Lubelskie: Straciła 25 tys. Uważajmy na oszustów!

25 tysięcy złotych straciła wczoraj jedna z mieszkanek Lublina, która padła ofiarą oszustów. Dwaj mężczyźni zapukali do jej drzwi podając się za pracowników administracji. Powiedzieli jej, że na czas zbliżających się świąt w bloku nie będzie bieżącej wody. Jeden z mężczyzn poszedł z nią do kuchni, polecając jej napełnienie zbiorników wodą. W tym czasie drugi z mężczyzn wszedł do pokoju. Tam znalazł schowaną kopertę z pieniędzmi. Po wyjściu obu mężczyzn kobieta stwierdziła brak gotówki.

Reklamy

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godzina 13.00. Dwaj mężczyźni podawali się za pracowników administracji. Jeden z nich trzymał w ręku klucz francuski, drugi miał kartkę i długopis. Twierdzili, że wkrótce w bloku zostanie zakręcona woda. 82-letnia właścicielka uwierzyła mężczyznom i z jednym z nich. Drugi w tym czasie przeszukał mieszkanie i zabrał pieniądze.
 
Policjanci ustalili, ze tego samego dnia najprawdopodobniej ci sami sprawcy próbowali oszukać inną z kobiet. Używając tej samej legendy weszli do mieszkania. Kobieta zorientowała się jednak, ze zachowanie mężczyzn jest podejrzane i zaczęła krzyczeć wzywając pomocy. Wtedy sprawcy przestraszyli się i zbiegli.  Policjanci poszukują obu mężczyzn i apelują o wzmożoną czujność. Pamiętajmy, ze przedświąteczny czas to raj dla różnego rodzaju oszustów, dlatego radzimy by nie obdarzać nadmiernym zaufaniem każdego, kto puka do naszych drzwi.
 
 
Pamiętajmy!
 
– Jeśli ktoś, pukając do naszego mieszkania podaje się za pracownika administracji, organizacji charytatywnej, itp., zanim wpuścisz go do mieszkania, zadzwoń do instytucji, na którą się powołuje i spytaj, czy taki człowiek miał Cię odwiedzić. Zawsze żądaj dokumentu potwierdzającego tożsamość, oglądaj go bardzo dokładnie. Pamiętaj, że tego typu (prawdziwe) wizyty są poprzedzone odpowiednim komunikatem, np. ogłoszeniem na klatce schodowej, poinformowaniem przez spółdzielnię lub wspólnotę.
 
– Nie wierz w nagłe, troskliwe wizyty bliżej nieokreślonych przyjaciół sprzed lat, znajomych, bądź kolegów członków rodziny. Najczęściej są to oszuści, którzy chcą wejść do twego domu i – zwyczajnie – cię okraść.
 
– Bardzo często oszuści – działając we dwóch – proszą o sprawdzenie np. przewodów wentylacyjnych lub kuchenki. Jeden będzie ci towarzyszył odwracając uwagę od drugiego, który w tym czasie będzie okradał mieszkanie.
 
– Bądź ostrożny kupując od obnośnych sprzedawców. Zdarza się, że podczas prezentacji dywanu, odkurzacza lub innych przedmiotów, giną twoje pieniądze i biżuteria.
 
– Bądź szczególnie ostrożny jeśli osoba odwiedzająca żąda pieniędzy np. pierwszej raty bądź zaliczki. Pamiętaj, że zawsze możesz zapłacić później np. przelewem lub na poczcie.
 
– Nie wierz w odczynianie uroków i odczarowywanie mieszkania. Jedyną magią, jaka cię może spotkać, to zniknięcie kosztowności i pieniędzy.
 
– Jeśli już wpuścisz oszustów do środka, dokładnie zapamiętaj ich twarze i jak najwięcej szczegółów z ich ubioru. Nie reaguj panicznie. Jeśli będą wiedzieć, że ich zdemaskowałeś, mogą zrobić Ci krzywdę. Najlepiej idź pod pozorem pożyczenia pieniędzy do sąsiada i tam dyskretnie poproś go o zawiadomienie policji. Jeśli nie masz takiej możliwości, po wyjściu oszustów dzwoń na policję. Pamiętaj, że lepiej stracić pieniądze niż życie.
 
 
 
źródło: KWP Lublin (AF.)