Bajki na cztery pory roku

HrubieszówCzęstochowa

Reklamy

Wśród nagrodzonych i wyróżnionych młodych pisarzy ogólnopolskiego konkursu literackiego o treści ekologicznej „Bajki na cztery pory roku” organizowanego przez Miejski Dom Kultury w Częstochowie znaleźli się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 w Hrubieszowie.

***

3 października 2009 ogłoszono wyniki ogólnopolskiego konkursu literackiego o treści ekologicznej „Bajki na cztery pory roku” organizowanego przez Miejski Dom Kultury w Częstochowie na bajkę o tematyce szeroko pojętego myślenia proekologicznego, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania natury, ochrony środowiska, troski o środowisko naturalne, a także propagowania wartości humanistycznych i humanitarnych, ujętych w aurze procesów przyrodniczych i zmieniających się pór roku.

Wśród nagrodzonych i wyróżnionych młodych pisarzy znaleźli się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 w Hrubieszowie. Oto oni:
II miejsce Justyna Szlonzak „Przyjaźń jak siedem kolorów tęczy”
III miejsce Aleksandra Jóźwiak „Dobre skrzaty”.
Wyróżnienia: Paulina Kawka „Chroń przyrodę” i Justyna Szlonzak „Przygoda w parku”.

Organizatorzy konkursu byli mile zaskoczeni ilością, jak również wysokim poziomem nadesłanych prac i poinformowali laureatów, że gdy tylko zbiorą wystarczającą ilość materiału, dzięki następnym edycjom, bajki zostaną nagrane i wydane w postaci płyty CD.

Opiekun laureatów jest Iwona Rubacha.

Poniżej nagrodzone teksty.

***

JUSTYNA SZLONZAK
PRZYJAŹŃ JAK SIEDEM KOLORÓW TĘCZY

Mała Justyna często bawiła się swoimi lalkami i innymi zabawkami. Czasem robiła dla nich zabawę w szkołę. Oczywiście nauczycielką była ona, ponieważ wiele dowiedziała się od swoich ukochanych rodziców.
Pewnego dnia pani nauczycielka zabrała dzieci po deszczu do ogrodu, by pokazać im tęczę.
Tęcza była bardzo kolorowa, duża od ziemi aż do nieba. Dzieciom bardzo spodobała się, a jednorożec tak długo patrzył, że aż zechciało mu się spać. Po chwili wrócili do klasy i pani Justyna powiedziała:
– Dzieci, daję wam zadanie. Chcę usłyszeć, z czym kojarzy się wam tęcza.
Lalki Dela i Kela powiedziały, że tęcza kojarzy się im z kolorowymi ubraniami, które mają w swoim kuferku.
Następnie wstał pluszowy jeżyk, który powiedział, że tęcza kojarzy mu się z lodami o smaku jabłkowym, kakaowym, truskawkowym, smerfowym i cytrynowym, za którymi tak bardzo przepada.
Wypowiedziała się też kolorowa piłka, która zawsze chciała być najważniejsza i najmądrzejsza.
– Ja wiem, proszę pani! Ja to bym chciała usiąść na czubku tęczy i widzieć cały świat … Wtedy byłabym najmądrzejsza i najważniejsza.
Po piłce zgłosił się zajączek. Wstał, wyprostował się, uniósł puszyste uszy i stwierdził, że tęcza jest jak wielki płot i z chęcią przeskoczyłby go. Dzieci zaczęły się śmiać, a urażony zając zaczął przeskakiwać przez poduszki, kuferki, by wszyscy uwierzyli mu.
W końcu przyszedł czas na misia.
– Ja to sobie myślę, że tęcza jest jak kolorowy kocyk, na którym lubię sobie odpoczywać i spać.
Nagle pani usłyszała płacz i zaraz po tym zobaczyła, że to mała małpka szlocha.
– Małpko, czemu płaczesz? – zapytała pani Justyna.
– Proszę pani, ja nie wiem, co powiedzieć! Wszyscy mają takie świetne pomysły, a ja mam pustkę w głowie.
Na szczęście Justyna była bardzo mądrą nauczycielką zabawek i potrafiła rozwiązać każdy problem. Poprosiła wszystkie zabawki, by pocieszyły małpkę i pobawiły się z nią. Po krótkim czasie wszyscy mieli uśmiechnięte minki. Małpka również była bardzo radosna. Wtedy nauczycielka zapytała z czym teraz kojarzy się jej tęcza.
– Dla mnie tęcza związana jest z przyjaźnią, bo ja i moi przyjaciele trzymamy się razem, jak siedem kolorów tęczy.

