Pismo Ambasady Izraela przekazane mediom

Drodzy Przyjaciele!
12 lipca 2006 roku, atak Hezbollahu spowodował śmierć trzech żołnierzy izraelskich, dwóch – Ehuda Goldwassera i Elhada Regeva uprowadzono. Wzmogła się przemoc po obu stronach granicy libańskiej. Po przeczytaniu w prasie jednostronnych opinii na temat odnowionego konfliktu, uznałem za stosowne napisać o trzymanych w ukryciu faktach i podkreślić kilka błędnych koncepcji rozpowszechnianych przez polskie media.

Reklamy

Cel jaki sobie stawiamy – służba sprawiedliwości i utrzymanie poparcia opinii publicznej, jakim cieszy się Izrael, wymaga, aby poniższe fakty zostały rozpowszechnione na stronach internetowych, w gazetach, nagłośnione w telewizyjnych talk-show i programach informacyjnych oraz wiadomościach radiowych.
Jestem przekonany, że opierając się na własnym rozeznaniu, sumieniu i osobistych zdolnościach, będziecie w stanie wykorzystać poniższe informacje w najlepszy możliwy sposób.

FAKTY:
W środę, 12 lipca 2006 roku, siły Hezbollahu zaatakowały rutynowy izraelski patrol poruszający się po izraelskiej stronie granicy z Libanem. Bezpośredni rezultat: trzech izraelskich żołnierzy zginęło, a dwóch – Ehud Goldwasser i Elhad Regev zostało porwanych! Atak ten miał miejsce bez uprzedniej prowokacji ze strony Izraela. Hezbollah jest organizacją terrorystyczną i jako taka został uznany przez USA, Kanadę, Australię i Wielką Brytanię (w Wielkiej Brytanii tylko jej odłam militarny). Pomimo to Hezbollah jest częścią libańskiego rządu elekcyjnego! Hezbollah posiada poparcie oraz materialne wsparcie Syrii i Iranu. Rakiety, które zrzucono na Hajfę zostały wyprodukowane w Syrii, natomiast rakiety, które uderzyły w statek izraelski IDF pochodziły z Iranu. Rząd Libanu nie dotrzymał rezolucji nr 1559 i nr 1680 wydanej przez Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych wzywającej Liban do rozbrojenia Hezbollahu i wysłania libańskich sił zbrojnych na południe kraju. Należy zaznaczyć, że wspomniane rezolucje Rady Bezpieczeństwa uznały pełne wycofanie wojsk Izraela poza granicę Libanu, w 2000 roku.
BŁĘDNE KONCEPCJE:
Zdecydowana odpowiedź ze strony Izraela ma na celu nie tylko uwolnienie dwóch żołnierzy, ale przede wszystkim doprowadzenie do zmiany negatywnego układu sił w tym regionie, tj. zapobieżenie sytuacji, w której organizacja terrorystyczna kontroluje południową część Libanu i stanowi zagrożenie dla życia ponad 200 000 obywateli północnego Izraela. W przeciwieństwie do tego, o czym donoszą polskie media (zobacz nagłówki w "Gazecie Wyborczej" z 17 lipca i z weekendu 15-16.07, Izrael jest gotowy przerwać działania i negocjować, aby osiągnąć dwa wyżej wspomniane cele: rozbrojenie Hezbollahu i uwolnienie naszych porwanych żołnierzy, Ehuda Goldwassera i Eldada Regeva.
Izrael posłużył się międzynarodowym kanałem dyplomatycznym (jakim są Włochy), aby przekazać tę wiadomość rządowi libańskiemu. Walka toczona przez Izrael jest nie tylko wymianą ognia pomiędzy suwerennym państwem a organizacją terrorystyczną, a raczej bitwą prowadzoną wspólnie z zachodnią demokracją przeciw terroryzmowi i fundamentalizmowi. Jestem pewien, że jako Polacy, którzy na podstawie własnej historii zdają sobie sprawę ze znaczenia wartości demokratycznych i niebezpieczeństwa ich odrzucenia, wykażecie zrozumienie dla naszej sytuacji.
Ya’akov Finkelstein – Attache Kulturalny.

Powyższą informację można rozpowszechniać, publikować na stronach internetowych oraz za pośrednictwem mediów, itp.

Więcej informacji na stronie ambasady: www.israel.pl

Od redakcji:
List ten publikujemy, ponieważ został on rozesłany do mediów, jako oficjalna informacja ambasady Izraela w Polsce. Jeżeli ambasada Libanu prześle swoje informacje, również je opublikujemy.