Już od 16 roku życia Stanisław Czarnecki z Terebińca gra na klarnecie, bo nauczył go ojciec, Kazimierz Czarnecki.W latach 60 - 70 był zespół weselny "Czarneccy" - obgrywał wówczas, wszystkie wesela w okolicy. Ojciec zabierał młodego Stasia na wesela, bo bardzo chciał nauczyć swojego syna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz