Remis na własne życzenie. Relacja z meczu Unia – Górnik

W meczu 1.kolejki IV ligi lubelskiej Unia Hrubieszów zremisowała 2:2 z Górnikiem Łęczna. Niestety nasi zawodnicy mogą czuć spory niedosyt, ponieważ już po pierwszej połowie prowadzili 2:0. W drugiej części meczu strzelali już goście, dzięki czemu do Łęcznej wracają z jednym punktem. Premierowe trafienie w barwach Unii Hrubieszów zaliczył Dominik Karaszewski, który tym samym otworzył wynik spotkania.

Reklamy

 

Unia Hrubieszów – Górnik II Łęczna 2:2 (2:0)

Unia: Ryć – Jędrzejuk, Oleksiuk, Kazan, Wiejak, Fulara, Borys, Podgórski, Krygiel (75′ Kawarski), Poterucha (79′ Garbacz), Karaszewski

Górnik II: Rojek – Krylyuk (46′ Kędzierski), Olszewski, Skałecki, Pacek, Greniuk, Wójcik, Aftyka, Duduś (82′ Marconi), Okuniewicz, Bielak (68′ Orysz)

Bramki: Karaszewski (14′), Krygiel (23′) – Aftyka (61′), Okuniewicz (73′ rzut karny).

Czerwona kartka: Adam Kędzierski 80′ (za drugą żółtą).

Sędziował: Przemysław Wróbel (Biała Podlaska).


Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Unii Hrubieszów. Zespół Marcina Nowaka dwukrotnie pokonał bramkarza gości. W 14 min. po ładnej akcji, świetnie odnalazł się Aleksander, Potreucha, który zagrał do wychodzącego na pozycję Dominika Karaszewskiego. Nowy napastnik Unii, nie zmarnował takie szansy i posłał piłkę do bramki Górnika. Niespełna dziesięć minut temu Unia prowadziła już 2:0. Tym raz na listę strzelców wpisał się Patryk Krygiel, który po kilku metrowym rajdzie z piłką nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce Górnika. Wcześniej dobrym podaniem Krygiela uruchomił Mariusz Podgórski.  Kiedy wydało się, że kolejne bramki dla Unii Hrubieszów to kwestia czasu, przyszła nieszczęsna druga połowa.

 W drugiej część meczu Unia nie prezentowała się już tak dobrze jak w pierwszej odsłonie. Górnik po woli, ale sukcesywnie dochodził do głosu. Goście, co raz częściej zaczęli zaglądać w pole karne Unii, aż nadeszła 61 min. meczu. Górnik wykonywał rzut rożny, a dośrodkowaną piłkę przed pole karne wybił jeden z zawodników Unii. Szansę tą wykorzystał Aftyka, który za linii pola karnego oddał płaski, ale bardzo precyzyjny strzał. Sławomir Ryć był bez szans, będąc całkowicie zasłoniętym. Niestety nie popisali się tutaj nasi zawodnicy, bowiem nikt nie kwapił się, aby zablokować uderzenie zawodnika z Łęcznej.

W 73 min, było już 2:2. Tym razem goście doprowadzili do remisu po tym jak skutecznie podyktowaną jedenastkę wykonał Okuniewicz. Podczas wykonywania przez Górnika Łęczna rzutu rożnego, sędzia główny dopatrzył się przewinienia jednego z naszych obrońców i wskazał na jedenasty metr. Kontrowersyjna sytuacja , ale protesty naszych zawodników na nic się zdały.

Przy wyniku remisowym obie strony dążyły do podwyższenia rezultatu. Swoje szanse miał Górnik, ale także Unia. Szwankowała skuteczność w obu zespołach.  Ostatecznie więcej bramek w Hrubieszowie nie padło i pierwsze spotkanie w nowym sezonie pomiędzy Unia a Górnikiem zakończyło się podziałem punktów.


józek

Na zdjęciu: Dominik Karaszewski.