Terespol: Podejrzany bagaż

Ponad dwa tysiące paczek papierosów znaleźli w dwóch autokarach turystycznych funkcjonariusze Służby Celnej z Terespola. O przemyt podejrzani są kierowcy autobusów, którzy okazali się też braćmi.

Reklamy

Do zdarzenia doszło we wtorek (30.04). Jako pierwszy granicę z Białorusią przekraczał starszy z braci. W autokarze, kierowanym przez 34-latka, celnicy znaleźli tysiąc nie zgłoszonych do kontroli celnej paczek papierosów Mińsk. Kontrabanda schowana była w torbie podróżnej umieszczonej w luku bagażowym.

Kilka godzin później na przejściu w Terespolu pojawił się autokar kierowany przez drugiego z braci. Również i w tym przypadku papierosy znajdowały się w luku bagażowym. Tym razem było to tysiąc sto paczek wyrobów tytoniowych różnych marek.

Reklamy

Szacunkową wartość rynkową papierosów znalezionych w obydwu autokarach celnicy ocenili na ponad 22 tys. zł

Kierowcy nie przyznali się do próby przemytu. Tłumaczyli, że o papierosach w autokarach nie wiedzieli. Wykonując usługi przewozowe przyjechali na dworzec PKP w Brześciu, aby odebrać grupy turystów udających się w dalszą wycieczkę do Europy.  Gdy czekali na przyjazd pasażerów, autokary pozostawały zamknięte i nikt poza nimi nie miał do nich dostępu. Luki bagażowe otworzyli dopiero po przybyciu turystów.

Mężczyźni nie potrafili wskazać osoby, która mogłaby umieścić torby z papierosami wśród bagaży. Również nikt z podróżnych nie przyznał się do nielegalnego towaru.

Obaj bracia usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Postępowanie w sprawie prowadzi Urząd Celny w Białej Podlaskiej.

 

Źródło i fot. SCRP