Przemyt ponad 460 zabytków archeologicznych udaremnili na granicy w Hrebennem funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Zabytki próbował przemycić polski kierowca ciężarówki. Archeologiczne skarby ukrył w kabinie auta i pomimo obowiązku, nie zgłosił ich wwiezienia do Polski.
W związku z próbą przemytu, wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne skarbowe.
Kierowca tłumaczył, że towar jest własnością znajomego i miał go jedynie przewieźć do Polski, a muzealia rzekomo znalezione zostały w rzece Prut na granicy mołdawsko - rumuńskiej.
Przemycane artefakty to elementy ceramiki i zabytków kamiennych: toporki kamienne, ciężarek tkacki, fragmenty średniowiecznych naczyń oraz półfabrykaty narzędzi krzemiennych, m.in. tzw. "wiórów", czyli odłupków kamiennych służących, jako narzędzie tnące.
W sumie zabezpieczono 463 przedmioty, których wartość zabytkową określi rzeczoznawca.
info i fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz