Kompromitacja

Kompromitacja i wielka hańba dla hrubieszowskiego sportu, dla hrubieszowskiej piłki. Walkower, który zapewne przyzna ZOZPN Unii Hrubieszów po tym, jak zawodnicy tego zasłużonego klubu nie dojechali na spotkanie z Roztoczem Szczebrzeszyn, oznacza już prawdziwe dno, jakie osiągnęła piłka nożna w Hrubieszowie.

Reklamy

O piłkarskim dnie niech świadczy nawet tabela zamojskiej klasy okręgowej, ostatnie miejsce Unii w tabeli! Wstyd! Gdyż klub i to miasto zasługuje, na co najmniej IV ligę gdzie rywalizują ze sobą inne zasłużone kluby z województwa lubelskiego m.in. Wisła Puławy, RKS Chełmianka czy Podlasie Biała Podlaska a nawet drużyny z mniejszych miejscowości, które potrafią się zorganizować takie jak np. Włodawianka Włodawa czy Olender Sól.

Nie rozumiem i nie jestem wstanie, jako kibic, sympatyk tego klubu pojąć tego, jak do tak kompromitującej i fatalnej sytuacji można było dopuścić. Kibice w tym mieście nie zapomnieli jak wyglądała jeszcze parę lat temu wspaniała atmosfera wokół klubu. Unia Hrubieszów grała wtedy z Górnikiem Łęczną, Motorem Lublin, TKS Tomasovią czy Ładą Biłgoraj walcząc o jak najwyższe lokaty w lidze stadion był cały zapełniony przez licznie dopingującą publiczność.

Czy dobre czasy wrócą?

Wystarczy popatrzeć gdzie rywalizują drużyny wyżej wymienione, a gdzie znajduję się klub z Hrubieszowa, od razu nasuwa się stwierdzenie, że w Hrubieszowie po prostu sport, a zwłaszcza piłka nożna w pewnym czasie została zaniedbana, pozostawiona została samej sobie, gdzie w innych miastach sytuacja miała się całkiem odwrotnie, kluby cały czas się rozwijają dając satysfakcję kibicom, społeczności, stając się ważną wizytówką miasta.

Zarząd klubu milczy tak, jak by nic wielkiego się nie stało. Trzeba jednak przejrzeć w końcu na oczy i odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zrobiliśmy wszystko, aby uniknąć sytuacji krytycznej?

Po wspaniałej rundzie wiosennej z sezonu 2007/2008 gdzie Unia nie miała sobie równych, była nadzieja, że klub wychodzi na prostą, że jest potencjał by skutecznie walczyć o wyższą ligę, chyba w sporcie właśnie o to chodzi, aby ciągle się udoskonalać zdobywać coraz to wyższe lokaty, dążyć do obranego wcześniej celu, by zdobywać w końcu medale, sukcesy, wysokie miejsca na podium.

W Hrubieszowie jednak chyba obraną inną drogę, czego „wspaniałe” efekty widzimy dziś.

Nie można tłumaczyć się tym, że odeszło paru zawodników, którzy mieli zbyt wygórowane żądania, (choć druga strona twierdzi żeby było całkiem inaczej i nadal wyraża chęci gry w Unii Hrubieszów), nie udało się 2 czy 3 zawodników zatrzymać trudno, bierzemy się do roboty i szukamy innego rozwiązania, wyjścia z nieciekawej sytuacji, a nie czekamy aż sezon się zacznie i w ostatnich godzinach ledwo, ale to ledwo udaje się zgłosić drużynę do rozgrywek. Drużynę bez żadnego przygotowania do sezonu, drużynę, która odbyła, zaledwie w tamtym czasie 4 czy 5 treningów.

Pytam więc ponownie, czy tak wygląda zarządzanie klubem?

W profesjonalnie i mądrze kierowanym klubie osoba, która odpowiada za określone zadania ich realizację stara się wykonywać swoje obowiązki w miarę możliwości dobrze, jeśli jednak sytuacja jest odwrotna od poprzedniego założenia, wtedy należy się zastanowić czy „moja” praca w tym miejscu ma jeszcze sens czy może należy ustąpić miejsce komuś, kto będzie potrafił lepiej wykonać zrealizować zadania plany, które spowodują, że klub będzie dobrze funkcjonował.

Nie wszystko jest jeszcze stracone, wierzę w to, że ludzie, którzy kochają ten klub, którzy traktują poważnie sport w tym mieście, potrafią wspólnymi siłami, wspólnymi działaniami doprowadzić do tego, aby Unia Hrubieszów wróciła na salony, na miejsce, na które tak naprawdę w sporcie zasługuje. Odsuńmy więc podziały polityczne, wzajemne animozje, kłótnie na dalszy plan, albo najlepiej w ogóle o nich zapomnijmy, niech celem numer jeden stanie się dobro klubu MKS Unia Hrubieszów.

***

II runda Pucharu Polski

Unia Hrubieszów – Sparta Wożuczyn

Środa 24 września godz. 15:00

Stadion HOSiR w Hrubieszowie

Jeszcze nie tak dawno Unia Hrubieszów musiała uznać wyższość Sparty Wożuczyn w meczu ligowym przegrywając na terenie rywala 2-4. Teraz obie drużyny spotykają się znów tym razem w Hrubieszowie a stawką będzie awans do kolejnej rudny Pucharu Polski. Znając specyfikę takich rozgrywek trenerzy obydwu zespołów przeprowadzą kilka zmian w wyjściowych jedenastkach, dając odpocząć kluczowym zawodnikom. Miejmy nadzieję, że dokonane zmiany nie odbiją się, na jakości meczu i kibice będą mogli oglądać ciekawe spotkanie. Pozostaje też mieć nadzieje, że Unia Hrubieszów nie da znów plamy jak to miało miejsce w ostatniej kolejce w zamojskiej klasie okręgowej, a wręcz przeciwnie, wykorzystując atut własnego boiska zwarci i bojowi przystąpią do tego meczu, który być może zakończony będzie sukcesem i awansem do kolejnej rundy.

Wszystkich sympatyków piłki nożnej serdecznie zapraszamy na obiekt HOSiR w Hrubieszowie gdzie o godz. 15:00 rozpocznie się mecz.

tekst Józek:
www.mksunia.futbolowo.pl >>