedzenie, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze.

 

Rada Nadzorcza (RN) kadencji 2009-2012, rozwiązana wyrokiem sądu za wadliwy sposób jej powołania (pozew wniósł p. J. Pirogowicz), była wyjątkowo przychylna prezesowi HSM (p. Z. Teterycz) i głównej księgowej (p. B. Jakubowska), ponieważ:

1.  Podwyższyła im obojgu wynagrodzenia zasadnicze o 1200 zł miesięcznie.

2.  Uznała, że w/w pracują idealnie i za to włączyła im do tegoż wynagrodzenia maksymalną premię miesięczną (tj. 20% wynagrodzenia zasadniczego), tracąc tym samym jakikolwiek wpływ na ocenę ich bieżącej pracy.

Ta sama Rada ustaliła też dodatek funkcyjny na prawie najwyższym poziomie oraz przydzieliła w/w możliwość posługiwania się własnym samochodem do celów służbowych.

3.  Inne świadczenia pieniężne dla w/w naliczano według Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy opracowanego dla pracowników HSM, wg którego:

a)  staż pracy wynosił 1% wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok pracy aż do 38 lat pracy, czyli 38%.

Dla porównania, np. w Urzędzie Miasta Hrubieszowa za staż płacono i nadal płaci się dopiero po 5 latach pracy 1% rocznie, lecz nie więcej niż 20%, czyli po 20 latach pracy stawka już nie rośnie.

Firmy prywatne stażu pracy w ogóle nie płacą.

b)  nagrody jubileuszowe za wieloletnią pracę obliczano wg poniższej tabeli (dla porównania podano poziomy nagród w Urzędzie Miasta Hrubieszów i firmach prywatnych):


Tabela 1. Naliczanie nagród jubileuszowych za kadencji RN 2009-2012.

Wymagane lata pracy

Nagrody w HSM

UM Hrubieszów

Firmy prywatne

10 lat

100% pensji

brak

brak

15 lat

150% pensji

brak

brak

20 lat

200% pensji

75% pensji

brak

25 lat

250% pensji

100% pensji

brak

30 lat

300% pensji

150% pensji

brak

35 lat

350% pensji

200% pensji

brak

kolejne 5 lat

350% pensji

300% pensji

brak


Oznacza to, że przez 35 lat pracy w HSM można było otrzymać 13,pensji miesięcznych liczonych jak wynagrodzenie za urlop, podczas gdy UM wypłacał tylko 5,25 pensji, a firmy prywatne – nic!

Wypłata nagród zależy od wysokości miesięcznego wynagrodzenia, więc pracownik HSM zarabiający np. 2500 zł otrzymałaby 2500 x 13,5 = 33700 zł, z wynagrodzeniem np. 5000 zł – 67500 zł, a osoba z pensją 7500 zł skasuje nawet 101250 zł! Komentarz do powyższego wydaje się zbędny.

c)  odprawy emerytalno-rentowe naliczano do 3,5 pensji pomimo, że Kodeks Pracy stanowi "nie mniej niż jedno wynagrodzenie miesięczne liczone jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy", zaś pozostawiona "furtka" do ewentualnego zwiększenia odpraw dotyczy przedsiębiorstw produkcyjnych, czyli nie dotyczy spółdzielni mieszkaniowych, które niczego nie produkują, a swoje koszty pokrywają czynszem płaconym przez członków.

 

Nowa Rada Nadzorcza powołana w 2012 r. nie zgadzała się na kontynuowanie powyższej rozdawniczej polityki płacowej i w grudniu 2014 r., na mój wniosek, wprowadzono zmianę Regulaminu Wynagradzania Członków Zarządu i Gł. Księgowej (WCZiGK), w oparciu o wcześniejsze opracowanie Komisji Rewizyjnej RN (w składzie: przewodniczący p. J. Pirogowicz, wice-przewodniczący J. Rybczyński, członek p. R. Danilczuk). Zmiana została zatwierdzona przez Radę Nadzorczą (2012-2015) jednogłośniei to właśnie wywołało wobec niej późniejszą reakcję odwetową.

Wprowadzone zmiany w w/w regulaminie oznaczały dla zarządu HSM i gł. księgowej:

 -  ograniczenie dodatku funkcyjnego do 25% wynagrodzenia zasadniczego (§4 p. 1) – przed zmianą dodatek ten wynosił 35%;

 -  zmniejszenie wysokości nagród jubileuszowych (§p. 2) poprzez wprowadzenie systemu naliczania na wzór tego, który funkcjonuje w Urzędzie Miasta Hrubieszów (patrz Tabela 1);

 -  zmniejszenie odprawy emerytalno-rentowej do 2 pensji (§p. 7) – wcześniej było 3,5 pensji;

 -  wprowadzenie premii zadaniowej – zakres zadań premiowych na dany kwartał określa każdorazowo Rada Nadzorcza najpóźniej na ostatnim posiedzeniu w kwartale poprzedzającym (§9 p. 2);

 -  likwidację zapłaty za użytkowanie własnego samochodu do celów służbowych.

Wcześniej, w dniu 24.10.2013 r., na posiedzeniu z udziałem osobistym p. prezesa i głównej księgowej, Radzie Nadzorczej udało się dokonać wyłączenia premii miesięcznej z wynagrodzenia zasadniczego i odzyskać prawo jej przyznawania.

Dołożyliśmy przy tym wszelkich starań, aby, przy założeniu, że w/w otrzymają 20% premię, ich wynagrodzenia miesięczne pozostały bez jakiegokolwiek uszczerbku. Zainteresowani razem z nami wykonywali symulację i zaakceptowali zmiany w nowych umowach o płacę. Oficjalne potwierdzenie na piśmie tych ustaleń miało nastąpić za kilka dni.

Wypowiedzenia dotychczasowych warunków płacowych i nowe umowy, zaakceptowane w dniu 24.10.2013 r. z niewyjaśnionych przyczyn, z podpowiedzi radcy prawnego HSM, w umowach opracowywanych i wysłanych w dniu 29.10.2013 r. zmieniły datę też na 29.10.2013 r., a w tym dniu główna księgowa była na zwolnieniu lekarskim.

Traf tak chciał, że po kilku dniach – w listopadzie 2013 r. – księgowa wniosła pozew do Sądu Pracy twierdząc, iż dzieje się jej krzywda, bo przedtem (w starej umowie o płacę) premię 20% miała przyznaną bez żadnego wysiłku, a z nową umową musiałaby na tę premię zapracować.

Rada Nadzorcza dowiedziała się o tym pozwie dopiero we wrześniu 2014 r., czyli po upływie 10 miesięcy – w taki sposób radca prawny, mec. Z. Żywko zadbał o sprawy Spółdzielni. Kto mu w tym pomagał, Bóg raczy wiedzieć. W każdym razie, sprawa p. Jakubowskiej była dla HSM do wygrania na 1000% i za jej przegranie Rada Nadzorcza nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

 

W 2013 r. Komisja Rewizyjna RN prowadząc, zgodnie z zatwierdzonym rocznym planem, kontrolę – o czym Zarząd HSM był doskonale poinformowany – zaczęła systematycznie ujawniać nieprawidłowości o istotnym znaczeniu (patrz: protokoły Komisji Rewizyjnej w aktach Spółdzielni).

Oto najważniejsze z wykrytych zaniedbań:

1.  Nieuzyskanie przez Zarząd HSM premii termomodernizacyjnej (na kwotę 152000 zł) w odniesieniu do bloków Piłsudskiego 53 i 61 oraz Polna 23 z powodu wadliwych audytów energetycznych.

2.  Bezprawne odstąpienie od naliczania składki na fundusz remontowy od najemców lokali i garaży, w wyniku czego koszty remontów tychże opłacał ogół członków.

3.  Udzielanie wybranym blokom (np. w śródmieściu) pożyczek z funduszu remontowego na przedteerminowe spłaty kredytu na ocieplenie, w wyniku czego "wybrańcy" nie musieli spłacać odsetek, a reszta "bloków" uczciwie je płaciła.

4.  Byle jaka obsługa prawna, przez którą Spółdzielnia została narażona na niepotrzebne wydatki na kwotę 35000 zł.

5.  Posługiwanie się płatnymi przelewami tradycyjnymi zamiast bezpłatnymi elektronicznymi wygenerowało kwotę kosztów rzędu kilkunastu tys. zł.

6.  Nieterminowe i z nieznanych powodów pobłażliwe dla wykonawców rozliczanie termomodernizacjim.in. przypadek bloku Listopadowa 15 i rzekomego remontu balkonów, na który wydano wg jakiegoś kosztorysu 64000 zł, gdzie w rzeczywistości nie był to kosztorys powykonawczy, bo na wielu balkonach koszty remontu nie przekroczyły 200 zł, a mieszkańców zmuszono do zapłaty 914,29 zł za każdy z 70 balkonów.

Stało się to, pomimo mojego wyraźnego sprzeciwu i argumentacji, która opisywała stan faktyczny tego podejrzanego przedsięwzięcia.

Do dzisiaj nie wiadomo, czy za usunięcie usterek, które udało się ujawnić w kilkudziesięciu przypadkach, zapłacił wykonawca ocieplenia, czy my – mieszkańcy i właściciele, np. z funduszu konserwacji.

Nie zadbano tutaj również o wydłużenie okresów rękojmi.

7.  Brak nadzoru nad funkcjonowaniem działu Gospodarki Zasobami Mieszkaniowymi (GZM) – analiza jednostkowych kosztów remontów, konserwacji i gospodarki magazynowej ujawniła, że są one zawyżone o co najmniej 1/3 w stosunku do cen w firmach zewnętrznych.

 

Wszystkie te ujawnione fakty postawiły pod znakiem zapytania przydatność zarządu i gł. księgowej na zajmowanych stanowiskach. Na posiedzeniu w dniu 28.11.2013 r. zdania w Radzie Nadzorczej były podzielone, jednak ostatecznie przyjęto pogląd p. J. Pirogowicza i zdecydowano na jego wniosek wypowiedzieć umowę o pracę i płacę głównej księgowej, p. Jakubowskiej, z obu zajmowanych przez nią funkcji, czyli wice-prezesa zarządu i gł. księgowej, natomiast prezesa zarządu pozostawić na stanowisku. Wyraziłem wtedy osobiste zdanie, że nie można karać tylko tej jednej osoby, ponieważ na każdym protokole z posiedzeń zarządu widnieje klauzula, że decyzję podjęto kolegialnie bez uwag.

P. Jakubowska zaskarżyła powyższą decyzję Rady Nadzorczej do Sądu Pracy w grudniu 2013 r. i tak jak poprzednio znów ujawnił się "chochlik" i zainteresowana otrzymała wypowiedzenie podczas pobytu na zwolnieniu lekarskim.

W dniu 26.02.2014 r. odbyła się pierwsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Zamościu Wydział Pracy i Ubezpieczeń. Materiały sporządzone przez Radę Nadzorczą sąd przekazał powódce do ustosunkowania się – wyznaczono następną rozprawę w kwietniu 2014 r.

W dniu 27.03.2014 r. na sesji Rady zapoznano jej członków z pismem procesowym w w/w sprawie (sygn. akt IV 415/13). Ja, po namyśle uznałem, że HSM tej sprawy nie wygra z racji wręczenia wypowiedzenia w czasie przebywania powódki na "chorobowym". Z tego powodu złożyłem wniosek o oświadczenie woli o uchyleniu przez Radę Nadzorczą uchwały Nr 34/2013 z dnia 28.11.2013 r. i przywróceniu p. Jakubowskiej do pracy z dniem 1.04.2013 r. na stanowisko wice-prezes zarządu HSM i gł. księgowej z poborami, jakie miała przed wypowiedzeniem.

Podczas burzliwej dyskusji p. W. Mielniczuk doprecyzował mój wniosek pod względem prawnym i przyjęto go, choć niejednogłośnie – 6 osób było "za", 2 wstrzymało się, 1 była przeciw (p. J. Pirogowicz).

Powyższą decyzję Zarząd miał doręczyć p. Jakubowskiej do dnia 31.03.2014 r. (oczywiście po podpisaniu przez Prezydium RN i prezesa HSM), aby mogła ona spokojnie podjąć pracę od 1.04.2014 r.

Jednocześnie zobowiązano radcę prawnego (p. Żywko) do dostarczenia podpisanej uchwały sądowi bez zbędnej zwłoki, najlepiej jeszcze przed kwietniową rozprawą, w celu umorzenia postępowania (bo nie byłoby co sądzić).

P. Jakubowska w dniu 1.04.2014 r. pracy nie podjęła, co jest równoznaczne z porzuceniem pracy. Sąd odwlekał w czasie sprawę aż do listopada 2014 r. i zakończył ją "ugodą" popartą przez kilku członków Rady Nadzorczej, którzy jednak nie mieli formalnego upoważnienia od Rady Nadzorczej. Radca prawny znów pokpił sprawę, nie zrobił nic, aby doprowadzić do umorzenia i wyszło, jak wyszło – w efekcie sąd nakazał wypłacenie p. Jakubowskiej ok. 17500 zł odszkodowania.

Ja, osobiście nie czuję się odpowiedzialny za powyższe, bo zrobiłem wszystko, by tej sytuacji uniknąć (do wglądu protokoły z posiedzeń Rady Nadzorczej).

 

Oto, jak wygląda sprawa Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP).

1.  W 2005 r. ZUZP został opracowany przez Zarząd HSM i Związek Zawodowy "Budowlani", a zatwierdzony i wprowadzony w życie w 2006 r.

2.  ZUZP opracowali i wdrożyli w życie ludzie, którzy nie liczyli się kompletnie z pieniędzmi członków Spółdzielni. Ustalili oni sobie bowiem procentowy roczny wzrost wynagrodzeń w wysokości równej corocznemu procentowemu wzrostowi wynagrodzenia minimalnego, a to oznacza, że pracownik HSM z wynagrodzeniem np. 2000 zł w 2006 zł wg powyższego wzoru w 2015 r. miałby dostać ok. 4000 zł pensji, czyli po 11% corocznym wzroście, gdzie w innych firmach wzrost ten wynosił raptem od 0 do 3-4%.

Należy pamiętać, że większość członków HSM to emeryci i renciści oraz młodzi ludzie, często zatrudnieni na tzw. "śmieciówkach" albo na krótkotrwałej płacy minimalnej na przemian z okresami całkowitego bezrobocia i odrażającym jest pomysł, aby traktować ich jak "dojne krowy".

3.  Staż pracy do 38% wynagrodzenia zasadniczego, kilkanaście różnego rodzaju dodatków oraz nagrody jubileuszowe do 13,5 pensji w ciągu 35 lat pracy (patrz Tabela 1) oraz 3,5 pensji jako odprawy emerytalno-rentowe dopełniły obrazu totalnego wyzysku członków Spółdzielni przez pracowników i związkowców.

 

Tak dalej być nie mogło. Rada Nadzorcza (2012-2015) zobowiązała zarząd HSM do rokowań w/s zmian w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy.

W wyniku tych rokowań zapadły takie oto ustalenia.

1.  Ograniczono do 20% staż pracy, ograniczono do kilku ustawowych dodatki do płac – powstałą oszczędność przeznaczono na podwyżkę wynagrodzeń zasadniczych, dzięki czemu funduszu płac nie tylko nie ucierpiał, ale spowodowało to jego minimalny wzrost.

2.  Coroczne podwyżki płac przyjęto kwotowo. Płace co roku będą rosły o taką samą kwotę, o jaką wzrasta minimalne wynagrodzenie.

Np. w 2014 r. minimalna pensja wynosiła 1680 zł, w 2015 r. wzrosła do 1750 zł, a zatem różnica wyniosła 70 zł i o tyle wzrośnie wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika.

Była to drobna korekta funduszu płac in plus. Pretensje pracowników oparte o "księżycowy" ZUZP wyniosły w 2014 r. 540000 zł, ale Rada Nadzorcza nie uległa tym naciskom i nie pozwoliła zabrać z kieszeni członków tak horrendalnej kwoty.

Ponadto Rada Nadzorcza upomniała się o zmniejszenie wysokości nagród jubileuszowych – do poziomu wypłat stosowanego w UM Hrubieszów, a także o redukcję kwot odpraw emerytalno-rentowych do 2 pensji miesięcznych.

Jednocześnie niewykluczono użycia części zaoszczędzonego funduszu płac na podniesienie wynagrodzenia zasadniczego dla wyróżniających się pracowników.

 

to właśnie takiej Rady Nadzorczej postanowiono się pozbyć. W tym celu zorganizowano całą "kamarylę dworską" – użyto nawet członków ze wspólnot mieszkaniowych, zastosowano dwuznaczne prawnie upoważnienia oraz przyjęto – również nieprawną – decyzję radcy prawnego o rozwiązaniu Rady Nadzorczej.

Oto prawda, Drodzy Państwo.

 

Janusz Rybczyński



PS. Prawdą jest, że na WZ w 2014 r. wnioskowaliśmy o podwyżki miesięcznego wynagrodzenia członkom RN (patrz protokół z WZC z czerwca 2014 r.):

 -  dla przewodniczącego RN – zmiana z 8% na 20% wynagrodzenia minimalnego (1680 zł x 20% = 336 zł/miesięcznie),

 -  członkom RN – zmiana z 6% na 15% (252 zł).

Dla porównania w tym samym roku Społeczny Członek Zarządu zarabiał powyżej 500 zł miesięcznie.

 

 

Podziel się:
« wstecz