Jak zostać celebrytką?

Okazało się, że można nią zostać zabijając własne dziecko. Trzeba przy tym oczywiście trochę pomataczyć, ale jak się zatrudni prywatnego detektywa, a ten zwoła konferencję prasową, to później jest już tylko z górki. Media łatwo nie odpuszczą i spektakl może trwać tak długo, jak procedury sądowe, czyli nawet kilka lat, zapewniając popularność celebrytce.

Reklamy

Oczywiście tam gdzie jest „biedna opłakująca zabite dziecko matka”, tam również muszą być jacyś winowajcy. Ci źli, to policjanci i prokuratorzy, którzy oskarżają, albo nie oskarżają tak jakby media to widziały. Ci dobrzy to rodzina bohaterki. Łzy publiki powinny wyciskać zdjęcia celebrytki w ramionach wiernego, zakochanego do nieprzytomności partnera. Ona sama wystarczy, że zadba o wygląd. W tym wypadku zmiana koloru włosów może mieć nawet podwójne znaczenie. Biedactwo musi przecież ukrywać się przed tłumem ciemnoty, który mógłby zlinczować zabójczynię dziecka.

Nie obawiajmy się. Światli obrońcy poprawności politycznej do tego nie dopuszczą. Ktoś przecież musiał zapłacić cenę za sławę. A, że wypadło na półroczne niemowlę, no cóż jakąś ofiarę ponieść trzeba, bez tego nie byłoby spektaklu medialnego.

 

Małgorzata Todd
www.mtodd.pl; www.pal-twins.pl

P. s. cytat z LEKCJI POKERA Str. 396: „Poprawność polityczna uczy jak zło akceptować, nie jak je zwalczać.”