Zmarnowane karne oraz festiwal żółtych kartek. Relacja z meczu Hetman – Unia

W meczu 16. kolejki IV Ligi Lubelskiej Unia Hrubieszów zremisowała bezbramkowo z Hetmanem Żółkiewka. Mimo licznych sytuacji podbramkowych oraz podyktowanego rzutu karnego, naszej drużynie nie udało się wywieźć z Żółkiewki trzech punktów. W meczu z Hetmanem aż siedmiu zawodników Unii zostało ukaranych żółtymi kartkami.

Reklamy

 

Hetman Żółkiewka – Unia Hrubieszów 0:0

Hetman: Gwardyński – Rycerz, Krupski, Armaciński, Świetlicki, Wójcik, Banaszak, Olech, Małek (60′ Kasperek), Skrzypczyński, Grzegórski (88′ Rząd)

Unia: Ryć – Wiejak, Jędrzejuk, Oleksiuk, Kondrat, Otręba, Kamiński, Fulara, Garbacz (57′ Stepaniuk), Krygiel (78′ A. Oleszczuk), Chochowski (86′ R. Tabuła).

Żółte kartki: Garbacz, Wiejak, Krygiel, Jędrzejuk, Oleskiuk, Otręba, Kamiński.

Sędziował: Radosław Wąsik ( KS Lublin).


Na pierwszy plan w Żółkiewce rzuciła się będąca w fatalnym stanie płyta boiska, a raczej jej brak. Dodatkowo padający deszcz sprawił, że zawodnicy obu drużyn najczęściej grzęźli w błocie zamiast skupić się na graniu w piłkę. Unia przyjechała do Żółkiewki z nastawianiem wywalczenie pierwszych wyjazdowych trzech punktów i to widać było od pierwszych minut meczu. Jednak to gospodarze pierwsi strzelają gola, który nie został uznany, bowiem w monecie strzału na pozycji spalonej znajdował się Przemysław Banaszek.  

W 34 min. Unia Hrubieszów mogła objąć prowadzenie w tym spotkaniu. Rzut wolny wykonywał Patryk Krygiel, a jeden z obrońców uderzoną futbolówkę, trącił ręką i sędzia główny wskazał na jedenasty metr. Niestety strzał Piotra Fulary, instynktownie wybronił Gwardyński. W samej końcówce pierwszej połowy sam na sam z bramkarzem gospodarzy wyszedł Patryk Krygiel, ale znów na wysokości zadania stanął Gwardyński.

W drugiej połowie Unia nadal atakowała, zaś Hetman skupił się na grze z kontrataku. W 60 min w bardzo dobrej sytuacji odnalazł się Paweł Chochowski, który zdołał oddać groźny strzał. Znów świetnie uderzenie napastnika Unii wybronił bramkarz gospodarzy. W 62 min Hetman stanął przed szansą wyjścia na prowadzenie. Podyktowaną jedenastkę dla Hetmana wykonywał Armaciński, którego w fantastyczny sposób powstrzymał Sławomir Ryć.

W 76 min. gospodarzy od utraty gola uratowała poprzeczka, kiedy to na strzał z dystansu zdecydował się Piotr Fulara. Na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, Unia przeprowadziła groźną akcję, po której sam na sam z bramkarzem Hetmana mógł wyjść Adrian Oleszczuk. Zawodnikowi Unii nie dane było zakończyć akcji, gdyż sędzia główny zdecydował się odgwizdać wcześniejsze przewinienie, a mógł przecież zastosować przywilej korzyści i nakazać grać dalej. Podyktowany rzut wolny wykonywał Paweł Jędrzejuk, ale piłka po strzale naszego obrońcy poszybowała nad poprzeczką. Chwilę później odgwizdany został koniec meczu i Unia Hrubieszów musiała się zadowolić siódmym już remisem w obecnych rozgrywkach.



józek

Na zdjęciu – Sławomir Ryć.