Krwawa Niedziela w kościele Trójcy Świętej i Św. Michała Archanioła w Porycku 11 lipca 1943 r.

Dziś piękne i historyczne miasteczko Poryck nad Ługą właściwie nie istnieje, choć przed II wojną światową liczyło blisko 2.5 tys. miszakańców. Ta rzeź w polskim kościele w Porycku i w całej okolicy, wydarzyła się 77 lat temu.

Reklamy

11 lipca 1943 roku oddział OUN-UPA, prawdopodobnie sotnia „Dowbusza”, wymordował tam Polaków w liczbie około 500 osób. Przy czym przewodniczącym OUN-UPA na rejon Porycka był w 1943 r. Mychajło Prociuk ps. „Chmara”. [1]

Mordowano bestialsko nawet zgromadzonych na Mszy św., gdzie w napadniętej świątyni zginęło ponad 200 osób w tym proboszcz ks. Bolesław Szawłowski, ciężko ranny, a następnie dobity. Po zakończeniu pierwszej fazy mordu kilku sprawców splądrowało zakrystię, rabując kielichy i monstrancje. Towarzyszyło temu wypicie wina mszalnego i opowiadanie wrażeń z masakry. Następnie upowcy wnieśli do kościoła pocisk artyleryjski i zdetonowali. Wybuch zniszczył wnętrze kościoła z lat 1774–1795 ale ściany i strop pozostały nienaruszone. [2]

Po wojnie władze radzieckie rozebrały kościół do fundamentów. Zachował się tylko zdewastowany cmentarz parafialny, który został odrestaurowany i ogrodzony przez byłych parafian, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Stowarzyszenie Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu z Zamościa. Na terenie cmentarza w Porycku stanął w 1991 r. symboliczny pomnik i krzyże poświęcone ku czci zamorodowanych Polaków (1995 r.). Ustawiono również krzyże na mogiłach Polaków (306 osób) w Orzeszynie.

O zbrodniach popełnionych w dniu prawosławnego święta Piotra i Pawła opowiedział po wojnie w sądzie obwiniony Ukrainiec Ohorodniczuk vel Nikołaj Kwitkowśkyj: „11 lipca 1943 r. rano razem z grupą UPA liczącą około 20 ludzi wszedłem w czasie mszy św. do kościoła w m. Pawłowka (Poryck) iwanickiego rejonu, gdzie w ciągu trzydziestu minut, wraz z innymi, zabiliśmy obywateli narodowości polskiej. W czasie tej akcji zabito 300 ludzi, wśród których były dzieci, kobiety i starcy. Po zabiciu ludzi w kościele w Pawłowce, udałem się z grupą do położonej w pobliżu wsi Radowicze oraz polskich kolonii Sadowa i Jeżyn, gdzie wziąłem udział w masowej likwidacji ludności polskiej. W wymienionych koloniach zabito 180 kobiet, dzieci i starców. Wszystkie domy spalono, a mienie i bydło rozgrabiono (…).” [3]

Więcej:

https://niepoprawni.pl/blog/slawomir-tomasz-roch/krwawa-niedziela-w-kosciele-trojcy-swietej-i-sw-michala-archaniola-w

Sławomir Tomasz Roch

Na zdjęciu – Trzy Krzyże w Porycku na Wołyniu, fot. Sławomir Tomasz Roch / nadesłane