Bezbramkowo w szlagierowym starciu. Relacja z meczu Unia – Igros

W ostatnim meczu sezonu Unia Hrubieszów bezbramkowo zremisowała z Igrosem Krasnobród. Naszym zawodnikom w środowym meczu zabrakło szczęścia pod bramką drużyny gości, bowiem sytuacje do strzelenia gola owszem były, ale nie zostały wykorzystane. Po ostatnim gwizdku sędziego głównego Pawła Tuckiego, Unia Hrubieszów mogła świętować awans do IV ligi. Cel został w pełni zrealizowany.

Reklamy

 

Unia Hrubieszów – Igros Krasnobród 0:0

 

Unia: Ryć – Szatan, Mossurec, Oleksiuk, Kondrat, Wiejak, Kamiński, Borys, Fulara, Otreba (85’ Garbacz), Oleszczuk Adrian (55’ Stepaniuk).

Igros: Wawrzusiszyn – Ścirka, Bartecki, Gozdek, Buczak, Biela, R. Kostrubiec, Bartoń, Tabała (70’ Margol), Mielniczek (80’ Karaszewski), Paszkiewicz (89’ Płoński).

Czerwona kartka:  Gozdek  (85’).

Sędziował: Paweł Tucki.


Mimo że mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym to przejdzie do historii. Po ostatnim gwizdku sędziego głównego Unia Hrubieszów mogła świętować awans do IV ligi. Awans, który został wywalczony na sześć kolejek przed końcem sezonu. Gratulujemy całej drużynie oraz trenerowi Marcinowi Nowakowi.  

Samo spotkanie stało na średnim poziomie. Unia Hrubieszów była stroną atakującą, która częściej utrzymywała się przy piłce, zaś Igros skupił się na obronie, będąc niemal całym zespołem schowanym w defensywie. W pierwszej połowie najdogodniejszą sytuację do strzelenia gola miał Damian Otręba, kiedy to pomocnik Unii wyszedł sam na sam z bramkarzem gości. Niestety akcja ta nie została zakończona golem, ponieważ Damian Otręba nie czysto trafił w piłkę.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie i to Unia wciąż szukała sposobu do strzelenia pierwszego gola w tym spotkaniu. Dwukrotnie groźnie strzelał w drugiej połowie Siergiej Borys, ale bramkarz Igrosu był na posterunku. Swoją okazję strzelecką miał również Damian Otręba, ale i on nie potrafił tego dnia pokonać dobrze dysponowanego bramkarza drużyny gości.  Po jednej z akcji Michał Wiejak mógł wpakować piłkę niemalże do pustej bramki, ale nie zdążył dobiec do zagranej futbolówki. Na pięć minut przed końcem meczu Unia Hrubieszów mogła zadać decydujący cios. Na czystą pozycję wyszedł Marcin Stepaniuk, który mógł pokusić się o strzelenie gola. Niestety młody zawodnik wychodząc sam na sam z bramkarzem Igrosu był faulowany przez Gozdka. Decyzja sędziego głównego mogła być tylko jedna czerwona kartka dla obrońcy Igrosu.

Mimo że ostatnie pięć minut Unia Hrubieszów grała w przewadze to jednak nie potrafiła przelać szalę zwycięstwa na swoją stronę i ostatni mecz w sezonie w wykonaniu Unii i Igrosu zakończył się bezbramkowym remisem.



józek