Czy nadal warto wyjechać do pracy za granicę?

W dyskusji na temat emigracji często słychać tezę, że kto miał wyjechać, ten już wyjechał. Gdyby dołożyć do tego powtarzane przez każdy kolejny rząd przekonywanie jak to Polska zaprasza emigrantów do powrotu, to osoba, która dziś rozważa taki wyjazd może poczuć się niepewnie. Czy zatem rzeczywiście era wyjazdów zarobkowych do innych krajów już się zakończyła? Spróbujmy przyjrzeć się temu zagadnieniu.

Reklamy


Wyjechać, czy zostać?

Wyjazd do pracy za granicę to bardzo poważny krok w życiu człowieka. Wiele osób nie jest gotowych na taką zmianę, podświadomie więc będą poszukiwać powodów, dla których lepiej z takiego wyjazdu zrezygnować. I w pewnym sensie – mają oni rację. Przy takim nastawieniu, nawet jeśli wyjechaliby, to zapewne niezbyt dobrze będą się czuli z dala od rodzinnych okolic i szybko podejmą decyzję o upragnionym powrocie. Tym samym, będą budować w Polsce fałszywy wizerunek emigracji, podkreślać wady takiego wyboru i namawiać wszystkich do powrotu. A jednocześnie pozostali, bardziej odważni i zdeterminowani by spróbować szczęścia w innym kraju, też będą mieli rację. Tak naprawdę bowiem, na pytanie „czy warto wyjechać”, każdy z nas może mieć inną odpowiedź – i w każdym przypadku ta odpowiedź może być prawdziwa. Spójrzmy jednak na powody wyjazdu wśród wcześniejszych emigrantów – co się zmieniło od tamtych czasów?


To na co najczęściej patrzymy – zarobki

Gdy spojrzymy na dane prezentowane przez Eurostat, to widzimy, że minimalna pensja w pierwszej połowie 2013 roku, wyrażona w EURO, wynosiła odpowiednio: dla Polski 392,73 EUR, dla Wielkiej Brytanii 1249,85 EUR (więcej o 857,12 EUR). W pierwszej połowie 2017 roku było to już 453,48 EUR dla Polski, oraz 1396,70 EUR w przypadku Wielkiej Brytanii (więcej niż w Polsce o 943,22 EUR). A zatem różnica w płacy minimalnej jeszcze się pogłębiła – mimo znaczącego spadku kursu funta brytyjskiego. Te liczby oczywiście należy odnieść do realnych kosztów życia w danym kraju.


Czy znajdę tam pracę?

Nawet jeśli koszt życia za granicą nie jest tak duży, jak mogło się to wydawać, to bez pracy i tak szybko skończą się nam oszczędności. Czy zatem łatwo będzie nam znaleźć pracę? Obecny poziom bezrobocia w Polsce jest wyjątkowo niski. Zgodnie z danymi OECD, bezrobotni stanowią 5,2% osób w wieku produkcyjnym, jednak pośród nich aż 35% osób to osoby długotrwale bezrobotne, a wskaźnik bezrobocia wśród młodocianych wynosi 17,6%. Jeśli jednak spojrzymy na Wielką Brytanię, to wartości te przyjmują odpowiednio 4,5%, 27,2%, 13%, a dla Niemiec 4%, 42%, oraz 7%. Jak widać, szczególnie biorąc pod uwagę znacznie większą liczbę osób w wieku produkcyjnym we wskazanych krajach – nadal znacznie łatwiej będzie znaleźć pracę na emigracji niż w Polsce. Co ważne, brak doświadczenia nie zawsze jest przeszkodą – bardzo wiele ofert skierowanych jest do osób wchodzących na rynek pracy. Spójrzmy np. na ogłoszenia na portalu www.pracujwunii.pl – około 9000 miejsc pracy czeka na osoby bez doświadczenia.


Czy odnajdę się wśród obcych ludzi?

To jedna z głównych obaw przed wyjazdem – szczególnie wśród osób mniej pewnych siebie i ze słabszą znajomością języka. Jeśli jednak zastanowimy się nad wyborem regionu, do którego chcemy wyjeżdżać, to bardzo możliwe, że język polski będziemy słyszeć codziennie – od ludzi na ulicy, od sprzedawców i klientów, urzędników i policjantów. Według danych podawanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Niemczech mieszka około 1,5 miliona Polaków, w Wielkiej Brytanii 800 tysięcy, tyle samo we Francji – a nawet w małej Holandii jest nas 200 tysięcy. Możemy się więc w wielu krajach czuć jak u siebie. A co jeśli czulibyśmy się jeszcze pewniej, gdyby pojechał z nami ktoś znajomy lub członek rodziny? Pokażmy mu ten artykuł i powyższe argumenty – może też się skusi na wyjazd.

Jaka jest konkluzja tego artykułu? Jeśli zastanawiamy się nad wyjazdem, to w większości przypadków podjęcie takiej decyzji będzie właściwe. Tym bardziej, że praktycznie wszyscy którzy już wyjechali – cieszą się z tej decyzji i nie chcą wracać.

 

fot. mat. sponsora