Muzyczuk trzecia

Tuż przy granicy z Niemcami, w Dębnie, został rozegrany 35 Międzynarodowy Maraton. Świetnie w nim spisała się od kilkudziesięciu lat reprezentująca Hrubieszów, nauczycielka ZS nr 4 w Hrubieszowie – Małgorzata Muzyczuk, zajmując 3 pozycję w swojej kategorii wiekowej.

Reklamy

Pani Małgosia dwa tygodnie wcześniej biegała półmaraton w Krakowie i niestety przeziębiła się, tydzień leżała w łóżku, antybiotyki, ale w tym roku postawiła sobie pewien cel i chce go zrealizować (o tym innym razem), więc pojechała przez całą Polskę i wystartowała razem z około 800 osobami. Po biegu jest zadowolona, ponieważ biegło jej się całkiem nieźle i stanęła na podium, pokonując 42.195 km w 3.50:08 godz.

Ale jest jej również smutno, ponieważ ponad trzydzieści lat systematycznie opłacając składki członkowskie, reprezentowała Unię Hrubieszów, lecz od kilku lat przez Zarząd Klubu i obecnych trenerów la jest niezauważana. Ten maraton również ma status Mistrzostw Polski, niestety w naszym kraju jest to za mało, że urodziłeś się w Polsce i jesteś od urodzenia jej obywatelem, posiadasz tak ostatnio słynny (potrzebny) dowód osobisty, to wszystko za mało. Aby być sklasyfikowany w tego typie zawodach, musisz należeć do klubu sportowego i mieć wykupioną licencję indywidualną i klubową. W związku z powyższym p. Małgosia w ramach Mistrzostw Polski nie została sklasyfikowana, a zajęłaby 5 miejsce, chyba dobre.

W czerwcu b.r. odbędą się I Mistrzostwa Polski w biegu dwudziestoczterogodzinnym – p. Muzyczuk ma szansę nawet na złoty medal (i marzyła o nim), ale tak jak wspomniałem, nikt z klubu jej nie dostrzega i nie traktuje poważnie. W związku z powyższym zrezygnowała z tej imprezy (ponieważ nie byłaby znowu sklasyfikowana) i w tym okresie wystartuje w Szwajcarii, w Pucharze Europy w Supermaratonie („bagatelka – tylko 100 km.” za jednym ciągiem). A za trzy tygodnie kolejny maraton, tym razem w Krakowie.

Pani Małgosiu – powodzenia i tak, jak wspomniałem przy innym zawodniku – miało się trenera fanatyka i teraz trudno jest z tego biegania zrezygnować. Oczywiście wszystkie przygotowania i udział w zawodach na koszt zawodniczki.

Opracował – mak

Na zdjęciu – Małgorzata Muzyczuk pomimo kłopotów zdrowotnych i z zarządem Unii w Dębnie wypadła całkiem dobrze.