Europejski most – Granica 803

Pod względem muzycznym – bez zarzutu! Pod względem organizacyjnym było już trochę gorzej. Po kilku godzinach stania w upale na ściernisku, poczuliśmy się (szczególnie dzieci) na tyle zmęczeni, że zrezygnowaliśmy z głównej atrakcji wieczoru.

Reklamy

Czy można było wyłożyć się wygodnie na ziemi? Owszem – jeśli ktoś lubi się taplać w kurzu niczym afrykański nosorożec!!! Po kilkusetmetrowej drodze z parkingu na miejsce koncertu miałem już kurz w ustach… Nie mówiąc o butach i nogach – to był prawdziwy dzień czarnych stóp.

O tyle, o ile mogę zrozumieć organizatorów, że specjalnie dla nas nie zasiali na wiosnę trawy w miejscu koncertu, o tyle zupełnie nie mogę zrozumieć braku jakiegokolwiek zaplecza. Jedno stoisko z zimnymi napojami, do którego kolejka przypominała złote lata komuny – to stanowczo za mało! Kilka innych stoisk oddalonych było od imprezy o kilkaset metrów.

Koncert miał integrować obywateli Polski i Ukrainy… Trudno jednak mówić o jakiejś specjalnej integracji, jeśli oba narody odgrodzone były od siebie 10 metrowym, pilnowanym przez pograniczników pasem ziemi. Można było przejść na drugą stronę wąskim przejściem, po okazaniu paszportu – ale w ten sposób przekraczać można granicę na co dzień, więc nie rozumiem wyjątkowości takiego rozwiązania integracyjnego.

Jeśli chodzi o kolejny minus, to Robert Leszczyński, jako konferansjer – wyjątkowo mnie rozczarował.

A teraz niezaprzeczalne pozytywy imprezy…

Wspaniała atmosfera na widowni! Sam pomysł organizacji tego typu koncertu zasługuje na pochwałę – mam nadzieję, że następnym razem z organizacją zaplecza dla widzów będzie lepiej. W końcu na granicy zameldowało się w tym dniu co najmniej kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy oczekiwali poważnego potraktowania!!!

Muzyka z najwyższej półki, zarówno zespoły polskie, jak i ukraińskie spisały się bez dwóch zdań. Nagłośnienie bez zarzutu – w ciągu kilku chwil po rozpoczęciu każdego występu dźwiękowcy potrafili ustawić sprzęt w sposób nienaganny.

***
Koncert odbył się w ramach IV Transgranicznych Dni Dobrosąsiedztwa, organizowanych przez „Fundację kultury duchowej pogranicza” oraz „Akademię Młodzieży Ukraińskiej”.

zobacz zdjęcia >>