Z Andorii Mircze do SMS Siarka Tarnobrzeg

Dwóch młodych piłkarzy Andorii Mircze Daniel Tracz i Kacper Matysiak w celu podniesienia swoich umiejętności wybrali Szkołę Mistrzostwa Sportowego Siarki Tarnobrzeg. Jak im idzie to w poniższym wywiadzie przeprowadzonym przez prezesa klubu mireckiego Przemysława Jeczenia i umieszczonego na ich ciekawie prowadzonej stronie internetowej.

Reklamy

 

Gwoli ścisłości przypomnę, że swoją znakomita karierę piłkarską rozpoczął właśnie w Siarce Tarnobrzeg reprezentant Polski, zdobywca tytułów mistrzowskich, pucharowych, itd. wychowanek Unii Hrubieszów, wówczas szesnastoletni Tomasz Kiełbowicz, a więc chłopcy z Mircza do boju!!! Chociaż trochę szkoda, że nasze kluby będą musiały znowu wzmocnień poszukiwać, gdzieś indziej.

 

***

 

Z Andorii Mircze do SMS Siarka Tarnobrzeg

 

Rok 2017 okazał się przełomowy dla dwóch, byłych już piłkarzy Andorii Mircze. Nastoletni Daniel Tracz i Kacper Matysiak (rocznik 2000) po bardzo dobrych występach w naszych barwach postanowili przeprowadzić się do Tarnobrzega i tam rozwijać swoje piłkarskie talenty. Daniel wybrał Szkołę Mistrzostwa Sportowego Siarki Tarnobrzeg już pół roku temu, natomiast Kacper zdecydował się na podobny krok w zimie.

 

Andoria (A): Najpierw zapytam Was, dlaczego właśnie Siarka? Wiem, że było zainteresowanie klubów z Zamojszczyzny, ale Wy jednak wybraliście Tarnobrzeg. Co miało decydujący wpływ na decyzję o wyborze właśnie takiej ścieżki kariery?

 

Daniel Tracz (DT): Z pewnością o moim wyborze zadecydowało to, że w Tarnobrzegu są świetni trenerzy i pełne zaangażowanie drużyny na treningu. Właśnie dzięki temu, mogę się tutaj rozwijać. Dodatkowo szkoła gwarantuje nam świetne warunki, jeśli chodzi o zakwaterowanie.

 

Kacper Matysiak (KM): Dlaczego właśnie Siarka? Dlatego, że są tutaj idealne warunki do tego, aby się rozwijać. Codzienne treningi, zaangażowanie trenerów, chęć do pracy, to wszystko przekłada się na rozwój zawodników, między innymi mnie.

 

A: Ale wybierając Siarkę nie wiedzieliście dokładnie, jakie warunki na Was tam czekają. Dlaczego nie wybraliście np. SMS Łódź (jak np. Dawid Nowak), Lublin czy Kraków, tylko właśnie SMS Siarka Tarnobrzeg?

 

DT: Decyzję podjąłem po rozmowie z Prezesem Siarki, który przedstawił mi filozofię budowy drużyny. Zachęciło mnie to, że trener Gąsior daje juniorom szansę trenowania z pierwszym zespołem.

 

KM: Nie wybrałem SMS Łódź, Lublin, czy Kraków, ponieważ trener Siarki zadzwonił do mnie i po prostu przedstawił mi wszystko jak to wygląda, spodobało mi się i dlatego podjąłem taką decyzję.

 

A: Siarka to klub, który występuje w II lidze i ma nawet szanse na awans do I ligi. Co jednak istotne, Wasz nowy klub prowadzi w klasyfikacji drużyn, które stawiają na młodzież i wychowanków, czyli w tzw. Pro Junior System, czy to również decydowało o Waszym wyborze?

 

DT: Wiem, że przede mną jeszcze długa droga do pierwszej drużyny „Siarki”, ale miałem gdzieś z tyłu głowy to, że ten klub stawia na młodzież i to w pewnym stopniu przesądziło, że wybrałem właśnie Siarkę Tarnobrzeg.

 

KM: Pro Junior System w sporym stopniu zadecydował o moim wyborze, wiedziałem, że Siarka jest w nim liderem. Wiedziałem również, że klub, który stawia w tak dużym stopniu na młodzież to jest coś dla mnie.

