Akcyzowy paser wpadł na gorącym uczynku. Celnicy zajęli kontrabandę wartą 250 tys.

Ponad 1000 litrów spirytusu i prawie 20 000 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy zajęli w wyniku wspólnych działań mazowieccy i lubelscy funkcjonariusze Służby Celnej. Celnicy zabezpieczyli towar warty 250 tys. zł.

Reklamy

14 lipca mazowieccy celnicy z Wydziału Zwalczania Przestępczości prowadzili działania kontrolne na drodze krajowej nr 17. Podczas rutynowej kontroli pojazdu ciężarowego – chłodni marki Citroen, funkcjonariuszy zaniepokoił wygląd przestrzeni ładunkowej auta. Wnętrze tylnej części było zbyt płytkie w stosunku do całej jego długości, a boczne drzwi zablokowane.
 
Z pomocą funkcjonariuszom przyszedł pies służbowy Calimero, który zaznaczył wnętrze pojazdu, jako miejsce ukrycia wyrobów tytoniowych. Przystąpiono do przeszukania auta i szybko się okazało, że podejrzenia celników były zasadne. Samochód posiadał specjalnie skonstruowaną skrytkę do przewozu nielegalnych papierosów – przestrzeń ładunkowa została skrócona, wolne miejsce za kabiną kierowcy zamaskowane dodatkową ścianką wypełniało 13110 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
 
Z dokumentów wynikało, że kierowca citroena mieszka w Zamościu i istnieje duże prawdopodobieństwo, że kontrabanda znajduje się również tam. Mazowieccy celnicy poinformowali kolegów z Wydziału Zwalczania Przestępczości z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.
 
Funkcjonariusze Izby Celnej w Białej Podlaskiej przeszukali posesję w Zamościu. Ich uwagę zwrócił zamknięty szczelnie garaż, do którego klucza nie posiadała żadna ze znajdujących się w obejściu osób. Po sforsowaniu zamka oczom mundurowych ukazały się pudełka z papierosami bez polskich znaków akcyzy oraz butelki z alkoholem. Po przeliczeniu towaru okazało się, że garaż skrywał  aż 6683 paczki papierosów oraz 1034 litry spirytusu niewiadomego pochodzenia bez polskich znaków akcyzy.
 
Obecny przy przeszukaniu 66-letni właściciel posesji zaprzeczył, jakoby towar miał stanowić jego własność. Wyjaśnił też, że nic nie wiedział o ukrytej w garażu kontrabandzie.
 
Zarzuty popełnienia przestępstwa skarbowego usłyszał kierowca citroena, zatrzymanego przez mazowieckich celników. 
 
Oprócz nielegalnego towaru Do sprawy zatrzymano też pojazd, jako specjalnie przystosowany do popełnienia czynu zabronionego, czyli przewozu nielegalnych papierosów.
 
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Urząd Celny w Siedlcach.
 
 
 
źródło i fot. SCRP