Odrestaurowany grób Prezesa Sokoła

Na zlecenie Społecznego Komitetu Ratowania Zabytków Cmentarza w Hrubieszowie magister sztuk cmentarnych – rzeźbiarz Janusz Szczekan odrestaurował grób prezesa przedwojennego Towarzystwa Gimnastycznego Sokoła w Hrubieszowie – Jana Pawłowicza.

Reklamy

b>Przed kilkoma laty

Spotkałem p. Urszulę Skórzewską (wdowa po Józefie Skórzewskim – piłkarzu i działaczu Unii Hrubieszów), która zapytała mnie, czy ja wiem, w którym miejscu jest grób prezesa przedwojennego sportowca, i że jest on w opłakanym stanie. Nie wiedziałem. Faktycznie, kiedy udałem się na cmentarz, w opisane miejsce, to trudno było zobaczyć grób jak i napis, który jasno wyraża, kto w tym grobie spoczywa.

Korzenie z bliska rosnącego drzewa spowodowały, że grób pękał i przechylił się, okalające go betonowe słupki były wykruszone, a żeliwne przęsła przerdzewiałe i wyłamane. Wniosek z tego wynikał prosty, że nie ma rodziny, przynajmniej mieszkającej w Hrubieszowie, aby się tym grobem opiekować. Zwróciłem się z prośbą do żony, jednocześnie nauczycielki i wychowawczyni w Szkole Podstawowej nr 1 w Hrubieszowie o opiekę ze swoją klasą nad tym grobem. Przyjęła tę ofertę i od tej pory grób był zadbany, ozdobiony, świeciły się znicze. Drzewo zostało ścięte, lecz zostały korzenie, które utrzymywały grób w dużym przechyleniu.

Wielokrotnie grób pokazywałem różnym osobom, w tym wielu sportowcom, znajomym, samorządowcom i myślałem nad jakąś akcją w celu zdobycia środków, aby poprawić stan grobu. Niestety, przeszkodziła mi w tym moja osobista choroba. Rozmawiałem również z przewodniczącym Społecznego Komitetu Ratowania Zabytków Cmentarza w Hrubieszowie p. Włodzimierzem Piątkowskim oraz innymi członkami tego stowarzyszenia. W tym okresie ukazały się również książki (monografie) dotyczące hrubieszowskiego cmentarza, pani Danuty R. Kawałko pt. „Cmentarz w Hrubieszowie” i Jana Podkowika pt. „Nie wszystko umiera …” , które opisywały m.in. kwaterę wiecznego spoczynku prezesa Jana Pawłowicza, a i portal LubieHrubie także kilkakrotnie przypominał o tej kwaterze. I… i jest ten grób z otoczeniem odrestaurowany, rękoma p. Szczekana. Za co serdecznie, mam nadzieję, że mogę w imieniu wszystkich sportowców powiedzieć – DZIĘKUJEMY!!!

Po przejściu na emeryturę wspomnianej nauczycielki, tym grobem opiekuje się uczestniczka wielu biegów ultra długich, nauczycielka ZS nr 4 w Hrubieszowie, Małgorzata Muzyczuk z młodzieżą tej szkoły.

Grób znajduje się w pobliżu kaplicy, naprzeciwko bazaru od ulicy Kolejowej. Warto podkreślić, że również zostało poprawione wejście na cmentarz, więc tylko od Twojej woli czytelniku zależy, czy zapalisz znicz na grobie prezesa przedwojennego TG Sokół w Hrubieszowie Jana Pawłowicza.

Jan Kanty Józef Tadeusz Pawłowicz

(ur. 1878 w Warszawie – zm. 8 09 1935 w Hrubieszowie), s. Mścisława i Józefy z domu Ostrowska, był żonaty z Janiną z Zielińskich. Współzałożyciel i Prezes TG „Sokół” w Hrubieszowie.