***

JUSTYNA SZLONZAK
PRZYGODA W PARKU

Pewnego razu po lekcjach Ala i Ola z klasy IV „a” szły do domu przez park. W parku zobaczyły chłopców ze swojej klasy, grających w piłkę.
Dziewczynki podeszły do kolegów i zwróciły im uwagę, że w parku nie można grać, bo niszczy się zieleń. Chłopcy oczywiście nie posłuchali się i kazali im nie przeszkadzać. Następnego dnia w szkole pani od przyrody przyszła bardzo zła na lekcję. Ala zapytała panią , co się stało. Nauczycielka powiedziała dzieciom , że wczoraj jacyś łobuzi zniszczyli całą zieleń w parku. W klasie zapadła cisza. Po lekcjach chłopcy podziękowali Ali i Oli, że ich nie zdradziły i obiecali, że naprawią wszystkie szkody w parku.
W sobotę chłopcy wraz z rodzicami zasadzili nowe drzewka i posiali trawę. Przy wejściu do parku postawili dużą tablicę z napisem:
CHROŃ ZIELEŃ!
Na drugiej stronie tablicy był napis:
ZIELENIĄ W PARKU OPIEKUJE SIĘ KLASA IV „A”
Wszystkiemu przyglądały się uśmiechnięte dziewczynki Ala i Ola.
To wydarzenie wiele ich nauczyło. Od tej pory chłopcy nigdy nie niszczyli zieleni, tylko ja chronili.

***

ALEKSANDRA JÓŹWIAK
DOBRE SKRZATY

Bohaterami opowiadania są skrzaty: Krecik, Felek i Ewelinka. Troszczą się one o nasze środowisko.
Wczesnym świtem, zanim jeszcze wstanie jakiś człowiek, skrzat Felek zabiera się do pracy. Ma on ze sobą czarodziejski worek – wrzuca do niego wszystkie napotkane po drodze śmieci, a one znikają. Dzięki temu nie dźwiga on ciężaru, choć śmieci jest naprawdę dużo.
Skrzat Ewelina ma zaczarowaną różdżkę. Dzięki niej może sprawić, żeby zniknęły zanieczyszczenia z rzek i z powietrza. Dba o to, żebyśmy my i zwierzęta mogli oddychać czystym powietrzem.
Skrzat Krecik każdego dnia troszczy się, żeby w lasach nie było śmieci i żeby nikt nie palił tam ognisk. Pilnuje, żeby ludzie w lesie nie hałasowali i nie płoszyli zwierzyny.
Byłoby miło, gdyby wszyscy ludzie bardziej dbali o środowisko. Skrzaty mogłyby wtedy odpocząć, bo SĄ już bardzo zmęczone.

***

PAULINA KAWKA
CHROŃ PRZYRODĘ

Pewnego słonecznego dnia Paulinka wraz z rodzicami wybrała się do lasu. Tam spotkała ich niespodzianka.
Przy niewielkiej brzózce znajdowała się ogromna góra śmieci. Tuż obok stała Sarenka i Szaraczek. Szukali oni pożywienia, byli bardzo smutni. Gdy zobaczyli Palinkę, to zaczęli się skarżyć na ludzi, którzy zaśmiecają las. Paulinka wyjęła z plecaka kilka kolorowych worków na śmieci. Sarenka i Szaraczek zawołali wszystkie zwierzęta z lasu. Paulinka zaczęła segregować śmieci do worków: do jednego butelki, do drugiego puszki, a do trzeciego papierki. Zwierzęta przyłączyły się, bo marzyły o porządku w lesie.
Wszyscy, choć zmęczeni, czuli się zadowoleni tego wieczoru. W podzięce Paulince za pomoc zwierzęta przyniosły mały koszyczek jagód.
To wydarzenie w lesie nauczyło mnie, jak można chronić przyrodę i jak można pomagać zwierzętom.

_________________________________________________

zobacz zdjęcia »

Zdjęcia »

_________________________________________________

Hrubieszow LubieHrubie 2009