Środki ochrony roślin – te również są podrabiane na masową skalę

Blisko pięćdziesięciu funkcjonariuszy Izby Celnej w Białej Podlaskiej, pracujących głównie w granicznych oddziałach celnych, uczestniczyło w szkoleniu poświęconym podróbkom na rynku środków ochrony roślin. Wśród prelegentów byli przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin (PSOR), kancelarii prawnych oraz wiodących producentów środków ochrony roślin na świecie.

Reklamy

Jak pokazują statystyki Izby Celnej w Białej Podlaskiej przemyt środków ochrony roślin gwałtownie nasilił się w roku 2014. Można śmiało powiedzieć, że to nowy trend na granicy. Przy czym, jak potwierdzają analizy ekspertów, znacząca część tych środków to towary podrabiane. Przykładowo w roku 2013 funkcjonariusze bialskiej izby celnej zatrzymali 62 kg środków ochrony roślin, które okazały się podróbkami oryginalnych produktów, podczas gdy w roku 2014 już 18 tys. opakowań. W 2014 roku środki ochrony roślin stanowiły 76,7 % wszystkich towarów zatrzymanych w bialskiej izbie celnej z uwagi na naruszenie praw własności intelektualnej (z wyłączeniem papierosów).

Wzrost zjawiska pojawiania się na rynku krajowym podrabianych środków ochrony roślin odnotowuje też Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin (PSOR), które wyszło z inicjatywą przeprowadzania dla przedstawicieli wybranych izb celnych cyklu prelekcji dotyczących praw własności intelektualnej.

Podczas szkolenia zorganizowanego w Izbie Celnej w Białej Podlaskiej, poza aspektami prawnymi, związanymi m.in. z procedurą zatrzymywania i niszczenia tego typu produktów, funkcjonariusze celni poznali też metody identyfikowania podrobionych środków ochrony roślin. Te podstawowe to np. błędy literowe na etykietach czy niewłaściwe kody produktów. Ale okazuje się, że nielegalni producenci wyspecjalizowali się już w kopiowaniu cech produktów oryginalnych i często nieoryginalność towaru może potwierdzić dopiero laboratoryjne badanie składu.

Fałszowanie środków ochrony roślin to nie tylko naruszenie praw własności intelektualnej i przemysłowej producentów; to zorganizowana przestępczość gospodarcza. Niespełniające restrykcyjnych standardów jakościowych, nieznanego składu i pochodzenia , nieprzebadane pod kątem bezpieczeństwa i toksyczności fałszywe środki ochrony roślin mogą stanowić poważne zagrożenie zarówno dla konsumentów żywności pochodzenia roślinnego, jak i dla środowiska naturalnego. Środki produkowane legalnie są badane m.in. pod kątem jakości. Fałszerze tego nie robią – dla nich liczy się zysk. Obrót takimi środkami pozbawia też poszczególne kraje wpływów z legalnie płaconych podatków.

Dlatego niezmiernie ważne jest podejmowane wspólnych działań, angażujących różne instytucje na poziomie krajowym i międzynarodowym, w celu przeciwdziałania napływowi na teren Unii Europejskiej tych niebezpiecznych produktów.

Eksperci podziękowali Służbie Celnej za dotychczasową współpracę w zakresie przeciwdziałania wprowadzaniu podrabianych środków ochrony roślin na obszar Unii Europejskiej. Największą jednorazową próbę przemytu do Unii Europejskiej podrabianych środków ochrony roślin udaremnili w maju 2014 r. funkcjonariusze celni z Dorohuska. Dzięki współpracy z Europejskim Urzędem ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) zatrzymali wówczas dwie ciężarówki, a w nich 21 ton nielegalnych i podrobionych pestycydów. Towar jechał z Chin. Nielegalność produktów potwierdził Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie. Dyrektor generalny OLAF-u Pan Giovanni Kessler powiedział wówczas, że „przemyt podrabianych pestycydów stanowi zagrożenie dla łańcucha żywnościowego, rolników i końcowo dla konsumentów, ponieważ pozwala, aby niebezpieczne produkty trafiały na rynek. Przemyt realizowany jest poprzez szereg złożonych operacji prowadzonych przez organizacje przestępcze. Jednej instytucji jest bardzo trudno przechwycić takich międzynarodowych przemytników (…). Gratuluję polskim celnikom tego sukcesu”.


Źródło i fot: bialapodlaska.uc.gov.pl