Konflikt cukrowni i starostwa – z punktu widzenia rolnika

Lokalne media obiegły w ostatnich dniach informacje o konflikcie pomiędzy Starostwem Powiatowym w Hrubieszowie, a Cukrownią Werbkowice…

Reklamy

Grupa rolników z powiatu hrubieszowskiego skierowała do redakcji lubiehrubie swoje zdanie w tej sprawie:

Lokalne media obiegły w ostatnich dniach informacje o konflikcie pomiędzy Starostwem Powiatowym w Hrubieszowie, a Cukrownią Werbkowice wywołanym przez żądanie wystosowane przez Powiat w stosunku do Cukrowni uiszczenia opłaty za zajęcie pasa drogowego. Umieszczane artykuły w mediach niepotrzebnie do tego konfliktu angażują rolnika. Zarówno Starostwo Powiatowe, jak i Cukrownia Werbkowice nie chcą na pewno działać na szkodę rolnika. Jest to sprawa między tymi dwoma podmiotami, a rolnik nie jest tu stroną. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że opłaty za zajęcie pasa drogowego naliczone dla Cukrowni bezpośrednio uderzą w rolników, są to koszty Cukrowni. Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie podjęło taką decyzję o naliczaniu takich kosztów i ma na pewno do tego prawo, natomiast patrząc na lata wcześniejsze można ten temat załatwić inaczej.

Faktem jest, że rok 2020 jest dla rolników – plantatorów buraka cukrowego TRAGICZNY. Warunki atmosferyczne były takie, że plony i polaryzacja, która ma bezpośredni wpływ na efekty finansowe uzyskiwane przez plantatorów są rekordowo niskie i poniżej progów opłacalności uprawy buraków cukrowych.

Ważne, abyśmy jako producenci surowców mieli różne możliwości zbytu – aby po stronie odbiorców była konkurencja – wówczas nie będzie miejsca na dyktat cen i warunków. Dlatego pozostanie na tym rynku Cukrowni Werbkowice jest istotne – czy jednak pewne?

Związki plantatorskie podjęły rozmowy z zarządem KSC, aby zrekompensował rolnikom straty finansowe z tytułu niskiej polaryzacji. Zarząd KSC ustosunkował się negatywnie do powyższej prośby.

Następstwem tej decyzji może być rezygnacja z uprawy buraka, bowiem rachunek ekonomiczny nie pozostawia złudzeń zwłaszcza, że rozwijające się alternatywne uprawy (chociażby dynia, fasola) rokują lepsze wyniki. Pojawia się na lokalnym rynku również podmiot zainteresowany przetwórstwem kukurydzy – dając szansę na długoterminową i stabilną współpracę.

Miejmy nadzieję, że władze KSC spojrzą na Cukrownię Werbkowice i nasz rejon surowcowy w perspektywie długoterminowej, a postulaty stawiane przez plantatorów, również te niosące ciężar finansowy, potraktują jako inwestycję, która jest niezbędna, aby utrzymać produkcję cukru w tym zakładzie.

Jak wyglądałby powiat hrubieszowski bez ostatniego, dużego zakładu przetwórczego – chyba nikt z mieszkańców nie chciałby sobie nawet wyobrażać…

­

Rolnicy