Granica: Bursztyn w walizkach

Blisko 60 kg bursztynu znaleźli w walizkach 53-letniej Ukrainki funkcjonariusze Służby Celnej z polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Kobieta wiozła bursztyn do odbiorcy w Krakowie.

Reklamy

Na nieoszlifowane kamienie bursztynu celnicy natrafili w trakcie kontroli bagażu należącego do pasażerki osobowej toyoty na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Po dokładnym przeszukaniu walizek okazało się, że 53-latka z Ukrainy próbowała przewieźć przez granicę blisko 60 kg naturalnego jantaru. Jego wartość rynkową celnicy oszacowali na ok. 115 tys. zł. 
 
Poproszona o wyjaśnienia podróżna przyznała, że bursztyn zamówiła przez internet i wiozła do Krakowa. Twierdziła, że nie wiedziała, iż bursztyn należy zgłosić do kontroli celnej. 
 
Funkcjonariusze postawili kobiecie zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego i wszczęli przeciwko niej postępowanie. Na poczet grożącej kary grzywny podróżna wpłaciła 2,5 tys. zł. 
 
Przypomnijmy, że bursztyn można legalnie wwieźć na terytorium Polski i Unii Europejskiej pod warunkiem zgłoszenia go do odprawy i opłacenia wszystkich należności.
 
 
 
źródło i fot. SCRP