Piłkarskie ligi 29 – 30 sierpnia 2020 r. W niedzielę wielkie derby Kryształ Werbkowice – Unia Hrubieszów!

W IV lidze Kryształ Werbkowice wysoko wygrał w Chełmie z Kłosem, Unia po zmiennym meczu w wydarzenia remisuje. W klasie A Andoria Mircze podobnie. W klasie B Huragan Hrubieszów miał wolny termin, ponieważ jest nieparzysta ilość klubów. W Werbkowicach w niedzielę 6 września godz. 16.00 wielkie derby Kryształ Werbkowice – Unia Hrubieszów!

Reklamy

IV liga. Unia Hrubieszów – Huczwa Tyszowce 3:3 (2:0)

Chat trick Mateusza Oleszczuka

Bramki:  M. Oleszczuk 18′, 44′, 68′, – Michna 65′, 90′, Ziółkowski 81′.

Skład Unii: Tomczyszyn, Blicharz, Pietrusiewicz, Turewicz, A. Oleszczuk (17′ Wanarski), Wiejak, Podgórski, Pańko (86′ Steciuk), M. Oleszczuk, Greniuk (46′ Kamiński), Szkutnik (65′ Herda).

Skład Huczwy: Wyłupek, Lis (88′ Iskierka), Michna, Gilarski, Dworak (54′ Okalski), Pyś (79′ Walentyn), Popko, Kaznokha, Daszkiewicz (88′ Gałan), Kycko, Ziółkowski.

Żółte kartki: Pietrusiewicz, A. Oleszczuk, Kamiński – Popko, Okalski.

Sędziował: Paweł Tucki

Obie drużyny wyszły na mecz w koszulkach wspierających Dominika Kazana, zawodnika pierwszego zespołu i trenera grupy młodzieżowej miejscowej Unii, który uległ wypadkowi i jest w bardzo ciężkim stanie.

Lepiej mecz rozpoczęli gracze gości, którzy przeprowadzili kilka składnych akcji, jednak bez rezultatu bramkowego. W 18 minucie piłkarze Unii przeprowadzili szybki kontratak i Mateusz Oleszczuk posłał piłkę do siatki pomiędzy nogami obrońcy Huczwy tuż obok interweniującego bramkarza. Gracze gości ruszyli do ataku, ale wszystkie ich dośrodkowania były kasowane przez obrońców Pietrusiewicz – Turewicz. Cofnięta Unia czekała na kontrataki i w 30 minucie Oleszczuk minimalnie przestrzelił, ale już w 44 minucie znakomicie dysponowany w tym dniu napastnik Unii po raz kolejny dostał piłkę w polu karnym, kiwnął obrońcę, uderzył futbolówkę w kierunku bramki podwyższając wynik na 2:0 dla swojego zespołu.

Druga połowa to przede wszystkim sporo walki w środkowej części boiska przy przewadze Huczwy jednak gospodarze skutecznie przeszkadzali rywalom w konstruowaniu akcji. W 60 minucie przy wyprowadzaniu piłki do gry błąd popełnił Miłosz Turewicz z Unii, z czego skorzystał Artur Lis z Huczwy, który jednak trafił w boczną siatkę bramki. W 68 minucie po przejęciu piłki w środkowej części boiska Huczwa przeprowadziła akcję prawą stroną, a dośrodkowanie na bramkę strzałem głową zamienił na gola Dariusz Michna. Trzy minuty później Huczwa popełniła błąd na swojej połowie, obrońca gości skierował za słabo piłkę do swojego bramkarza. Na to tylko czekał Mateusz Oleszczuk strzelając trzecią bramkę dla Unii, kompletując swojego hat tricka. Po stracie trzeciej bramki Huczwa ruszyła do ataku chcąc za wszelką cenę zdobyć kontaktowego gola i taka okazja nadarzyła się w  81 minucie. Po faulu przez zawodnika gospodarzy przed polem karnym główny arbiter spotkania odgwizdał rzut wolny dla przyjezdnych. Do piłki podszedł zawsze groźny w takich sytuacjach Damian Ziółkowski i stało się, pięknym strzałem w samo okienko zdobył drugą bramkę dla swojej drużyny. Ostatnie 10 minut meczu Unia chciała utrzymać prowadzenie, natomiast Huczwa dążyła do remisu. W  90 minucie Ziółkowski przedarł się w pole karne, podał piłkę do Dariusza Michny i ten z najbliższej odległości doprowadził do remisu. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Huczwa miała jeszcze okazję na zwycięstwo, jednak strzał Ziółkowskiego w sytuacji sam na sam kapitalnie obronił Kamil Tomczyszyn. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów i można uznać, że to sprawiedliwy wynik dla każdej ze stron.

– Na pewno wielki niedosyt, dwukrotnie prowadząc z dwubramkową przewagą nie powinno się meczu remisować. Gra w pierwszej połowie wyglądała obiecująco, zwłaszcza w grze defensywnej. Szybkie kontrataki sprawiły, że prowadziliśmy 2:0 i nic nie zapowiadało zmiany wyniku. Kontuzje Oleszczuka i Greniuka sprawiły, że zespół przestał grać w piłkę i skoncentrował się na obronie wyniku. Kolejne zmiany zawodników nic nie wniosły, przeciwnie było coraz gorzej i zrobił się na boisku ogromny bałagan. Obecnie mamy bardzo wąską kadrę i jest to nasz problem. Kluby sąsiednie zdecydowanie bardziej były aktywne i pomimo wielu rozmów z zawodnikami nie mamy, czym się aż tak bardzo chwalić. Szalony okres pandemii spowodował, że kluby chcą załapać się do finałowej szóstki nie bacząc na koszty. My podeszliśmy bardziej realistycznie i żadnych kominów płacowych w Unii nie ma i nie będzie, bo chcemy być w porządku do miejscowych zawodników. Mam nadzieję, że już taki mecz się nie powtórzy i wyciągniemy z niego odpowiednie wnioski – mówi po meczu trener Unii Marek Sadowski

– Uważam, że pozostaje duży niedosyt, ale i ten punkt trzeba szanować, ponieważ Huczwa posiada mocną kadrę, a mecz był typowym meczem walki. Pomimo tego to nie ukrywam, że nic nie usprawiedliwia wypuszczenia przez nas trzech punktów w ostatnich 10 minutach – przekazał nam obrońca Unii Hrubieszów Filip Pietrusiewicz

– Zależy jak spojrzeć na to spotkanie, bo nogi nas ewidentnie nie niosły w tym meczu. Mogliśmy i przez większość czasu zasługiwaliśmy na porażkę. Całkowity odwrót sytuacji dała bramka głową Darka Michny, który kilka minut wcześniej został przekwalifikowany na napastnika i po super dośrodkowaniu od Kycki dał nam wiarę i powróciliśmy do meczu. Wtedy nasza drużyna ruszyła i sprawiała wrażenie spuszczonych z łańcucha. Mimo fatalnego błędu Szczepana Popko, który asystował przy bramce na 3-1, drużyna nadal napierała i czuła, że da się to odrobić. Fenomenalny rzut wolny Ziółkowskiego w 81’ i jego solowa akcja w której dał do „pustaka” Michnie w 90’, dały nam upragniony remis. Naprawdę niewiele zabrakło, a jeszcze byśmy to wygrali, bo takich sytuacji, jaką „Ziółek” miał w ostatnich sekundach, to on nie zwykł marnować. Szkoda, ale szanujemy punkt i cieszymy się, że udało się, chociaż zremisować wydawałoby się przegrany już mecz – mówi prezes Huczwy Tomasz Walentyn

***

IV liga. Kłos Chełm – Kryształ Werbkowice 1:5 (1:1)

Kartki dla trenerów!

Bramki: Damian Kamola 38′ – Siergiej Borys 8′, Stanisław Rybka 65′ (rzut karny), Michał Jabłoński 76′, Wojciech Więcaszek 85′, 89′.

Kryształ: Stachyra – Mulawa, Wójtowicz, Śmiałko, Borys – Omański, Rybka, Otręba (65′ Jabłoński), Reszczyński, Jarosz – Więcaszek.

Żółte kartki: Damian Flis – Bartłomiej Reszczyński, Jakub Jarosz

Czerwona kartka: Krzysztof Rak 88′ (za dwie żółte). Dodatkowo żółtą kartką został ukarany trener Kłosa Chełm Robert Tarnowski, natomiast czerwoną kartką ukarano trenera Kryształu Werbkowice Jacka Ziarkowskiego (za dyskusję z sędzią).

Sędziował: Mateusz Pizoń (Lublin).

Kolejka 6 – 29-30 sierpnia

Gryf Gmina Zamość ; 5-2; Unia Białopole ; 29 sierpnia, 13:00

Kłos Gmina Chełm ; 1-5; Kryształ Werbkowice ; 29 sierpnia, 14:00

Unia Hrubieszów ; 3-3; Huczwa Tyszowce ; 30 sierpnia, 15:00

Victoria Żmudź ; 3-0; Łada 1945 Biłgoraj ; 29 sierpnia, 16:00

Granit Bychawa ; 2-1; Grom Różaniec ; 29 sierpnia, 17:00

Tomasovia Tomaszów Lubelski ; 1-0; Świdniczanka Świdnik Mały ; 30 sierpnia, 17:00

Tabela po 6 rundach

  1. Tomasovia Tomaszów Lubelski       18  6    0    0           21-1
  2. Victoria Żmudź                         13  4    1    1    11-4
  3. Świdniczanka Świdnik Mały       12  4    0    2    13-7
  4. Huczwa Tyszowce                     10  3    1    2    14-7
  5. Kryształ Werbkowice             10  3    1    2    14-9
  6. Granit Bychawa                         9    3    0    3    7-9
  7. Grom Różaniec                         9    3    0    3    10-5
  8. Gryf Gmina Zamość                  8    2    2    2    8-11
  9. Unia Hrubieszów                    7    2    1    3    7-12
  10. Kłos Gmina Chełm                    6    2    0    4    7-16
  11. Unia Białopole                           3    1    0    5    9-18
  12. Łada 1945 Biłgoraj                    0    0    0    6    0-22

Kolejka 7 – 5-6 września

Świdniczanka Świdnik Mały ; -; Gryf Gmina Zamość ; 6 września, 14:00

Grom Różaniec ; -; Tomasovia Tomaszów Lubelski ; 6 września, 16:00

Łada 1945 Biłgoraj ; -; Granit Bychawa ; 6 września, 16:00

Huczwa Tyszowce ; -; Victoria Żmudź ; 6 września, 16:00

Kryształ Werbkowice ; -; Unia Hrubieszów ; 6 września, 16:00

Unia Białopole ; -; Kłos Gmina Chełm ; 5 września, 11:00

***

Zamojska Klasa A

Kolejka 3 – 29-30 sierpnia

BKS Bodaczów ; 2-2; Andoria Mircze ; 30 sierpnia, 16:00

Ze strony Andorii Mircze:

„Niewykorzystane sytuację się mszczą” – niby frazes powtarzany często przez wielu komentatorów piłki nożnej, jednak frazes adekwatny do sytuacji w meczu z BKS Bodaczów.

Wygrywaliśmy już 2:0 po golach Kacpra Matysiaka (z rzutu wolnego) oraz Artura Maca i powinniśmy dołożyć kolejne trafienia jeszcze w pierwszej połowie, jednak zamiast tego dostaliśmy bramkę do szatni. Na początku drugiej połowy, wybijając piłkę, Daniel Tracz niefortunnie trafił nią we własną rękę i sędzia wskazał na 11 metr. Na szczęście, jak się okazuje, Paweł Pryl ma patent na rzuty karne i nie pozwolił się pokonać zawodnikowi gospodarzy.  Wydawać by się mogło, że najgorsze za nami, a kolejne nasze sytuacje zapowiadały podwyższenie niepewnego wyniku, jednak na 10 minut przed końcem spotkania BKS wykorzystał nasze błędy i doprowadził do wyrównania – po raz drugi na listę strzelców wpisał się Radosław Czerwieniec. Wynik nie uległ już zmianie i wracamy z Bodaczowa z 1 punktem. Z przebiegu meczu, wydaje się, że mogliśmy ugrać więcej, jednak szanujemy ten punkcik i już zaczynamy przygotowania do kolejnego meczu ze Spartą Łabunie.

 

Relax Księżpol ; 5-1; Metanoja Lipsko ; 29 sierpnia, 17:00

Włókniarz Frampol ; 4-0; Graf Chodywańce ; 30 sierpnia, 17:00

Olender Sól ; 1-1; Orkan Bełżec ; 29 sierpnia, 17:00

Alwa Brody Małe ; 0-1; Piast Babice ; 30 sierpnia, 17:00

Szyszła Tarnoszyn ; 2-0; Cosmos Józefów ; 30 sierpnia, 17:00

Szumy Susiec ; 1-2; Sparta Łabunie ; 30 sierpnia, 17:00

Tabela po 3 rundach

  1. Sparta Łabunie       7    2    1    0    7-4
  2. Szyszła Tarnoszyn  7    2    1    0    6-3
  3. Andoria Mircze     7    2    1    0    7-3
  4. Piast Babice            7    2    1    0    5-3
  5. Graf Chodywańce   6    2    0    1    5-4
  6. Włókniarz Frampol  5    1    2    0    6-2
  7. Orkan Bełżec          5    1    2    0    4-3
  8. Olender Sól            4    1    1    1    9-4
  9. BKS Bodaczów        4    1    1    1    4-5
  10. Relax Księżpol        3    1    0    2    6-6
  11. Alwa Brody Małe     3    1    0    2    6-7
  12. Szumy Susiec        0    0    0    3    2-6
  13. Metanoja Lipsko     0    0    0    3    3-10
  14. Cosmos Józefów    0    0    0    3    3-13

Kolejka 4 – 5-6 września

Andoria Mircze ; -; Sparta Łabunie ; 6 września, 17:00

Cosmos Józefów ; -; Szumy Susiec ; 6 września, 15:00

Piast Babice ; -; Szyszła Tarnoszyn ; 6 września, 17:00

Orkan Bełżec ; -; Alwa Brody Małe ; 6 września, 17:00

Graf Chodywańce ; -; Olender Sól ; 6 września, 11:00

Metanoja Lipsko ; -; Włókniarz Frampol ; 6 września, 14:30

BKS Bodaczów ; -; Relax Księżpol ; 5 września, 15:00

***

Zamojska Klasa B grupa 2

Kolejka 2 – 29-30 sierpnia

Huragan Hrubieszów ; wolny termin

Gryf Gmina II Zamość ; 0-1; Ostoja Skierbieszów ; 30 sierpnia, 11:00

GKS Tarnawatka ; 11-0; Perła Telatyn ; 30 sierpnia, 17:30

Delta Nielisz ; 2-0; Ruch Machnów Nowy ; 30 sierpnia, 16:00

WKS Przewale ; 5-1; Sparta Wożuczyn ; 30 sierpnia, 13:00

Tabela po 1-2 rundach

  1. Delta Nielisz                 2    6    2    0    0    6-1
  2. Ostoja Skierbieszów    2    4    1    1    0    4-3
  3. Ruch Machnów Nowy   2    3    1    0    1    3-4
  4. Gryf Gmina II Zamość 2    3    1    0    1    8-1
  5. WKS Przewale              1    3    1    0    0    5-1
  6. GKS Tarnawatka           2    3    1    0    1    13-3
  7. Huragan Hrubieszów      1    1    0    1    0        3-3
  8. Sparta Wożuczyn         2    0    0    0    2    2-9
  9. Perła Telatyn                2    0    0    0    2    0-19

Kolejka 3 – 5-6 września

Sparta Wożuczyn ; – wolny termin

Ruch Machnów Nowy ; -; WKS Przewale ; 6 września, 16:00

Perła Telatyn ; -; Delta Nielisz ; 6 września, 16:00

Ostoja Skierbieszów ; -; GKS Tarnawatka ; 6 września, 17:00

Huragan Hrubieszów – Gryf Gmina II Zamość 6 września, 13:00


Opracował – mak

Poniżej zdjecia z meczu Unia – Huczwa, fot. lubiehrubie.pl