Był rok 2008, mieszkający w Lublinie Michał tradycyjnie na wakacje przyjechał do rodziny mieszkającej w Hrubieszowie. Miał 10 lat, zapytałem go, czy nie chce pojechać ze mną na trening biegowy do hrubieszowskiej Dębinki i... od razu wyraził zgodę. Ja biegałem na pętli w jedną stronę
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz