Ligę zaczęli młodsi unihokeiści UKS „Grześ”

HrubieszówŻurawica

Reklamy

W niedzielę 6 XII 2009 r. w Żurawicy (woj. podkarpackie) rywalizując z UKS Alfa Borowa i gospodarzami UKS Pancerni współzawodnictwo w lidze unihokeja rozpoczęli Juniorzy młodsi UKS „Grześ” Hrubieszów, odnosząc jedno zwycięstwo i raz przegrywając. W styczniu rewanże w Hrubieszowie!

***

Wyniki meczów w grupie VII

UKS „Alfa” Borowa – UKS „Grześ” Hrubieszów 8:3 (4:2; 3:0; 1:1)

Bramki dla Grzesia zdobyli: Przemysław Szumiata – 2. Adam Szumiata – 1

UKS „Pancerni” Żurawica – UKS „Grześ” Hrubieszów 3: 6 (1:1; 1:1; 1:4)

Bramki dla Grzesia zdobyli: Przemysław Szumiata – 4; Patryk Jaskorski – 1, Mateusz Panasiewicz – 1

W barwach UKS „Grześ” grali:
(Kapitan) Przemysław Szumiata, Mateusz Panasiewicz, Adam Szumiata, Patryk Lenard, Grzegorz Czarnecki, Daniel Szymański, Patryk Jaskorski, Szymon Szady, Artur Czepil, Krystian Łamejko.

Wypowiedzi

Przemysław Szumiata – strzelec 6 bramek

W dniu 6.12.2009 odbył się mecz pomiędzy UKS „Grześ” Hrubieszów a Pławo Borowa. W pierwszej tercji spotkania było 4 do 2 dla Pławo Borowa, dla UKS Grześ Hrubieszów bramki akurat ja zdobyłem. Druga połowa była znacznie gorsza od pierwszej, ponieważ straciliśmy 3 bramki, trener Krzysztof Dąbrowski powiedział nam jak mamy grać. Trzecia tercja była wyrównana ponieważ strzeliliśmy jedną bramkę i straciliśmy jedną, bramkę strzelił mój brat Adam Szumiata.

Drugi mecz Uks Pancernik Żurawica z drużyną UKS Grześ Hrubieszów, w pierwszej połowie meczu UKS Pancernik strzelił pierwszą bramkę, wyrównawczego gola zdobył Przemysław Szumiata. Druga połowa była bardziej zacięta, pod koniec drugiej połowy po strzale Patryka Jaskorskiego wyrównaliśmy na 2:2.

Trzecia połowa była praktycznie nasza, UKS Grześ strzelił 4 bramki po strzałach: Przemysława Szumiaty (3 bramki) i Mateusza Panasiewicza (1 bramka), Adam Szumiata został kontuzjowany, ponieważ zwichnął kostkę. Mecz udał się nam. Zakończyliśmy mecz z wynikiem UKS Grześ 6:3 UKS Pancernik.

Hala była śliska, musieliśmy namaczać podeszwy butów wodą ze szmatki aby buty się nie ślizgały.

Grzegorz Czarnecki – bramkarz

Choć pierwszy mecz był porażką uznam ten turniej za udany. Warunki były nienajlepsze nasi zawodnicy przyzwyczajeni są do naszej hali , a w Żurawicy był strasznie śliski parkiet, na którym nasi zawodnicy „jeździli jak na lodzie”, brakowało nam również czołowych zawodników Michała Jagiełło i Pawła Kicuna, którzy z różnych przyczyn nie mogli pojechać na turniej.

Na hali było cicho jak podczas treningu z powodu małej ilości kibiców. W pierwszym meczu nic nam nie wychodziło traciliśmy bramki jedna za drugą, zawodnicy z drużyny przeciwnej grali bardzo agresywnie nie dopuszczali nas do strzałów, nie dawali nam stwarzać składnych akcji . Im bliżej końca meczu tym lepiej nam się grało, lecz drużyna UKS Alfa Borowa miała zbyt dużą przewagę aby udało się nam odrobić straty. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 8:3 dla Borowa. Po meczu nikt do nikogo nie miał żadnego żalu, może z wyjątkiem co do sędziów ponieważ było wiele niedopatrzeń na które nie reagowali .

Drugi mecz był zdecydowanie lepszy, od początku to my kontrolowaliśmy grę na boisku, oddaliśmy wiele strzałów i się opłaciło. Drużyna z Żurawicy starała się lecz każdy z nas powiedział, że nie możemy wyjechać całkiem przegrani, więc graliśmy jak najlepiej. W tym meczu wychodziło nam większość akcji, obrona też działała bez zarzutów, bramki zdarzały się sporadycznie głównie spowodowane niedomówieniami wśród naszych zawodników. Pod koniec meczu mieliśmy kontuzję Adama Szumiaty który zwichnął nogę. Mecz zakończył się wynikiem 6:3 dla UKS Grześ . W całym turnieju dawało się odczuwać zmęczenie ponieważ graliśmy dwa mecze z rzędu i mieliśmy braki wśród zawodników. Mogliśmy zagrać lepiej, lecz nie wszystko zawsze wychodzi .

Następne mecze z tymi drużynami są u nas, więc założyliśmy, że będziemy się jeszcze bardziej przykładać do treningów i wygramy wszystkie mecze. Podróż była bardzo udana, atmosfera w drużynie bardzo dobra . Ogólnie turniej podobał mi się.

Co dalej ?

Aż 27 zespołów…
…w kategorii juniora młodszego, podzielonych na 7 grup bierze udział w pierwszej rundzie Drużynowych Mistrzostw Polski w Unihokeja, wśród nich w grupie 7 występują zawodnicy UKS „Grześ” z Hrubieszowa.

Juniorzy młodsi w tych rozgrywkach to zawodnicy urodzeni pomiędzy 01.01.1994 a 31.12.1996 + max. 5 zawodników 01.01.1997-31.12.1997.

Drugi turniej eliminacyjny z tymi samymi drużynami odbędzie się w dniach 16/17 stycznia 2010 r. w Hali SP nr 2 w Hrubieszowie. Zawodnicy liczą na doping licznych kibiców !!!

Po eliminacjach awansujące drużyny wezmą udział w czterech ćwierćfinałach w dn. 6/7 III 2010 r.

Po ćwierćfinałach, awansujących czekają w 2 grupach (północ – południe) sześcio – zespołowe półfinały w dn. 8/9 V 2010 r.

I w końcu dla najlepszych 6 drużyn odbędzie się finał w dn. 11/13 VI 2010 r. w Warszawie i dla następnych finał „B” walczących od miejsca 7 do 12.

Kadra juniorów młodszych UKS „Grześ” Hrubieszów

1. Jagiełło Michał – napastnik
2. Panasiewicz Mateusz – napastnik
3. Jaskorski Patryk – napastnik
4. Szady Szymon – napastnik
5. Kicun Paweł – obrońca
6. Łamejko Krystian – obrońca
7. Szymański Daniel – obrońca
8. Lenard Patryk – napastnik
9. Szumiata Adam – obrońca
10. Szumiata Przemysław – napastnik/kapitan
11. Czepil Artur – napastnik
12. Węgorek Paweł – obrońca
13. Majewski Szymon – napastnik
14. Pietraszek Cezary –bramkarz
15. Czarnecki Grzegorz – bramkarz

Uwaga nadchodzi I LIGA !!!

19.12.2009 /sobota/

UKS Grześ Hrubieszów – UKS Pancerni Żurawica (woj. podkarpackie)
WSU Wierzchowo – UKS Nowa Łódź
UKS Victoria Gułtowy – pauzuje

20.12.2009 /niedziela/

UKS Grześ Hrubieszów – UKS Pancerni Żurawica (woj. podkarpackie)
WSU Wierzchowo – UKS Nowa Łódź
UKS Victoria Gułtowy – pauzuje

Nie zastanawiaj się, przyjdź, Twój doping może pomóc w odniesieniu pierwszego zwycięstwa w I Lidze !!!

***

Opracował – mak

_________________________________________________

Na zdjęciu – Młodsza sekcja unihokeja UKS „Grześ” Hrubieszów po treningu (zdjęcie – mak).

_________________________________________________

Hrubieszow LubieHrubie 2009