Ptasie królestwo w Werbkowicach

Bardzo sympatycznie zakończył się dla mnie 13 wrzesień i w dodatku piątek, bowiem zostałam zaproszona przez pana Maćka, który jest ornitologiem amatorem na obserwację i liczenie ptaków w okolicach odstojników za Cukrownią Werbkowice.

Reklamy

 

Odstojniki też były dla nas dzisiaj bardzo łaskawe i pachniały przyzwoicie.

Widok jaki tam zastałam, był dla mnie inspiracją do opisania tego co zobaczyłam, zaskoczyła mnie cisza i delikatne odgłosy natury.

Reklamy

Od strony południowo-wschodniej oczarowała mnie swoim słodkim zapachem ona, królowa wszystkich fabryk – Cukrownia Werbkowice. Gdzieś daleko hen, od północnego wschodu majaczyła się ściana lasu, natomiast na wzniesieniu niczym wielka metropolia prezentuje się miejscowość Gozdów, a od północy rozciągały się pustoszejące pola i łąki.

Pomimo tego, że krajobraz jest już jesienny, to widoki które zastałam dostarczyły mi więcej wrażeń niż myślałam.

Jadąc wzdłuż skarpy przy odstojnikach, cudnie prezentowały się owoce jesieni czyli dzika róża, czarny bez, jeżyny, żurawiny i czerwone korale jarzębiny. Natomiast na drzewkach, jeszcze nieśmiało ale już widać jak pojedyncze listki maluje rudowłosa pani jesień, a kiedy zerwał się lekki wiaterek, to niektóre listki już tańczyły na wietrze.

Co prawda brakowało mi troszeczkę śpiewu skowronka, kosa i innych wiosenno-letnich muzykantów, jedynie czajki wydawały odgłosy rozciągniętego gwizdu.

Ale to co zobaczyłam, przez dwie lunety, przerosło moje najśmielsze oczekiwania, cała plejada cudownych 20 gatunków ptaków, które udało się nam policzyć i sfotografować.

Naliczyliśmy :

Około 200 czajek, 5 młodych łabędzi pływających po wodzie w kolorze szaroburym, 2 dorosłe białe łabędzie, 16 sztuk biegusa zmiennego, 20 batalionów, 1 brodziec piskliwy, 3 łęczaki, 1 czaplę białą, 10 czapli siwych, 2 błotniaki stawowe, 10 pliszek siwych, 1 perkos dwuczuby w szacie spoczynkowej, 1 kszyk, 30 szpaków, 1 mewa białogłowa młoda, 1 kwokacz, 1 rycyk, 2 mordaszki, 8 gawronów, 30 kaczek krzyżówek, 6 kaczek głowienek które spały podczas pływania i 1 płaskonos.

Jestem pod wrażeniem, tego co zobaczyłam, nigdy z bliska nie widziałam takich cudów natury i nie spodziewałam się, że tak blisko nas można zobaczyć tyle gatunków ptaków.

Jestem bardzo uczulona na los skrzydlatych stworzeń, ptaki to prawdziwy dar natury, są piękne, śpiewają, zachwycają nas swoją urodą, budzą w nas pozytywne emocje a przebywanie z nimi zaostrza u nas ludzką wrażliwość.

Fascynuje mnie świat ptaków, zazdroszczę im tej wolności i tego, że „mogą patrzeć na wszystko z góry”.

Zachęcam do obejrzenia fotografii ptaków, które goszczą u nas w Werbkowicach.

Tekst Danuta Muzyczka

Fot. Maciej Wasilewski