Unia wygrywa w kolejnym meczu. Relacja z meczu Unia Hrubieszów – Sparta Wożuczyn

W meczu X kolejki Zamojskiej Klasy Okręgowej Unia Hrubieszów pokonała na swoim stadionie 2:0 Spartę Wożuczyn. Wynik spotkania został ustalony w pierwszej połowie po trafieniach Romana Rurycha z karnego oraz Damiana Otręby.

Reklamy

 

 

Unia Hrubieszów – Sparta Wożuczyn 2:0 (2:0)

Unia: Ryć – Wiejak, Kondrat, Mossurets, Szatan, Rurych, Fulara, Borys, Stepaniuk (81’ Lebiedowicz), Otręba (89’ Wiak), Oleszczuk A (65’ Garbacz).

Sparta:  Pijajko – Bartosz, Piłat, Pachla, Watrak, Grzyb (80 Bałakut), Krawczyk, Dziki, Mroczka (65 Sak), Jakóbczak (85 Pieprzowski), Baran.
Bramki: Rurych (k-2’), Otręba (42’)

Sędziował: Andrzej Swacha.

 

Do meczu ze Spartą Wożuczyn Unia Hrubieszów przystępowała osłabiona kadrowo. Z różnych przyczyn w kadrze na to spotkanie zabrakło Krystiana Oleszczuka, Patryka Krygiela oraz Artura Kawarskiego. W związku z taką sytuacją trener Marcin Nowak postanowił dać szanse gry o pierwszych minut Adrianowi Oleszczukowi, Marcinowi Stepaniukowi oraz Patrykowi Szatanowi.

I od pierwszych minut Unia przystąpiła do zdecydowanych ataków. Już pierwsza akcja przyniosła rzut karny dla Unii, kiedy w polu karnym faulowany był Roman Rurych. Sędzia główny tego meczu nie miał najmniejszych wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Podyktowaną jedenastkę pewnie wykorzystał sam poszkodowany.  Wydawało się, że po tak dobrym początku Unia pójdzie za ciosem, a kolejne bramki to tylko kwestia czasu. Niestety szwankowała skuteczność pod bramką rywali. Najlepsza okazję do podwyższenia wyniku miał Adrian Oleszczuk, który strzelił minimalnie obok słupka bramki Sparty.

Na kolejnego gola kibice musieli poczekać do 42 min. kiedy to bramkarza gości pokonał Damian Otręba mając na plecach aż trzech rywali, którzy próbowali odebrać mu piłkę. Nic z tego napastnik Unii do końca zachował zimną krew i silnym strzałem podwyższył wynik meczu.

W drugiej części meczu Unia Hrubieszów w pełni kontrolowała wydarzenia na boisku, ale już nie forsowała tak szybkiego tempa gry. Swoje okazje na strzelenie gola mieli Siergiej Borys dwukrotnie, Piot Fulara, który był już sam na sam z bramkarzem Sparty oraz Roman Rurych.  W drugiej połowie trener Unii dał szansę gry kolejnemu młodemu zawodnikowi Krzysztofowi Garbaczowi, który swoją postawą pokazał jak należy walczyć na boisku i wykorzystywać szanse daną od trenera. Spotkanie ze Spartą Wożuczyn było dobra lekcją gry dla młodych zawodników, którzy zdają sobie sprawę, że czeka ich jeszcze wiele pracy, aby wywalczyć sobie na stałe miejsce w pierwszym składzie.

Podsumowując Unia Hrubieszów wgrywa zasłużenie 2:0 ze Spartą Wożuczyn mając cały czas pod kontrolą sytuację na boisku. 



Józek