Rok 1922 jest datą powstania Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Hrubieszowie. Gniazdo Hrubieszów im. ks. Stanisława Staszica należało do okręgu IV Dzielnicy Mazowieckiej. Działacze i członkowie musieli wykazywać się sporą działalnością, ponieważ już 3 lata później, w 1925 r. otrzymało wspaniały sztandar, który znajduje się w Muzeum w Hrubieszowie. Członkowie Zarządu posiadali piękne stroje reprezentacyjne, które prezentowali podczas uroczystości państwowych czy lokalnych. Natomiast członkowie zwyczajni obowiązkowo posiadali jednolite stroje ćwiczebne, w których brali udział w systematycznie organizowanych zawodach sportowych (również lekkoatletycznych) i pokazach gimnastycznych.

Druh Jan Pawłowicz herbu Przyjaciel był jednocześnie wiceprezesem w Zarządzie Wojewódzkim TG „Sokół” w Lublinie, a w codziennej pracy pełnił funkcję wicedyrektora Oddziału Banku Zjednoczonych Ziem Polskich. Razem z Zarządem „Sokoła” w Hrubieszowie zachęcił ziemian, braci Kazimierza i Władysława Podhoreckich do ofiarowania placu pod budowę siedziby Towarzystwa Gimnastycznego i to się udało. Budynek był budowany szczególnie ze środków Ziemiaństwa Hrubieszowskiego.

Dnia 29 lipca 1928 r. został uroczyście otwarty murowany budynek parterowy z obszernymi piwnicami tzw. „Dom Sokoła” przy ul. Rydza Śmigłego (obecnie ul. mjr H. Dobrzańskiego „Hubala” – siedziba Sądu), ogrodzony dość wysokim płotem. W domu tym mieściła się kręgielnia, sala gimnastyczna z urządzeniami gimnastycznymi, w której szczególnie uprawiano gimnastykę i szermierkę, oraz salony i biuro. Obok budynku znajdowały się korty tenisowe o nawierzchni trawiastej oraz plac do ćwiczeń na powietrzu służący do doskonalenia marszów ozdobnych, piramid oraz masowych układów gimnastycznych.

Jan Pawłowicz nie tylko udzielał się w „Sokole”, ale np. w 1927 r. był inicjatorem i wspomógł pieniężnie renowację Krzyża i Gałki miedzianej na wieżyczce Kościoła Parafialnego, dodatkowo na koszt własny pozłocił.

Jan Pawłowicz, zmarł 8 09 1935 r. – mając zaledwie 57 lat. Grób znajduje się na cmentarzu w Hrubieszowie, można do niego trafić wchodząc na cmentarz od targowiska (ul. Kolejowa) pierwszą furtką, skręcając w lewo w kierunku kaplicy, parę kroków i po prawej jest płyta z napisem „Tu leży założyciel i prezes Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Hrubieszowie.

„Sokół” w Hrubieszowie działał do wybuchu II Wojny Światowej. Jego członkowie walczyli w różnych oddziałach z naszymi wrogami o wolną Polskę. Po wojnie, jak w całym kraju, miał zakaz dalszej działalności przez wiele, wiele lat, a „Dom Sokoła” został przeznaczony do innych celów. W wielu miejscowościach „Sokoły” zostały reaktywowane, może ktoś pokusi się o to w Hrubieszowie.

Uwaga!

Od dłuższego już czasu, zastanawiam się, czy nie warto by było, na byłym budynku „Sokoła” umieścić tablicę informacyjną, która by o tym fakcie przypominała. Z kilkoma osobami na ten temat już rozmawiałem. Okazja będzie szczególnie w 2012 roku, ponieważ minie 90 lat od powołania tego wielce szanowanego Towarzystwa w Hrubieszowie. A i dla mieszkańców oraz turystów przybędzie jeszcze jedno miejsce do wspomnień.

***

Opracował – Marek Ambroży Kitliński (mak)