 

A: Jak przebiega aklimatyzacja w nowym miejscu. Daniel masz to już pewnie za sobą, bo jesteś w szkółce już pół roku, ale opowiedz jak to u Ciebie wyglądało? Kacper masz już trochę łatwiej, ale czy już zdążyłeś się przystosować? Mieliście już czas poznać trochę miasto?

 

DT: Pierwszy tydzień nie był taki zły jak myślałem, potem było trochę ciężej, ponieważ musiałem sam sobie radzić ze wszystkim, nie znałem jeszcze miasta i nie miałem tutaj żadnych znajomości. Z każdym tygodniem było już coraz lepiej i lepiej. Najgorzej jednak było z tym, że nie byłem w stanie się przyzwyczaić, że w domu będę tylko w weekendy, ale z czasem zacząłem zjeżdżać, co dwa tygodnie – już tak mi się nie chciało wracać jak kiedyś.

 

KM: Zdążyłem się przystosować. Nie miałem za dużo czasu, szczerze mówiąc, aby poznać miasto, ponieważ cały czas jestem czymś zajęty, jak nie szkołą to treningiem itd. Myślę, że przez kolejne miesiące uda mi się lepiej poznać miasto.

 

A: W Andorii reprezentowaliście najpierw drużynę juniorów młodszych, a przez ostatni rok mieliście szansę grać w pierwszej drużynie. Teraz znów wracacie do gry z rówieśnikami. Jakie dostrzegacie podstawowe różnice w grze w tych drużynach? Na ile występy w piłce seniorskiej wpłynęły na Waszą dzisiejszą grę?

 

DT: Kiedy zacząłem trenować w Siarce, już na pierwszym treningu widziałem, że tutaj chłopaki grają mocniejszą piłkę, do której się z czasem zacząłem przyzwyczajać. Gra w seniorach dała mi to, że teraz na boisko wychodzę “na luzie” i jestem pewniejszy swoich zagrań i nie boję się, że coś mi nie wyjdzie.

 

KM: Różnica jest właściwie tylko jedna, oczywiście nie ujmując żadnemu piłkarzowi Andorii, tutaj w Siarce otaczają mnie zawodnicy lepiej wyszkoleni technicznie, ograni w różnych, wysokich ligach, co sprawia, że na boisku czuję się pewniej .Występy w seniorskiej drużynie Andorii w dużym stopniu wpłynęły moją grę.

 

A: Daniel wiem, że masz już za sobą kilka treningów z drużyną występującą w II lidze. Jak wrażenia? Jak na treningach przyjmują młodych zawodników profesjonalni piłkarze Siarki?

 

DT: Wrażenia jak najbardziej na plus. Pierwszy raz, kiedy szedłem na trening do „pierwszej” byłem trochę zestresowany, kolega ze mną rozmawiał całą drogę i starał się trochę mnie uspokoić, ale w końcu nie było tak źle. Zauważyłem, że tam trzeba dawać cały czas z siebie 100% albo inaczej może być „out” z treningu. Jeśli chodzi o zawodników Siarki, to są naprawdę bardzo w porządku, co do juniorów. Jeśli coś nie wychodzi, to nie krzyczą, tylko podpowiadają, co mamy robić lepiej i do czego się bardziej przyłożyć.

 

A: Czy trenerzy sprecyzowali już plany, co do Was? Wiecie, jaka ma być Wasza rola w zespołach młodzieżowych?

 

DT: To nie jest łatwe pytanie, bo sam nie znam na nie do końca odpowiedzi. Wiem, że mamy wzmocnić drużynę Juniorów młodszych, bo nie jest tam najlepiej i to jest na razie główny cel trenerów. Nic więcej szczególnego na razie nie wiem.

 

KM: Myślę, że trener sprecyzował już mniej więcej plany, co do mnie. W rozmowie z nim dowiedziałem się, że w juniorze starszym (1998/1999) mam być osobą wchodząca z ławki i mam regularnie grywać w juniorze młodszym przez najbliższe pół roku.

 

A: Igloopol Dębica – to przeciwnik, z którym obaj oficjalnie zadebiutowaliście w nowych barwach, chociaż w różnych drużynach (Daniel zagrał w Juniorach Młodszych, Kacper w Juniorach Starszych). Jak ułożyły się dla Was te mecze? Czy debiuty można uznać za udane?

