Królestwo flory i fauny za Cukrownią Werbkowice

Była słoneczna i gorąca niedziela 16 sierpnia 2020 roku, kiedy to wybraliśmy się z Maćkiem do skrzydlatych przyjaciół za Cukrownię Werbkowice.

Reklamy

Na szczęście wiał bardzo łagodny wiaterek, który przyjemnie muskał po policzkach i lekko marszczył taflę wody na rozlewisku. Są takie miejsca na tej ziemi, gdzie czujemy się wyjątkowo dobrze i wydaje się nam, że jesteśmy bliżej nieba. Jest takie miejsce tuż za Cukrownią Werbkowice, zdumiewająca natura, cudne miejsce, można się delektować tym pięknem, o każdej porze roku. To doskonałe miejsce gdzie można przystanąć na chwileczkę i zapomnieć o naszym życiowym pędzie i stresie, i pobyć z dziką przyrodą sam na sam.

Flora i fauna wręcz poraża swoją urodą i zapachem, a malownicze widoki sprawiają że chcemy wracać tam jak najczęściej. Z przyjemnością spacerowałam wrotyczową żółtą alejką, od strony północnej kusiło mój wzrok piękne o tej porze rozlewisko, natomiast od strony południowej na skarpie cieszyły oko, dary jesieni.

Pięknie zakwitły jesienne żółte kwiaty, jadłam owoce jeżyny prosto z krzaczków, dojrzewający czarny bez zapraszał do zrobienia soków od kaszlu, a dzika róża do usmażenia dżemu do pączków.

I przyszedł taki czas, że oko lornety i aparat fotograficzny, pokazały nam prawdziwy ptasi raj na rozlewisku. Nie mogłam oderwać oczu od pani łabędziowej i pana łabędzia, którzy opiekowali się swoimi dziećmi, pięć młodych łabędziątek przyszło na świat w tym roku w Werbkowicach.

Udało się nam spotkać i sfotografować 30 szpaków, 2 łęczaki, 8 jaskółek dymówek, 8 błotniaków stawowych, 7 łysków, 60 kaczek krzyżówek, 8 głowienek, 7 perkozek, 1 czaplę białą i 1 czaplę siwą. Odleciały już od nas trzciniaki, rokietniczki,i tylko patrzeć jak odlecą bociany i inne ptaki do ciepłych krajów.

Od strony wschodniej tuż za ścierniskiem na wzgórku, wyłaniają się dachy miejscowości Gozdów, natomiast od strony południowej cieszył zniewalający widok, jak gdzieś na horyzoncie niebo styka się z ziemią. Tafla wody odstojnika przy Cukrowni Werbkowice, falowała niczym wzburzone morze. A od wschodniej strony świata, fabryka cukru, w tej swojej pięknej przemysłowej architekturze, zgłaszała już swoją gotowość do kampanii buraczanej 2020.

Danuta Muzyczka

Fot.: Maciej Wasilewski