Motocyklowe zwiedzanie Hrubieszowszczyzny, cz. 1 i 2

Od zawsze tytułowy region istniał w mej zmotoryzowanej codzienności. Motocykl pozwala mi chłonąć go wzrokiem. Jazda umożliwia zanurzenie w czasoprzestrzeń. Wiele w Hrubieszowszczyźnie czasów i wiele przestrzeni. A wszystko to za sprawą bogatej historii, od urodzenia w opowieściach rodzinnych obecnej.

Reklamy

 

Mam na Hrubieszowszczyźnie swoje ulubione trasy. Nigdy ich nie opisywałem. Bezpośrednim impulsem do opracowania motocyklowego szlaku była dla mnie wizyta „Natki” i Grześka, motocyklistów z Wrocławia, którzy w sierpniu 2010 roku objeżdżali na motocyklach Polskę dookoła. Przyjechali na CB 500 oraz R 6. Z uwagi na typ motocykli na pewno z kilku polnych fragmentów szlaku musielibyśmy zrezygnować. Prawie całodzienna zlewa zmusiła nas jednak do podróży niezniszczalną siedemsetką Cinquecento.

 

Więcej:

Motozwiedzanie Hrubieszowszczyzny »


 

Zdjęcia: Katarzyna Rylska, Mariusz Sawa, Bartosz Sojda
Muzyka: Theresa Sokyrka, utwór pt. „Czeremszyna”