Stoiska? Jakie stoiska???

Stoiska do sprzedaży nabiały na Zielonym Rynku są, a jakoby ich wcale nie było. Zresztą sami możecie się o tym przekonać oglądając zdjęcia. Jeden z radnych złożył w tej sprawie swego czasu interpelację.

Reklamy

br />A oto cytat z odpowiedzi:

„W dniu 27 grudnia 2005 roku udzielono pisemnej odpowiedzi na interpelację w sprawie podejmowanych działań na rzecz przyśpieszenia przystosowania przez PSS Społem w Hrubieszowie miejsc do sprzedaży nabiału na miejscowym targowisku, przy ulicy Ludnej, treści następującej: zgodnie z otrzymanymi informacjami, kontrolę w tym zakresie przeprowadziła właściwa przedmiotowo jednostka – Weterynaryjna Inspekcja Sanitarna w Hrubieszowie, a nie jak informowano na sesji służby miejscowego Sanepid – u.
Według otrzymanych ustnych informacji od zarządcy targowiska przy ulicy Ludnej – Powszechnej Spółdzielni Spożywców Społem, kontrolujący, a więc WIS, nie wydał żadnej decyzji w przedmiotowej sprawie, ponieważ do dnia kontroli nie wpłynęło do tej jednostki Weterynaryjnej ani jedno zgłoszenie od producentów nabiału chęci podjęcia produkcji, a następnie sprzedaży tych artykułów żywnościowych.
Stąd też, jak informuje Kierownictwo PSS Społem, do dnia dzisiejszego temat ten z przyczyn obiektywnych, a więc braku chętnych do sprzedaży nabiału, nie został podjęty.
Pragnę przy tym też dodać, że stworzenie przez zarządcę targowiska odpowiednich warunków do sprzedaży artykułów nabiałowych wymaga wyasygnowania na ten cel niemałych środków finansowych. Chodzi tu mówiąc skrótowo o urządzenie odpowiednich stanowisk, wyposażonych w chłodziarki, wodę bieżącą zarówno zimną jak i ciepłą, WC, ogrzewanie itp.”

No jasne!!!
Wychodzi na to, że chłopi chcący sprzedawać swe produkty powinni zgłosić tę chęć, a ktoś tam wyda jakąś decyzję, z której coś tam będzie wynikało, ale do końca i tak nie wiadomo, jaki będzie to miało wpływ na cokolwiek, a jeszcze zapewne na chłopów karę nałożą choćby za to, że się zgłosili.

Społem, jak zwykle nie widzi problemu, bo jakoby chętnych do sprzedawania nie ma. To niech się szacowni prezesi wybiorą któregoś dnia na Rynek i sprawdzą naocznie.
Wygodniej jest jednak udawać, że problem nie istnieje.

A ja się w ogóle pytam o jakie stoiska chodzi, skoro one nie istnieją, bo żeby się ktoś przez przypadek nie doczepił, to je zdemontowano? I teraz handlująca pani ze wsi robi to już wyłącznie na własną odpowiedzialność, i w razie kontroli PSS Społem ma czyste ręce, bo przecież nie można odpowiadać za coś, czego nie ma.

A jak sobie chłopi chcą handlować, to niech sami przystosują stoiska do wymogów sanitarnych. A Społem w nagrodę podniesie im wtedy opłaty targowe.

No bo przecież standard stoisk wzrośnie!!!

Już kiedyś Społem miało podobny pomysł w stosunku do kramów z odzieżą. Ale o tym, dlaczego Rynek wygląda, niczym slumsy w Bangladeszu już wkrótce…

zobacz zdjęcia >>