AmcarShow 2017 – wywiad z organizatorem – Andrzejem Romańskim

Już niebawem, bo zaledwie za trzy miesiące w Hrubieszowie po raz kolejny Hrubieszów będzie gościł zlot aut amerykańskich – jedną z najlepszych tego typu imprez w kraju. 27 maja 2017 roku na stadionie HOSiR i przyległym mu terenie parkowym odbędzie się AmcarShow – V Zlot Aut Amerykańskich – Hrubieszów 2017.

Reklamy

 

W związku z tym postanowiliśmy zadać kilka pytań organizatorowi tej imprezy Andrzejowi Romańskiemu.

 

LH: Do imprezy zostało trzy miesiące… Jak przygotowania?

AR: Tylko trzy? (śmiech). Ktoś powie jeszcze trzy. Ja odpowiem, że zostało mi tylko trzy miesiące. Imprezę przygotowuje się tak, że jedną się kończy, zaś drugą od razu zaczyna planować. I sześć miesięcy przed imprezą to już bardzo silne i aktywne działania, realizacja zamierzeń. Na nadmiar czasu nie narzekam (śmiech). Dzieje się. Dużo pracy, pozytywne nastawienie.

 

LH: Wróciłeś ze zlotem na teren HOSiR. To chyba dobra decyzja?

AR: Tak. To dobra decyzja ze względów logistycznych i walorów, jakie niesie HOSiR. To miejsce ma większe możliwości. Dzięki temu można zaplanować i zrealizować ambitniejszy plan, większe atrakcje, przyjąć większą ilość pojazdów na plac. To również teren parkowo – rekreacyjny. Wizualnie też na plus.

 

LH: Wspomniałeś o atrakcjach. Coś nowego zobaczymy?

AR: Przede wszystkim chcę poza statyczną prezentacją pojazdów, pokazać dynamiczną stronę i walory tych aut: ich moc, dynamikę, muskularność. Tak –  zobaczymy nowe konkursy takie, jak: konkurs palenia gumy, czy przeciąganie liny przez samochody typu fullsize.

AmcarShow to nie tylko samochody i motocykle, ale cała otoczka im towarzysząca: dobra muzyka, kobiety stylizowane na pin-up, czy twórcy i artyści tworzący subkulturę kustomową stricte związaną z amcarami. Więc warto poza oglądaniem aut podejść do ich sektora – poznać, porozmawiać. Oni przyjeżdżają dla ludzi, żeby pokazać swój kunszt i dzielić się swoją twórczością. Naprawdę warto, to bardzo ,,kolorowi” i przyjaźni ludzie.

 

LH: To impreza jednodniowa?

AR: Nie. Jest to impreza trzydniowa. Jednak otwarta dla publiczności w dniu 27 maja, czyli główny dzień imprezy.

26 maja zlotowicze w godzinach popołudniowych zjeżdżają się z Polski i zza granicy. Jest to taki wieczór, gdzie chcą pobyć w swoim gronie, a my i tak będziemy mieli pełne ręce roboty logistycznie wszystko dopinając, więc brama będzie dla publiczności zamknięta.

Jednak 27 maja zapraszam wszystkich w godzinach 9-22. Jest to główny dzień zlotu. W tych godzinach wszelkie atrakcje, konkursy, koncerty.

Zaś 28 maja zlotowicze powoli się rozjeżdżają – można przyjść, pooglądać pojazdy. Jednak w tym dniu nie ma już żadnych atrakcji.

 

LH: Dla publiczności wstęp wolny?

AR: Tak w dniu 27 maja. Chyba, jako jedyny, nie biletuję publiczności w tym kraju na takich imprezach. W 2012 założyłem sobie taki cel. Więc dzielę się wraz ze zlotowiczami, którzy przyjeżdżają naszą pasją z publicznością. (śmiech) A na marginesie – wiesz kto jedynie płaci za wjazd, udział w zlocie? Ano zlotowicz i osoby mu towarzyszące! Oni płacą za udział i dzielą się tą pasją z ludźmi z ulicy. Więc należy im się wielki szacunek.

 

LH: Patronat nad imprezą objął Burmistrz Miasta Hrubieszowa?

AR: Zgadza się. I to mnie cieszy niezmiernie. Pan Burmistrz wraz z jednostkami organizacyjnymi z nim współpracującymi, jak HOSiR, czy HDK, angażują się w tę imprezę. To miłe, bo wspólnie można zrobić więcej. Jakby nie było, jest to impreza dla mieszkańców miasta. Takie podejście tylko pozytywnie mnie nastraja do działania.

 

LH: Twoja impreza znana jest w Polsce i doceniana. Tak wynika z moich informacji.

AR: Dziękuję. Nad tym pracuję cały czas. Silny marketing, patronaty medialne wiodących wydawnictw, rozgłośni, czy stacji telewizyjnych. Rozbudowana strona internetowa. A tak naprawdę, to uważam, że tzw. marketing szeptany decyduje o tym, jak postrzegany jest zlot. Jeżeli uczestnik zlotu wywozi pozytywne emocje, to przekłada się to na opinię.

 

LH: Zauważyłem na stronie internetowej zlotu (www.amcarshow.pl), że promujesz miasto i region.

AR: (uśmiech) No, to miło mi, że zauważyłeś. Tak, bo uważam, że AmcarShow to silna i skuteczna promocja miasta i regionu. Zawsze staram się pokazać zlotowiczom, gdzie przyjechali oraz jakie walory ma nasz region. My naprawdę nie mamy czego się wstydzić – bogata historia, flora, fauna, piękne krajobrazy. Moi goście – zlotowicze, już dotychczas odwiedzili m.in. Królewski Kąt czy Wioskę Gotów w Masłomęczu. Naprawdę byli pod wrażeniem. Wystarczy wygooglować frazę „amcarshow” czy „zlot aut w Hrubieszowie” i widać siłę przekazu.

 

LH: Czyli widzimy się 27 maja na AmcarShow! Czego, Andrzeju, Ci życzyć?

AR: Pogody i jeszcze raz pogody, i do miłego!!!

 

Od Andrzeja:

„Zapraszam. Zabierzcie swoje rodziny, przyjdzie i bawcie się razem z nami. To wielkie święto amcarowe tego dnia w Polsce, a Wy je tworzycie wspólnie z nami. Do miłego zobaczenia. Andrzej Romański”

 

Wywiad przeprowadził: Maciek Łyko

Fot. AmCar Sow

 

Więcej informacji:

www.amcarshow.pl

https://web.facebook.com/amcarshow