Autokar z kontrabandą namierzony w Chełmie

Ponad 1,7 tys. paczek papierosów zatrzymali funkcjonariusze Służby Celnej w autokarze poruszającym się po ulicach Chełma.

Reklamy

Do zdarzenia doszło w środę (19.06). Uwagę funkcjonariuszy z komórki zwalczania przestępczości w Lublinie zwrócił poruszający się po jednej z chełmskich ulic autokar na ukraińskich numerach rejestracyjnych. W oczy rzucał się zwłaszcza nietypowy wygląd autobusu. Wszystkie okna zasłonięte były firankami, a na widok samochodu Służby Celnej, pojazd skręcił w boczną ulicę, tak aby zniknąć z pola widzenia.
 
Zachowanie kierowcy, który nagle zjechał z głównej drogi wydało się celnikom na tyle podejrzane, że postanowili zatrzymać autokar do kontroli. Autobusem podróżowali obywatele Ukrainy, dwóch kierowców i zaledwie trzech pasażerów. Po skontrolowaniu pojazdu okazało się, że poza garstką podróżnych,  w autokarze znajdują się  też  papierosy bez polskich znaków akcyzy. Kontrabanda, w sumie 1730 paczek, schowana była w podłodze, nadkolu i podłużnicach. Jej wartość rynkową celnicy oszacowali na blisko 19 tys. zł. 

Do papierosów przyznała się jedna z pasażerek, 37-letnia Alina D. Kobieta wyjaśniła funkcjonariuszom, że po prostu chciała zarobić. Kupiła papierosy w Kowlu i zamierzała  je sprzedać w Polsce.

Obywatelka Ukrainy usłyszała zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Na poczet grożącej kary grzywny kobieta wpłaciła 10 tys. zł.

 

Info i fot: SCRP