Chwytał ptaki objęte ochroną

Zamojscy policjanci sprawdzają, czy 64-letni Zamościanin naruszył przepisy ustawy o ochronie przyrody. Na terenie należącej do niego posesji, mundurowi ujawnili klatki, a w nich 15 ptaków – szczygłów, czyży, gili i sikorek bogatek.

Reklamy


Sprawa wyszła na jaw w momencie, kiedy to  funkcjonariusze straży ochrony kolei patrolowali rejon torowiska przy ul. Kilińskiego w Zamościu. Zwrócili uwagę na klatki z ptakami umieszczone na drzewach. O podejrzeniach, że właściciel posesji może trudnić się ich nielegalnym pozyskiwaniem, sokiści powiadomili policję. Przybyli na miejsce mundurowi ujawnili na jednym z drzew klatkę, w której przetrzymywana była sikorka bogatka i gil. 

 Z kolei w klatce umieszczonej na drzewie obok, przetrzymywane były dwa czyże. W trakcie interwencji,  w jedną z klatek złapały się również dwa gile. Właścicielem posesji okazał się 64-letni mieszkaniec Zamościa. Na terenie jego działki policjanci ujawnili w sumie 15 przetrzymywanych w klatkach ptaków: czyży, szczygłów, gili i sikorek bogatek. 

Obecny na miejscu interwencji ornitolog potwierdził, że są to gatunki ptaków objęte ścisłą ochroną. Według rozporządzenia ministra środowiska w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt chwytanie, pozyskiwanie, przetrzymywanie i posiadanie takich gatunków jest zakazane. W rozmowie z policjantami 64-letni właściciel posesji stwierdził, że chwytał je dla własnej przyjemności. Podczas interwencji uwięzione ptactwo wypuszczono na wolność.

Teraz policjanci sprawdzać będą czy zachowanie 64-letniego Zamościanina wyczerpało znamiona przestępstwa określonego w przepisach ustawy o ochronie przyrody. W myśl tych przepisów każdy kto wbrew przepisom ustawy wchodzi w posiadanie okazów roślin, zwierząt, grzybów objętych ochroną gatunkową w liczbie większej niż nieznaczna, w takich warunkach, lub w taki sposób, że ma to wpływ na zachowanie właściwego stanu ochrony gatunku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.



źródło i fot. KPP Biłgoraj