Gaz łupkowy w Komisji i Parlamencie Europejskim

– Wydawało się, że emocje związane z gazem łupkowym uspokoiły się. Ale to tylko cisza przed burzą. W Brukseli trwają prace nad kilkoma kluczowymi dokumentami, które będą miały duży wpływ na przyszłość debaty o łupkach – uważa prof. Kolarska-Bobińska.

Reklamy

– Komisja Europejska zleciła przygotowanie czterech dużych raportów, które dotyczyć będą wszystkich aspektów wydobycia gazu łupkowego. Dodatkowo w Parlamencie Europejskim powstają dwa raporty poselskie na ten temat. Wnioski poznamy jeszcze przed wakacjami. Ponadto wiosną Komisja ogłosi przetarg na organizację spotkań informacyjnych o gazie łupkowym w krajach, które posiadają jego złoża – mówi prof. Lena Kolarska-Bobińska.

– Wydawało się emocje wobec gazu łupkowego opadły. Przeciwników mogły uspokoić dwa dokumenty Komisji Europejskiej opublikowane na początku tego roku, z których wynikało, że prawo europejskie obejmuje różne aspekty wydobycia gazu łupkowym. Jednak prace nad kilkoma innymi raportami trwają, bo – jak można usłyszeć – gaz łupkowy jest zupełnie nowym zjawiskiem w Europie i trzeba dokładnie przyjrzeć się wszystkim jego konsekwencjom – dodaje eurodeputowana.

Komisja Europejska przygotowuje następujące dokumenty dotyczące gazu łupkowego, które będą opublikowane w tym roku:

* Raport oceniający wpływ gazu łupkowego na światowe rynki energii. Dotyczyć będzie nie tylko wewnętrznego rynku UE, ale również naszych relacji zewnętrznych, m.in. konsekwencji dla kontraktów z Rosją, a także doświadczeń USA w zakresie wydobywania gazu łupkowego. Raport przygotowywany jest przez Wspólne Centrum Badawcze – Instytut Energii i Transportu (Joint Research Center – Institute for Energy and Transport IET);

* Raport dotyczący potencjalnych zagrożeń gazu łupkowego dla środowiska w Europie, przygotowywany w oparciu o wewnętrzny dokument z końca 2011 roku, w którym Komisja Europejska sprawdzała, czy unijna legislacja jest odpowiednio przygotowana. Wyniki tego raportu będą mieć kluczowe znaczenie dla takich legislacji jak dyrektywa wodna, dyrektywa środowiskowa,
dyrektywa „hałasowa”. Raport przygotowywany jest na zlecenie Dyrekcji Generalnej ds. Środowiska Komisji Europejskiej (DG ENV) przez firmę zewnętrzną;

* Raport dotyczący wpływu wydobycia gazu łupkowego na zmiany klimatyczne. Ma ustalić czy wydobycie gazu łupkowego jest mniej czy też bardziej szkodliwe, niż wydobycie węgla. Raport przygotowywany jest na zlecenie Dyrekcji Generalnej ds. Działań w dziedzinie Klimatu (DG CLIMA).

– Przeciwnicy gazu łupkowego często powołują się na badania Roberta Howarda z Cornell University, który dowodził, że wydobycie gazu łupkowego produkuje dużo więcej dwutlenku węgla niż węgiel. Gdyby jego badania potwierdziły się, byłby to duży cios dla gazu łupkowego i jego roli w przechodzeniu do gospodarki niskowęglowej – komentuje prof. Lena Kolarska-Bobińska.

– Warto zauważyć, że raporty DG ENV i DG CLIMATE przygotowywane są przez tę samą firmę zewnętrzną, zatem wyniki jednego dokumentu będą mieć wpływ na drugi – dodaje eurodeputowana.

* Ostatnim raportem będzie raport zbiorczy, podsumowujący wyniki poprzednich trzech dokumentów. To ważny dokument, który będzie podstawą wszelkich działań Komisji Europejskiej w obrębie gazu łupkowego przez najbliższe lata. Raport przygotuje Wspólne Centrum Badawcze – Instytut Środowiska i Zrównoważonego Rozwoju (Joint Research Center Institute for Environment and Sustainability (IES).

Obecnie w Parlamencie Europejskim przygotowywane są dwa raporty dotyczące gazu łupkowego.

* Komisja Ochrony Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności PE (ENVI) przygotuje sprawozdanie na temat wydobywania gazu łupkowego. Dokument ten będzie odpowiedzią na zeszłoroczną, niekorzystną dla Polski analizę przygotowaną przez niemieckich ekspertów;

* Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) przygotuje sprawozdanie badające wpływ gazu łupkowego na przyszłość energetyczną Europy.

Prace nad raportami będą toczyły się do kwietnia i zostaną najprawodpodobniej przegłosowane latem.

– Rozmawiałam z autorką raportu przygotowywanego w Komisji ITRE i najbardziej martwią ją substancje chemiczne używane do wydobycia gazu. W swoim raporcie główny nacisk położy, więc na pełną przejrzystości tego procesu – komentuje prof. Kolarska-Bobińska.

Wiosną Komisja Europejska ogłosi konkurs na kampanię informacyjną o gazie łupkowym w regionach, gdzie znajdują się złoża gazu. Projekt ten jest wynikiem starań prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej, która zaproponowała zorganizowanie tego przedsięwzięcia.

– Wiemy, że brak informacji rodzi obawy, które z czasem narastają i mogą wybuchnąć, a przeciwnicy gazu łupkowego mogą je podsycać i łatwo wykorzystać. Lęki są często obecne w mniejszych miejscowościach rodzi lęki, które mają trudniejszy dostęp do informacji. Obserwowaliśmy to na
Lubelszczyźnie, Pomorzu, ale też Bułgarii, gdzie wzrost obaw przerodził się w manifestacje zakończone całkowitym wstrzymaniem wydobycia gazu łupkowego – mówi prof. Kolarska-Bobińska.


Źródło: Biuro Poselskie prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej