Gminny Ośrodek Kultury w Hrubieszowie z/s w Wołajowicach zorganizował rajd rowerowy "Śladami Stanisława Staszica i Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego".
Pierwszym punktem była odprawa przed siedzibą organizatora czyli Gminnego Ośrodka Kultury w Wołajowicach.
A później w drogę...
Jako że uczestnicząca szkoła ma za patrona papieża to na modlitwę, a gdzie? Do szpikołoskiego kościoła a właściwie starej cerkiewki.
Miejscowość należała dawniej do Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego. U wylotu miejscowości znaleźliśmy kawałek historii na naszej drodze. Dosłownie. To podlane "asfaltem" tory dawnej kolejki wąskotorowej, której liczne ślady występują jeszcze na Ziemi Hrubieszowskiej.
Później na spotkanie z patronem rajdu a więc Stanisławem Staszicem. Spotkaliśmy się z nim w Dziekanowie, dokładnie przy jego popiersiu umieszczonym na pomniku powstałym w setną rocznicę zatwierdzenia przez cara ustawy TRH czyli w 1922 roku. Tutaj nie modliliśmy się bo i sam Staszic modlił się "trochę" inaczej. Jego modlitwa to czynienie dobra, oczywiście nie zbierając pieniędzy od wiernych a rozdając je im. W formie przekazanej im ziemi, budując im szkoły i inne obiekty fundacji, służące życiu w danej gromadzie. To oczywiście tylko część jego szlachetnej działalności, tej duchowej i tej materialnej. Jego działalność charytatywna w skali kraju była o wiele, wiele większa. Wdzięczni młodzi mieszkańcy gminy Hrubieszów zapalili przy pomniku znicze, a później parę słów o Staszicu i Towarzystwie Rolniczym Hrubieszowskim od przewodnika rajdu. I w końcu trochę szaleństwa, a więc do Bajkowej Krainy Gotanii czyli do moroczyńskiej Wioski Strachów. Nazwa straszna, ale czekało tutaj na dzieci wiele radości. Nawet opiekuna wciągnęło w wir młodzieńczych lat. Wcześniej jednak zwiedziliśmy park podworski z tajemniczymi ruinami dworu Chrzanowskich.
Ale później dalej szukaliśmy staszicowskich śladów TRH i tak dotarliśmy na stary grekokatolicki cmentarz, ponownie do Dziekanowa. Stoi tutaj kaplica dziedzicznych prezesów Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego. Nieco dalej, na placu przy wiejskiej świetlicy, a tak naprawdę na dawnym grekokatolickim cmentarzu stoi grobowiec I prezesa TRH Józefa Grotthusa i jego małżonki Tekli.
Żeby dzieci wytraciły się z posiadanych pieniędzy, zatrzymaliśmy się przy najbliższym sklepie, gdzie schładzali lodami ogromny zapał, który ciągle jeszcze w nich tkwił. Później już ostatni etap czyli rekreacyjna przejażdżka przez Czortowice i powrót do Wołajowic. I choć niektóre dzieci zachowywały się jak "diabełki" to nie miało to związku z ostatnią miejscowością Rajdu.
Oprawę przewodnicką i turystyczny poczęstunek ufundował GOK Wołajowice.
W rajdzie, który odbył się 14 czerwca 2022 roku uczestniczyli uczniowie Szkoły Podstawowej im. Papieża Jana Pawła II w Moniatyczach, jedynej z wszystkich zaproszonych szkół gminy Hrubieszów.
Jacek Fuchs
przewodnik turystyczny
Gminny Ośrodek Kultury w Wołajowicach
Fot.: J. Fuchs
Zobacz też:
Konkurs "Odkrywamy smaki-kredens żywności w Gminie Hrubieszów" rozstrzygnięty
https://lubiehrubie.pl/powiat/konkurs-odkrywamy-smaki-kredens-zywnosci-w-gminie-hrubieszow-rozstrzygniety-zdjecia/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz