Jestem Rocki z Werbkowic – ZDJĘCIA

Od 13 stycznia 2021 roku, jestem mieszkańcem Werbkowic i witam wszystkich państwa, którzy zechcą przeczytać moją historię. Nadano mi imię Rocki i jestem owczarkiem niemieckim.

Reklamy

12 stycznia 2021 roku, zostałem wyrzucony z samochodu w okolicach Kotorowa w Gminie Werbkowice i w jednej chwili zawalił mi się mój pieski świat. Nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić, więc szedłem sobie gdzie mnie oczy poniosą, byłem tak zdesperowany że położyłem się pod drzwiami, pierwszego spotkanego domu i tak przeleżałem do rana.

Rano gdy właściciele domu otworzyli drzwi, machałem do nich ogonem, dawałem łapę na powitanie, lizałem ich po rękach i błagalnym wzrokiem prosiłem o pomoc.

Bardzo się źle czułem, bolało mnie ucho, miałem temperaturę, bardzo chciało mi się pić, byłem głodny i bardzo chciałem wejść do do ciepłego domu. Pani tego domu dała mi pić i jeść, ale nie mogła mnie przyjąć , bo miała na podwórku już 3 duże psy.

Ale bardzo chciała mi pomóc, bo cały czas gdzieś dzwoniła i po niedługim czasie, na zlecenie Gminy Werbkowice przyjechali po mnie panowie z klatką przenośną, gdzie z mieszanymi uczuciami wszedłem do klatki, bo jechałem w nieznane.

W pewnym momencie zatrzymali się w Werbkowicach i przynieśli mnie na nieznane mi podwórko.
Przy bramce czekał już na mnie nowy pan, a w drzwiach domu witała mnie czułymi słówkami nowa pani.

Codziennie przyjeżdżają do mnie lekarze od zwierząt, pan doktor oczyścił mi lewe ucho i dostaję zastrzyki, bardzo cierpiałem bo mam bardzo bolesne to ucho.

W nowym domu śpię w korytarzu, jest mi ciepło i dobrze, noce są takie mroźne, a jak wydobrzeję i przyjdzie wiosna, to będę w nocy pilnował podwórka. Jutro nowy pan, będzie mnie czesał specjalną szczotką.

Dzisiaj w dzień pobiegałem sobie z Cyganem po podwórku, który wcześniej spoglądał na mnie ze swojego kojca, jak na intruza jakiegoś.

Cygan to młody czarnuch, który ma niespożyte siły i chciałby się ze mną bawić, ale ja już za stary jestem na takie harce i zabawy. Nie gryziemy się z Cyganem, ale kilka razy musiałem warknąć na niego, bo skakał mi po głowie i uraził moje chore ucho.

Jestem w nowym miejscu od dwóch dni, powoli przyzwyczajam się do nowego domu, mam dużo czułości i głaskania po głowie, co uwielbiam najbardziej na świecie.

Wiem, że są chętni na zaadoptowanie mnie, ale moja nowa pani i pan powiedzieli, że nie oddadzą mnie nikomu i zostanę u nich w Werbkowicach już na zawsze. Mam już swoje lata i pewnie będę częściej chorował, ale staruszkowi też się należy spokojne i zdrowe życie, do końca moich dni.

Gdybym potrafił mówić, to bym powiedział że nie tak miałem wcześniej na imię i kim był mój pan ??
Nowym opiekunom będę wierny i posłuszny, a swoją miłość wyrażę dobrymi oczami, bo „przybłęda kocha najbardziej”

„Pies jest jedyną istotą na ziemi, która kocha Cię bardziej, niż siebie samego”.

– Josh Billings”

­

Rocki z Werbkowic

Danuta Muzyczka

fot. DM


Zobacz też:

Znika bezpowrotnie najwyższy budynek w Podhorcach – ZDJĘCIA

Znika bezpowrotnie najwyższy budynek w Podhorcach – ZDJĘCIA


LubieHrubie na YouTube