Jak uzyskać licencję transportową?

Choć ostatnie wydarzenia na świecie związane z epidemią wywołaną przez koronawirusa zatrzymały nieco transport lądowy, to wciąż jest to jedna z najważniejszych gałęzi gospodarki. Nie powinien zatem dziwić fakt, że w dalszym ciągu na rynku pojawiają się nowi gracze. Jednak aby móc rozpocząć działalność, niezbędna jest licencja transportowa. W tym artykule podpowiemy, jak ją zdobyć.

Reklamy

 

Aby prowadzić biznes polegający na transporcie towarów, zarówno na terenie kraju jak i międzynarodowym, nie wystarczy dobry pomysł lub chęci. Należy spełnić bardzo wiele wymogów formalnych.

Na początku najważniejsza rzecz, która determinuje dalsze kroki, czyli rodzaj samochodów wykorzystywanych do prowadzenia działalności. W przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej (tzw. DMC) poniżej 3,5 tony, które nie podlegają ustawie o transporcie drogowym, nie potrzeba nam specjalnej licencji. Jeśli jednak chcemy transportować towary na rzecz innych podmiotów gospodarczych pojazdami o większej DMC, wówczas niezbędna jest nam licencja transportowa.

Licencja transportowa, jakie dokumenty są wymagane?

Jeśli mamy już za sobą wszystkie kwestie formalne związane z rejestracją przedsiębiorstwa, wówczas możemy rozpocząć już etap ubiegania się o pozwolenie na transport, czyli uzyskanie licencji na wykonywanie krajowego drogowego przewozu rzeczy. Gdzie złożyć taki wniosek? Należy udać się do urzędu miasta, gminy lub starostwa właściwego dla siedziby firmy.

Do wniosku należy dołączyć następujące dokumenty: ksero dowodu rejestracyjnego pojazdu lub pojazdów, certyfikat kompetencji zawodowych, zaświadczenie o niekaralności, poświadczenie zabezpieczenia majątku firmy, polisy ubezpieczeniowej w wysokości 9.000 euro na pierwszy pojazd przeznaczony do transportu drogowego, oświadczenie o kwalifikacjach kierowców tych pojazdów, wykaz pojazdów zgłoszonych we wniosku a także poświadczenie ich własności.

Sama opłata za licencję jest zróżnicowana i waha się od 800 do 1000 zł. Wszystko zależy od okresu, na jaki będzie wydana. Najtańsza licencja transportowa obowiązuje od 2 do 15 lat, podczas gdy najdroższa od 30 do 50 lat. Warto jeszcze dodać, że za każdy pojazd zgłoszony do licencji należy uiścić opłatę 10 proc. opłaty podstawowej. Także wypis z licencji to dodatkowy koszt, 1 proc. opłaty podstawowej.

Międzynarodowa licencja transportowa

Powyższy opis dotyczył licencji transportowej, która obowiązywała na terenie kraju. Jeśli jednak nasza działalność będzie opierała się na transporcie poza granicami Polski, wówczas niezbędne będą inne dokumenty. Od 2013 roku obowiązuje tzw. licencja wspólnotowa, nad której wydaniem czuwa Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Zdobycie licencji wspólnotowej musi zostać poprzedzone uzyskaniem zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.

Jaka droga czeka na przedsiębiorcę, który dopiero rozpoczął działalność? Na początku należy zdobyć wspomniane wcześniej zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, które kosztuje 1000 zł. Z kolei koszt udzielenia licencji na międzynarodowy przewóz drogowy w charakterze zarobkowym do 5 lat wiąże się z wydatkiem 4000 zł. Jeśli interesuje nas dłuższa, 10-letnia licencja, wówczas musimy liczyć się z wydatkiem 8000 zł.

Jak widać, ścieżka uzyskania licencji transportowej jest długa i kosztowna. Na szczęście, na rynku istnieją podmioty, które ułatwiają ich zdobycie bez wychodzenia z domu. Jedną z nich jest https://www.licencjetransportowe.com/. Wystarczy przesłać wszystkie niezbędne dokumenty, a jej pracownicy zajmą się resztą.

Ubezpieczenie ładunku, czyli polisa przewoźnika

Rozpoczynając działalność przewoźnika drogowego, nie można zapominać o stosownej polisie. Ubezpieczenie OCP, czyli ubezpieczenie OC przewoźnika drogowego, jest niemal niezbędne w prowadzeniu takiej działalności. Jego brak wiąże się z ogromnym ryzykiem poniesienia wysokich kosztów odszkodowania w razie wypadku. Nie warto na niej oszczędzać, zwłaszcza, że jej koszt nie jest wysoki.

Podstawowe polisy na sumę gwarancyjną ok. 100 tys. euro to wydatek zaledwie 1500 zł. To niewiele, jeśli weźmiemy pod uwagę potencjalne straty wynikające z jej braku. Oczywiście można również zakupić polisy OCP gwarantujące ochronę w wyższym zakresie. Podobnie jak w przypadku popularnego autocasco, oferty są zróżnicowane.

 

(tekst i fot. mat. partnera)