Piłkarskie ligi 17-18.09.2016 r.

W IV lidze Unia Hrubieszów ponosi kolejną porażkę i to pomimo prowadzenia i spada w tabeli na przedostatnią pozycję, za to Kryształ Werbkowice zdobył 12 punktów w czterech ostatnich meczach i jest już w połowie tabeli. W klasie A Andoria Mircze w dobrym stylu, chociaż nie od początku wygrywa wysoko z Łabuniami. W klasie B Kryształ II Werbkowice po czwartej kolejnej wygranej jest liderem z pięciopunktową przewagą nad vice. Co przyniosą naszym klubom następne rundy, a szczególnie Unii?

Reklamy

 

Piłkarskie ligi 17/18.09.2016 r.

 

IV liga – Kolejka 9


IV liga: POM Piotrowice – Unia Hrubieszów 2:1 (0:1)

Unia Hrubieszów nadal bez zwycięstwa!

Bramki: Bartosz Nogas 75’, Paweł Klimkiewicz 78’ – Aleksander Poterucha 7’

Unia: Ryć, Jędrzejuk, Oleksiak, Garbacz (75’ Kazan), Wiejak, Podgórski, Fulara, Borys (77’ Oleszczuk), Poterucha, Goch, Karaszewski (77’Stepaniuk)

Żółte kartki: Piwnicki – Marcin Stepaniuk, Paweł Jędrzejuk

Czerwona kartka: Maciej Chrześcijan POM (90’) za drugą żółtą


Obie drużyny łączyło jedno, w obecnych rozgrywkach brak zwycięstwa. Dla Unii Hrubieszów starcie z beniaminkiem było bardzo ważne i mogło być przełomowe, na co wskazywała pierwsza połowa meczu. Już w 7’ szybki skrzydłowy Aleksander Poterucha po otrzymaniu piłki za obrońców, wyprzedził ich i otworzył pozytywny wynik. Z dalszej gry wynikało, że Unia za chwilę podwyższy wynik (Wiejak, Poterucha), niestety pomimo kilku sytuacji, nic takiego się nie wydarzyło. Gorzej – w 75’ po stałym fragmencie gry gospodarze wyrównują, co jakby sparaliżowało gości i za chwilę po kontrataku gospodarze wyszli na prowadzenie. Do końca meczu wynik pozostał bez zmian i piłkarze Unii z boiska zeszli z nisko pochylonymi głowami. Trener Herbin po meczu powiedział: Porażka zasłużona czy nie i tak jest porażką. Mamy, nad czym myśleć!


Prezes Unii Ernest Lipski: Znowu zabrakło tego „czegoś”. Nie wiadomo, co to jest, ale tego brakuje. Więcej szczęścia, koncentracji czy też umiejętności? Naprawdę trudno powiedzieć. Mecz toczył się pod nasze dyktando. to my prowadziliśmy mecz, objęliśmy prowadzenie, a jednak przegraliśmy. Nastroje w drużynie przy takiej passie nie mogą być oczywiście dobre, ale nie załamujemy rąk i dalej robimy swoje, bo w końcu musi się udać. Drużyna na pewno na to zasługuje.

 

Marcin Lebiedowicz: Celem Unii jest utrzymanie się w IV lidze, uważam, że tak się stanie. Trzeba cierpliwości aż w końcu Unia odpali i przełamie złą passe. W każdym meczu zawodnicy nie prezentują się źle, mają sytuacje strzeleckie i tylko trzeba czekać, aż ciężkie treningi przynoszą oczekiwane efekty. Co dalej, hmm, jeszcze jest runda wiosenna a przed nią ciężki i długi zimowy okres przygotowawczy. Nie ma innego wyjścia jak utrzymanie IV ligi!

 

Piotr Fulara: Znowu przegrywamy mecz, w którym jesteśmy drużyną zdecydowanie lepszą. Wczorajsze Spotkanie powinniśmy rozstrzygnąć juz w pierwszej połowie, poprawić drugim golem prowadzenie i drużyna z Piotrowic juz by się nie podniosła, zabrakło trochę szczęścia a może u umiejętności ? Co do drugiej polowy nie wiem czemu, ale gdy już prowadzimy, to w końcówce meczu wkrada się jakieś rozluźnienie, brak koncentracji w kluczowych momentach, chyba za wcześnie wierzymy w to, że mecz będzie wygrany… od początku sezonu w każdym meczu tracimy bramkę ze stałego fragmentu gry, co ciężko jest mi wytłumaczyć, to jest niedopuszczalne. Jest wiele rzeczy do poprawienia i musimy zacisnąć zęby i pracować dalej, każda seria kiedyś się kończy, oby nasza juz w następną niedzielę…Wczoraj sobie „szczerze” porozmawialiśmy, dlatego wierzę, że będzie juz tylko lepiej!!!


Marcin Stepaniuk: Ja podzielam zdanie trenera, bo powiedział nam, że umiemy strzelić pierwsi bramkę umiemy na kogoś siąść i nie dać mu wyjść z własnej połowy, co pokazywała pierwsza połowa meczu z „pomem”, ale straciliśmy bramkę, jak zwykle ze stałego fragmentu gry. Nie umiemy odpowiedzieć na pytanie, czemu tak się dzieje, na treningach mocno pracujemy, żeby to zmienić i wychodzi to nam pozytywnie, co przyznali nam prezesi klubu. Jak dostajemy bramkę na remis, to wkrada się w szeregi drużyny paraliż. Nie wiem, czemu tak się dzieje, ale moim zdaniem, to może porostu trzeba uodpornić psychikę na takie sytuacje, bo to jest piłka nożna i póki piłka w grze wszystko jest możliwe..

 

Dominik Karaszewski: Brak umiejętności. Jak nie radzimy sobie w tej lidze warto pomyśleć o zmianie dyscypliny sportowej.

 

Adrian Oleszczuk: Po raz kolejny przegrywamy „wygrany” mecz, musimy zacząć wygrywać, bo sytuacja jest, co raz gorsza. Nikt na pewno nie jest zadowolony w drużynie z takich wyników, co dalej? Myślę, że to już Pora na to, aby się obudzić i w następnym meczu zebrać 3 oczka i piąć się w górę tabeli.

 

***


Lublinianka Lublin – Kryształ Werbkowice 0:1 (0:1)

Jak jest dobre przygotowanie mentalno – fizyczne i mocna ławka rezerwowych, to wszystko jest możliwe, Kryształ Werbkowice w Lublinie wygrał z Lublinianką i jest to już ich czwarte zwycięstwo oraz kolejny awans w tabeli.

Bramki: Szymon Dec 14′

Żółte kartki: Stępień, Skoczylas – Reszczyński, Wołoch

Arbiter główny: Sitkowski Paweł (OKS Biała Podlaska)

Kryształ: Suchodolski, Dobromilski, Wurszt (65′ Nieradko), Kaczoruk (70′ Steciuk), Musiał Paweł, Całka A., Rybka, Dec, Reszczyński, Wołoch A. (90′ Wójtowicz), Gałka (46′ Maliuk)

 

Ku zaskoczeniu przybyłych na mecz lubelskich kibiców, to na początek przyjezdni mieli lekką przewagę i już w 14’, kiedy bramkarz gospodarzy złapał w ręce piłkę od swojego zawodnika a sędzia zgodnie z przepisami zarządził rzut wolny pośredni. A rozpoczął go Przemysław Gałka perfekcyjnie wystawiając piłkę Szymonowi Decowi, a ten z kilku metrów ulokował piłkę tuż pod poprzeczką w bramce rywala. Od tej chwili w zasadzie dominowała Lublinianka, ale do pola karnego, że nawet Robert Suchodolski nie musiał interweniować za często. Po jednej z kontr w 30’ Gałka wykonał dobry strzał na bramkę, ale golkiper gospodarzy skierował ją na róg.

W drugiej połowie goście z Werbkowic mądrze bronili się przed nacierającymi atakami, które bezskutecznie próbowały skruszyć blok defensywny Kryształu. Wynik meczu mógł podwyższyć jeszcze Dawid Dobromilski, który główkował tuż obok słupka. Szansę miał także Stanisław Rybka, który o mało nie przelobował z 40 metrów bramkarza, który wyszedł do przodu.

Gratulacje należą się całej drużynie, która udowodniła wszystkim swoją wartość, tym bardziej, że kilku graczy na boisku wystąpiło z urazami, a Śmiałko, Kaznokha czy Krystian Wołoch byli z różnych przyczyn nieobecni. Kolejny mecz Kryształ rozegra w Kocku z miejscowym Polesiem, w tej formie werbkowiczanie mają szansę na przedłużenie serii zwycięstw ligowych do pięciu.


Kapitan Kryształu Robert Suchodolski: Jesteśmy zadowoleni, że dobra passa trwa i cieszymy się z następnej wygranej. Lublin to ciężki teren i bardzo duże boisko, a my mieliśmy za sobą środowy mecz pucharowy i to w drugiej połowie było widać, lecz bramka w pierwszej połowie wystarczyła do wygranej. Typowy mecz walki. Lublinianka w drugiej połowie miała więcej z gry, lecz nie przekładało to się w sytuacje bramkowe. Zagraliśmy na zero z tyłu i to bardzo cieszy.


Sobota 17.09.2016 r.

 

Lewart Lubartów – Kłos Chełm 3:0

Lutnia Piszczac – Hetman Zamość 0:2

Damian Otręba, Hetman Zamość: Zgadza się, do tej pory wygraliśmy 8 meczy remisując tylko jeden i nie przegrywając żadnego. Ostatni mecz graliśmy w Piszczacu z Lutnią, spotkanie kontrolowaliśmy od samego początku strzelając gola już w 2 minucie, jednak Lutnia nie poddawała się i z powodzeniem przeszkadzała nam w rozgrywaniu składanych akcji. Druga bramka zdobyta w pierwszej połowie ustaliła wynik i w drugiej nic się nie zmieniło. W dalszym ciągu utrzymywaliśmy się przy piłce, ale nie przełożyło się to na zdobycze bramkowe.


Niedziela 18 września

 

Stal Kraśnik                   7-2  Polesie Kock

Powiślak Końskowola    1-4  Tomasovia Tomaszów Lubelski

Włodawianka Włodawa 1-3  Victoria Żmudź

Łada 1945 Biłgoraj         0-2  Chełmianka Chełm

LKS Milanów                   1-2  Górnik II Łęczna

 

Tabela po 9 rundach

 

1.

 Hetman Zamość

25

8

1

0

24-5

2.

 Chełmianka Chełm

25

8

1

0

24-7

3.

 Stal Kraśnik

19

6

1

2

22-8

4.

 Górnik II Łęczna

19

6

1

2

22-16

5.

 Lewart Lubartów

17

5

2

2

14-8

6.

 Tomasovia Tomaszów Lubelski

14

4

2

3

18-13

7.

 Powiślak Końskowola

13

4

1

4

11-17

8.

 Kryształ Werbkowice

13

4

1

4

15-12

9.

 Kłos Chełm

13

4

1

4

7-11

10.

 Lublinianka Lublin

12

3

3

3

13-11

11.

 Victoria Żmudź

12

3

3

3

12-10

12.

 Łada 1945 Biłgoraj

11

3

2

4

6-9

13.

 Polesie Kock

10

3

1

5

20-25

14.

 Włodawianka Włodawa

9

3

0

6

15-19

15.

 Lutnia Piszczac

7

1

4

4

7-18

16.

 POM Iskra Piotrowice

5

1

2

6

4-16

17.

 Unia Hrubieszów

3

0

3

6

6-16

18.

 LKS Milanów

1

0

1

8

7-26


Kolejka 10 – 24-25 września

Polesie Kock            –     Kryształ Werbkowice     25 września, 15:00

Kłos Chełm               –     Lublinianka Lublin          24 września, 15:00

Górnik II Łęczna      –     Lewart Lubartów           24 września, 16:00

Hetman Zamość       –     LKS Milanów                   25 września, 16:00

Chełmianka Chełm   –     Lutnia Piszczac              25 września, 15:00

Victoria Żmudź         –     Łada 1945 Biłgoraj         24 września, 16:00

Unia Hrubieszów     –     Włodawianka Włodawa 25 września, 16:00

Tomasovia               –     POM Iskra Piotrowice     25 września, 15:00

Stal Kraśnik             –     Powiślak Końskowola    25 września, 16:00

 

***

 

Zamojska Klasa „A” – grupa II

 

Kolejka 5 – 17-18 września


Andoria Mircze – Sparta Łabunie 6:2 (2:2)

Bramki: M. Matysiak 3, Brzyski 2, Przyczyna 

Skład: Goncharuk – Kot, Sitarz, Lizun, Jarosz – Smal (48 Malinowski), Baran, K. Matysiak, Przyczyna – Brzyski, M. Matysiak

 

Autor: PeJot – Od 0:2 do 6:2 z Łabuniami – Twierdza Mircze wciąż niezdobyta Andoria w kolejnym już meczu pokazała dobrą grę i zwyciężyła, tym razem Spartę Łabunie 6:2, chociaż początek meczu nie zapowiadał niczego dobrego. W 15 minucie przegrywaliśmy już 0:2 po prostych błędach w defensywie. Na szczęście okazało się, że to było wszystko, na co stać Spartę, a Andoria konsekwentną grą doprowadziła do wyrównania jeszcze w pierwszej połowie. Druga część gry to już tylko punktowanie wyczerpanego rywala. Brawa szczególnie dla naszych napastników: Maćka Matysiaka i Bartka Brzyskiego, którzy obsłużeni dobrymi podaniami od kolegów wykorzystywali swoje sytuacje. Obaj Ci zawodnicy mają chyba patent na Spartę Łabunie, ponieważ w ostatnim meczu z tą drużyną również wpisali się na listę strzelców – Maciek dwukrotnie i raz Bartek. Dla „Bala jest to już 4 mecz z rzędu ze strzeloną bramką. Nazywając nasz stadion „Twierdzą” wcale nie przesadzamy, ponieważ już od ponad roku, w meczu o stawkę (było ich 9), żadna drużyna nie potrafi wywalczyć w Mirczu kompletu punktów. Nie udało się to nawet IV-ligowcom z Hrubieszowa i Biłgoraja. Bilans bramkowy meczów u siebie z tego okresu to 23:8. Ostatnią drużyną, która była od nas lepsza to Szumy Susiec we wrześniu 2015r. Kolejny mecz zagramy na własnym obiekcie z Szyszłą Tarnoszyn . Zapraszamy i czy 10 mecz wygramy (http://andoria.futbolowo.pl)

 

Szumy Susiec 4-1 (2:0) Huragan Hrubieszów

(Bramka dla Huraganu:  Robert Cymborski 87’ na 1:3)

Huragan: Rafał Niżnikowski (br), Krystian Bartosiuk, Robert Cymborski, Mateusz Gałan, Daniel Kaczyński (żółta), Daniel Kaczyński, Szymon Kamiński (75’ Kamil Wypchła), Marcin Kondratiuk (żółta), Piotr Oleszczuk, Jarosław Socha, Maciej Warenika, Michał Zalewski

 

 

Perła Telatyn              0-2       Orkan Bełżec

Delta Nielisz               5-0       Metanoja Lipsko

Ruch Machnów Nowy 1-2       Szyszła Tarnoszyn

Granica Lubycza Królewska                  1-2       Ostoja Skierbieszów

 

Tabela po 5 rundach

1.

 Ostoja Skierbieszów

15

5

0

0

24-3

2.

 Orkan Bełżec

13

4

1

0

12-4

3.

 Delta Nielisz

12

4

0

1

17-6

4.

 Granica Lubycza Kr.

10

3

1

1

12-2

5.

 Szumy Susiec

10

3

1

1

7-4

6.

 Szyszła Tarnoszyn

10

3

1

1

11-8

7.

 Andoria Mircze

6

2

0

3

10-11

8.

 Huragan Hrubieszów

3

1

0

4

16-18

9.

 Sparta Łabunie

3

1

0

4

7-16

10.

 Ruch Machnów Nowy

3

1

0

4

4-23

11.

 Perła Telatyn

3

1

0

4

8-19

12.

 Metanoja Lipsko

0

0

0

5

6-20


Kolejka 6 – 24-25 września

Orkan Bełżec

Huragan Hrubieszów

25 września, 16:00

Sparta Łabunie

Szumy Susiec

 

Ostoja Skierbieszów

Andoria Mircze

25 września, 16:00

Szyszła Tarnoszyn

Granica Lubycza

Królewska

 

Metanoja Lipsko

Ruch Machnów

Nowy

 

Perła Telatyn

Delta Nielisz

 

 

***

 

Zamojska Klasa „B” – grupa II

 

Kolejka 4 – 17-18 września

 

Kryształ II Werbkowice – GKS Tarnawatka 4:0 (2:0)

bramki dla Kryształu zdobyli:

Adrian Brzozowski,

Kamil Dudas,

Patryk Nieradk

 i Tomasz Królicki.

 

Duet Wychody-Hubale

2-4

Graf Chodywańce

Orkan II Bełżec

2-6

Perła Deszkowice

 

Tabela po 4 rundach

1.

 Kryształ II Werbkowice

12

4

0

0

19-6

2.

 GKS Tarnawatka

7

2

1

1

8-9

3.

 Graf Chodywańce

7

2

1

1

13-10

4.

 Duet Wychody-Hubale

6

2

0

2

9-7

5.

 Perła Deszkowice

3

1

0

3

8-8

6.

 Orkan II Bełżec

0

0

0

4

6-23

 

Kolejka 5 – 24-25 września

GKS Tarnawatka

Duet Wychody-Hubale

Perła Deszkowice

Kryształ II Werbkowice

Graf Chodywańce

Orkan II Bełżec

 

 

opracował – Marek Ambroży Kitliński (mak)

foto – mlkskrysztal.futbolowo.pl