Region: 6 osób w szpitalu. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadków

Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności dwóch wypadków, do których doszło wczoraj na drogach powiatu lubartowskiego. Pierwszy z nich miał miejsce o godzinie 5 rano w miejscowości Samoklęski gdzie honda uderzyła w drzewo. Kierowcy nic się nie stało, natomiast pasażer trafił do szpitala. Drugi wypadek wydarzył się o godzinie 16:25 w miejscowości Przytoczno. Tam zderzył się volkswagen z mercedesem. Pięć osób trafiło do szpitala w tym 5 – letnie dziecko.

Reklamy

Wczoraj o godzinie 5 rano w miejscowości Samoklęski, kierowca hondy na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Następnie auto obróciło się i wpadło do przydrożnego rowu. W wyniku wypadku to szpitala trafił pasażer hondy, 21 – latek z gminy Michów. Drugiemu z mężczyzn znajdującemu się w samochodzie, siedzącemu na miejscu kierowcy, nic się nie stało. 28 – letni mieszkaniec gminy Kamionka, był pod wpływem 2,1 promila alkoholu. Zaprzeczał jakoby on kierował autem. 28 – latek już wcześniej stracił prawo jazdy za kierowanie w stanie nietrzeźwości i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Został zatrzymany do wyjaśnienia w policyjnym areszcie i jeszcze dzisiaj zostanie doprowadzony do prokuratury.
 
Drugi z wypadków wydarzył się o 16:25 w miejscowości Przytoczno na skrzyżowaniu Drogi Krajowej nr 48 i Drogi Wojewódzkiej 809. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca volkswagena jadąc od strony Jeziorzan nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu mercedesowi jadącemu w kierunku Kocka. W wyniku zderzenia do szpitali trafiło pięć osób podróżujących obydwoma pojazdami w tym 5 – letnie dziecko. Stan dwójki poszkodowanych lekarze określają jako ciężki. Kierowca mercedesa był trzeźwy. Od kierowcy volkswagena została pobrana krew do badań. W miejscu wypadku przez 3 godziny ruch był całkowicie zablokowany.
 
Kilkadziesiąt minut wcześniej, na drodze S19 w okolicach Kocka, kierująca renaultem, 41 – letnia mieszkanka województwa mazowieckiego, straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na pobocze gdzie prowadzone przez nią auto dachowało. Kobiecie, która jechała sama nic się nie stało. Badania wykazały, że była trzeźwa.
 
 
Policjanci apelują do kierowców o rozwagę i szczególną ostrożność, szczególnie jesienią, kiedy przez szybko zapadający zmrok i gwałtownie zmieniające się warunki atmosferyczne jazda staja się trudniejsza i bardziej męcząca. Apelujemy również o zwracanie większej uwagi i stosowanie się do znaków drogowych oraz sygnalizacji świetlnej. Pamiętajmy również o zasadzie ograniczonego zaufania wobec innych użytkowników dróg.
 
 
 
źródło i fot: KPP Lubartów (G.P.)