 

DT: Ja mam lekki niedosyt. Mogliśmy zgarnąć 3 punkty, a ja miałem dwie dogodne sytuacje do zdobycia bramki, ale taka jest piłka. Ciężko było nam atakować i bronić się przez to, że od 30 minuty graliśmy w dziesięciu. Myślę, że zabrakło mi odrobinę szczęścia i zimnej krwi, ale cały mecz w moim wykonaniu uważam za dobry.

 

KM: O debiucie nie mogę zbyt dużo powiedzieć, ponieważ zagrałem tylko 15 minut, ale myślę, że przez ten kwadrans zaliczyłem kilka udanych kontaktów z piłka. Ogólnie debiut uważam za udany.

 

A: Transfer sfinalizowany, debiuty za Wami, a jaką wizję gry macie przed sobą? Gdzie widzi się Kacper Matysiak i Daniel Tracz za rok, dwa? Po występach w regionalnej A-klasie możliwość debiutu w centralnej II lidze wydaje się być wręcz spełnieniem marzeń. Jakie cele sobie stawiacie na najbliższy czas?

 

DT: Za ponad 2 lata, kiedy będę już kończył chodzić do SMS, chciałbym grać dalej w piłkę na wysokim poziomie. W tej chwili moim głównym celem jest regularne trenowanie z pierwszą drużyną Siarki oraz ciągły rozwój w kierunku umiejętności piłkarskich.

 

KM: Na najbliższe 2 lata moimi celami są: ukończenie szkoły i zdanie matury oraz regularna gra w juniorach starszych Siarki Tarnobrzeg i w miarę regularne treningi z I drużyną.

 

A: Braliście udział jeszcze w kilku sparingach Andorii podczas zimowych przygotowań, ale teraz musimy sobie radzić bez Was. Jak ocenilibyście nasze szanse w rundzie wiosennej?

 

DT: Uważam, że Andoria może powalczyć o miejsce w pierwszej trójce. Frekwencja na treningach, jak i na meczach już się znacznie poprawiła, więc nic więcej nie pozostało, tylko oczekiwanie na rozpoczęcie ligi i walka o jak najlepsze wyniki.

 

KM: W rundzie wiosennej Andoria, moim zdaniem, ma duże szanse na upragniony awans do Klasy Okręgowej. Na pewno będę was wspierał, jak tylko będzie się dało. Gdy tylko będę mógł i miał czas to będę jeździł z wami na mecze i was dopingował.

 

A: Bardzo dziękujemy za rozmowę. Od teraz będziemy z ciekawością śledzić losy drużyn juniorskich Siarki Tarnobrzeg, jak i pierwszej drużyny. Mamy nadzieję, że za jakiś czas będziemy mogli napisać na naszej stronie, że dostaliście powołanie i zadebiutowaliście w II (a może i w I ) lidze. Trzymamy za Was kciuki i będziemy regularnie informować o Waszych poczynaniach w Tarnobrzegu.

 

KS Siarka Tarnobrzeg to klub założony w 1957 roku. Największe sukcesy świętowali w pierwszej połowie lat 90tych, gdy w I lidze Siarka zajmowała 11 miejsce oraz dwukrotnie awansowała do 1/8 Pucharu Polski. Od sezonu 2012/2013 występuje w II lidze, w której poprzedni sezon zakończyli na 6 miejscu. Po 22 kolejkach bieżącego sezonu zajmują natomiast 5 miejsce ze stratą 3 punktów do 4 miejsca (baraż o I ligę). Od roku 2015 drużynę prowadzi Włodzimierz Gąsior, znany z pracy m.in. w: Koronie Kielce, Stali Mielec czy Hetmanie Zamość (92/93, 2000-2002). Zespoły, które mają reprezentować nasi wychowankowie również walczą o najwyższe lokaty w swoich ligach. Juniorzy Starsi (A1) biorą udział w rozgrywkach I wojewódzkiej ligi Juniorów A1 – po 12 spotkaniach zajmują 4 miejsce ze stratą 10 punktów do pierwszej Stali Rzeszów. Natomiast drużyna Juniorów Młodszych (B1) również uczestniczy w rozgrywkach I ligi wojewódzkiej i po 12 kolejkach zajmują 6 miejsce ze stratą 16 punktów do pierwszej Stali Stalowa Wola. PeJo

 

Więcej informacji, foto i o klubie jest na:

http://andoria.futbolowo.pl

 

Wyszukał i komentarzem opatrzył – mak