Zakończył się Bieg Pokoju

W dniach 31.08 – 3.09.2011 r. został rozegrany XXV Międzynarodowy Wieloetapowy Bieg Pokoju Pamięci Dzieci Zamojszczyzny na dystansie łącznym 100 km. W tym ekstremalnym i pełnym zadumy biegu Hrubieszów godnie reprezentowali Małgorzata Muzyczuk i Krzysztof Podlewski. Składano kwiaty pod pomnikami, uczestniczono w wieczornicy na Rotundzie. Wręczano odznaczenia dla zasłużonych, dla wszystkich medale ukończenia, dyplomy, książki związane z biegiem, upominki oraz dyplomy i nagrody dla najlepszych. Było super podsumowanie biegu.

Reklamy

Na zdjęciach – Hrubieszowianka Małgorzata Muzyczuk w eskorcie policji wbiega na Rynek Wielki w Zamościu i składa wiązankę przy pomniku pamięci tragedii Dzieci Zamojszczyzny przed 2 etapem Biegu Pokoju w Zwierzyńcu.

Klasyfikacja indywidualna po 4 etapach:

Mężczyźni

1. KIPTACH OLEKSANDR MARATON KOVEL 05.48.31
2. GORDEEV ANDREI BELARUS 05.48.34
3. MARCZUK SERGII MARATON KOVEL 05.50.25
4. YASHCHUK VITALIY MARATON KOWEL 06.05.56
5. GICHUN YURIY SK MARATON KOWEL 06.06.47
6. CHAWAWKO TOMASZ SHEMIR.PL 06.10.10
7. BORYS ANDREJ SK MARATON KOWEL 06.23.34
8. CHERKES SERGIY SK MARATON KOVEL 06.29.31
9. BUT-HUSAIM ALIAKSANDR BELARUS BLR 06.30.57
10. PIECHNA ANDRZEJ PROMYK CIECHANÓW 06.38.40

78. 47 PODLEWSKI KRZYSZTOF HRUBIESZÓW 08.51.57 (25 w kategorii 50-59 lat)

Ukończyło 114 biegaczy

Najstarsi zawodnicy to rocznik 1933, najmłodszy z 1991 r.

Kobiety

1. DAMANTSEVICH MARYNA NOVOPOLOCK BELARUS 06.16.36
2. KARMANENKO KATERYNA SK MARATON KOWEL 06.42.17
3. SHELEST LIUDMYLA SK MARATON KOVEL 07.21.33
4. SHUMIK ALENA BELARUS BLR RUNNING 07.44.58
5. BALBUS ANNA MARATONYPOLSKIE.PL TEAM 08.03.02
6. FABIAN EWA ANIOŁKI TERESKI 08.19.49
7. ORŁOWSKA-BEDNARZ MARIA BIEGAJZNAMI.PL 08.35.18
8. BRYCHCY WIOLETA ENERGETYK RYBNIK 08.53.30

18. MUZYCZUK MAŁGORZATA HRUBIESZÓW 11.31.50 (6. w kategorii 40-49 lat)

Ukończyło 19 pań

Najstarsza zawodniczka z 1948 r., najmłodsza z 1986 r.

Bieg ukończyło 17 niepełnosprawnych (w tym 5 pań), 9 rolkarzy (w tym 3 panie), 14 osób niewidomych lub niedowidzących (w tym 3 panie).

Sklasyfikowano 15 drużyn biegowych i 5 innych.

W sumie wystartowały 182 osoby, ukończyło 175.

***

Wywiad z Małgorzatą Muzyczuk

O co chodzi z tym biegiem?

– Bieg ma już 25 letnią historię. Został wymyślony przez red. Janusza Kawałko, który sam się wsławił tym, że przebiegł dookoła Polski. W związku z przeszłością sportową pomysłodawcy biegu, w tym przypadku chodziło mu i o rywalizację sportową, ale i o oddanie hołdu dzieciom, które niczemu winne musiały wiele wycierpieć podczas II Wojny Światowej.

Dlaczego bieg trwa kilka dni?

– Bieg odbywa się na terenach obejmujących tragedię wspomnianych dzieci, jest tam wiele pomników upamiętniających te dramatyczne wydarzenia. Przed każdym startem są uroczystości nawiązujące do idei biegu, są składane pod pomnikami wieńce, kwiaty. Jeden z wieczorów poświęcony jest uroczystościom w miejscu kaźni, na Rotundzie w Zamościu. Więc z tego tytułu jest lepiej, że trwa cztery dni.

A jak to się ma z punktu sportowego?

– Jest to całkiem inne wyzwanie, od biegu jednorazowego. Jeżeli chce się wszystkie etapy przebiec na wysokim poziomie i bez tzw. „zakwaszenia” to należy się solidnie przygotować i to nie tylko fizyczne, ale i mentalnie, kalorycznym odżywianiem, witaminami, maściami, dobrej klasy sprzętem sportowym, umiejętnym rozkładaniem sił, itd. W pierwszym dniu do pokonania jest odcinek prawie maratoński 35 km, czyli można stracić lub zyskać wiele. Na drugi dzień czeka średni odcinek, czyli 20 km, w trzecim dniu dla wielu etap najcięższy, ponieważ liczący 30 km i na trasie są spore górki, chociaż w tym roku trasa była nieco łatwiejsza, ponieważ została zmieniona ze względu na remont, w ostatnim dniu odcinek sprinterski 15 km, ale i świadomość w głowie, że niedługo koniec wyścigu.

Jak się Pani biegło w tym roku?

– Sama sobie się dziwię, że zdecydowałam się uczestniczyć i że udało mi się ukończyć wszystkie etapy, ponieważ trenuję już dużo mniej, a tu jeszcze ok. 3 tygodnie przed biegiem rozchorowałam się. Przerwa w treningach, 14 zastrzyków z antybiotykiem, zdążyłam wykonać dwa krótkie treningi. Jednak wystartowałam i w żółwim tempie przebiegłam, ale przebiegłam i jestem obolała, ale i zadowolona.

Który to raz Pani zmierzyła się z tym niecodziennym wysiłkiem?

– W historii 25 lat tego biegu, był to mój 23 start i szczycę się tym, że nikt tyle razy tego nie uczynił. Nie startowałam w pierwszym biegu, ponieważ nie wiedziałam czy kobietom wolno w nim uczestniczyć i w roku 2010 z powodu kontuzji. Kolega z Hrubieszowa p. Krzysztof Podlewski zaliczył 19 biegów.

Czy organizatorzy pamiętają o tym fakcie?

– Tak! Mam zarezerwowany pierwszy numer startowy. Z okazji jubileuszowego 20 biegu otrzymałam Medal 60-lecia Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych, Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, a z okazji 25 biegu Honorową Odznakę „Zasłużony dla Biegu Pokoju Pamięci Dzieci Zamojszczyzny”. Taką samą Odznakę otrzymał współorganizator, uczestnik i wieloletni spiker tego Biegu p. Marek Watras z Hrubieszowa.

Jaka jest atmosfera tego biegu?

– Jest wyśmienita, ponieważ cel biegu nie pozwala na jakieś ekstrawagancje. Jak jest jeden bieg, to na ogół pada cześć i kilka pytań, i zaraz po biegu każdy jedzie do domu. Tutaj, pomimo, że dolega to czy owo, jest czas na różne rozmowy, wymianę doświadczeń, bliższe poznanie się, spożywa się wspólnie posiłki, wymienia się adresami, numerami telefonów, meilami, które przedłużają te znajomości. Organizatorzy również starają się, co roku na wyższym poziomie dogodzić uczestnikom. Wieloletni sędzia główny biegu p. Lucjan Ksykiewicz napisał już 5 książek o tym Biegu – też jest zawsze przyjemnie zawodnikom, że o nich się pisze. Liczy się również serdeczność od strony pracowników OSiR w Zamościu na czele z dyr. Tadeuszem Lizutem, sędziów na czele ze wspomnianym Lucjanem Ksykiewiczem, Anną Kryszczuk, Krzysztofem Pszenniakiem i Zbigniewem Kierepą, władz z każdej miejscowości gdzie się zaczynają lub kończą etapy, opieki medycznej i Policji oraz kibiców, często znajdujących się na trasie. Wspaniałe jest podsumowanie imprezy.

23 ukończone biegi to pokusa, aby ich było 25, więc?

– No właśnie, na początek dociągnęłam do 20, teraz pasowałoby, do 25, ale pod jednym warunkiem, że należycie się przygotuję i to bez kłopotów zdrowotnych.

No to życzę powodzenia w przygotowaniach!

– A dziękuję

***

Opracował – mak