Kronika Tygodnia: To był nieszczęśliwy wypadek. Mirosław Ponieważ kupił chrześniakowi w prezencie drona. Chciał sprawdzić jak działa. Podczas pierwszego przelotu dron wpadł w koronę orzecha. 50-latek wspiął się na drzewo, aby zdjąć go z konarów. I wtedy stało się. Spadł na ziemię.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz