Relacja z meczu UNII w Tereszpolu

Kolejny mecz i kolejne już zwycięstwo. Unia rozegrała całkiem dobre spotkanie – przeważała i stwarzała sobie dobre sytuacje bramkowe.

Reklamy

***

Orzeł Tereszpol – MKS Unia Hrubieszów 0-2 (0-1)

Skład Unii Hrubieszów :
Kozicki – Flisiak, Stadnicki, Onkiewicz, Ślązak, Lebiedowicz, Sudół (75Myśliwiec), Kamiński, Błaszczyński, Oleszczuk Maciejewski.

Bramki :
Lebiedowicz 43 min. , Błaszczyński 70 min.

***

Kolejny mecz i kolejne już zwycięstwo. Unia rozegrała całkiem dobre spotkanie – przeważała i stwarzała sobie dobre sytuacje bramkowe. Już na samym początku meczu dobrych okazji nie wykorzystał Oleszczuk. Niestety – grząska, nierówna murawa utrudniała rozgrywanie składnych akcji, a gospodarze ograniczali się jedynie do rozbijania ataków Unii i wyprowadzaniu kontrataków, zazwyczaj niezbyt skutecznych.

W końcu 43 minuta – dośrodkowanie z lewej strony Błaszczyńskiego, piłka mija obrońców gospodarzy, bezradnie interweniującego bramkarza, który źle obliczył lot piłki, z prawej strony z dogodnej okazji wślizgiem do siatki piłkę kieruje Lebiedowicz, 1-0 dla Unii. Z trybun słychać głośne podziękowania dla strzelca bramki od licznie przybyłych kibiców z Hrubieszowa.

Do przerwy nic się nie zmieniło – wynik pozostaje bez zmian.

Druga połowa zaczyna się znów od zdecydowanych ataków Unistów. Raz po raz uderzają na bramkę gospodarzy: Maciejewski, Błaszczyński, Lebiedowicz, Kamiński i Oleszczuk, lecz brakuje szczęścia, parę centymetrów do bramki. W drugiej połowie często błędy popełniał arbiter tego spotkania pan Bazan i tak np. w około 65 minucie na czystą pozycję wybiega Oleszczuk uruchomiony dobrym podaniem przez Kamińskiego. Niestety Nasz napastnik nie mógł dokończyć akcji, gdyż został brutalnie sfalowany przez obrońcę Orła. Każdy był pewny, że sędzia ukara zawodnika czerwoną kartką, lecz tylko odgwizdał rzut wolny.

70 minuta i firmowa akcja Jacka Błaszczyńskiego, który wspaniałym rajdem mija dwóch przeciwników, następnie uderza na bramkę. Piłka, która wcześniej jeszcze skozłowała przed bramkarzem, znajduje drogę do bramki. 2-0 dla Unii, a kibice w podzięce znów skandują nazwisko strzelca bramki.

Do końca meczu zawodnicy Unii kontrolowali przebieg gry, nie pozwalając na zbyt wiele przeciwnikom. Tak więc mecz kończy się zwycięstwem Unii Hrubieszów 2-0.

Po meczu zawodnicy hrubieszowskiego klubu dziękują kibicom (którzy przyjechali na ten mecz w ilości ponad 100 osób), za dobry doping i udają się w drogę powrotną do Hrubieszowa.

Tekst i foto:
Kibic Unii