Zabrał cudzy samochód, spowodował dwie kolizje a następnie zatopił go w leśnym rozlewisku

Za krótkotrwałe użycie pojazdu, kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz złamanie zakazu sądowego odpowie 22-latek z gminy Biłgoraj. Mężczyzna zabrał pozostawiony przez klienta w warsztacie samochodowym samochód marki Mercedes. Spowodował dwie kolizje, odjechał z miejsca zdarzenia, a podczas ucieczki przez las wjechał w rozlewisko.

Reklamy

 

Wczoraj około godziny 16.00, patrol biłgorajskiej drogówki został skierowany do miejscowości Zagumnie w gminie Biłgoraj gdzie doszło do dwóch zdarzeń drogowych, których sprawca odjechał z miejsca zdarzenia.

Na miejscu oczekiwali poszkodowani 49-latka z gminy Aleksandrów, która kierowała Nissanem oraz 27-latek z gminy Biłgoraj, który kierował VW. Osoby te oświadczyły, że jadąc od strony Gromady w stronę Biłgoraja, inny samochód w wyniku nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzania uderzył najpierw w Nissana, a następnie w jadącego przed nim VW i odjechał.

Poszkodowani pojechali za sprawcą, który odjechał w stronę miejscowości Zagumnie i powiadomili policję. Policjanci wjechali w drogę leśną, którą wskazali poszkodowani i po przejechaniu kilkuset metrów zauważyli pojazd marki Mercedes, który utknął w leśnym rozlewisku, a przy nim dwóch młodych mężczyzn.

Jak wstępnie ustalili policjanci, Mercedesem kierował 22-letni mieszkaniec gminy Biłgoraj. Mężczyzna, jak się okazuje, zabrał samochód pozostawiony przez klienta do naprawy w warsztacie samochodowym w jednym z zakładów mechanicznych na terenie gminy Biłgoraj.

22-latek na wyprawę „zaprosił” swojego 26-letniego kolegę, również mieszkańca gminy Biłgoraj. Jak wykazało policyjne badanie alkomatem, obaj mężczyźni znajdowali się w stanie nietrzeźwości, obaj mieli w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu.

Ponadto, po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że 22-latek posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. 22-latkowi grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Obecnie policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.

 

źródło i fot. KPP Biłgoraj