Hrubieszów: Uczniowie ze Staszica w Poleskim Parku Narodowym [ZDJĘCIA]

6 czerwca bieżącego roku uczniowie klas 1b, 1c, 2b oraz 2e wraz z wychowawczyniami oraz pomysłodawczynią wyjazdu p. Anną Michalczuk odwiedzili Poleski Park Narodowy.

Reklamy

Uczestnicy wycieczki musieli dojechać na miejsce docelowe dwoma autobusami. Na miejscu, około godziny 10:00, czekało już na nas dwóch przewodników – pani Elżbieta Kowalska i pan Waldemar Raduj.

Pierwszym punktem naszej wyprawy był Ośrodek Edukacyjny Parku w Urszulinie. Obejrzeliśmy tam film dotyczący walorów przyrodniczych i kultury Polesia. Film wywarł na nas niezwykłe wrażenie, dzięki wspaniale zaprezentowanym tajemnicom bagien oraz wiadomościach o poleskich torfowiskach. Wszyscy oglądaliśmy seans z wielkim zainteresowaniem. 

Następnie odwiedziliśmy najsłynniejsze w Poleskim Parku żółwie błotne, które były inkubowane po to, aby później mogły być wypuszczone na wolność. Nazywa się to ochroną czynną. 

Kolejnym etapem naszej wędrówki była ścieżka „Dąb Dominik”. Tam podziwialiśmy zarastające Jezioro Moszne. Wędrowaliśmy do niego drogą leśną oraz drewnianymi kładkami. Na części powierzchni jeziora unosił się kożuch roślinności (głównie mchów torfowców), który nazywamy płem bądź spleją. Po drodze mijaliśmy różne typy lasów: grądy, olsy i bory sosnowe. Na powierzchni pła widzieliśmy owadożerne rosiczki, które pokazywał nam przewodnik.

Ostatnim punktem programu był Ośrodek Dydaktyczno – Muzealny Poleskiego Parku Narodowego w Załuczu. Składa się on z muzeum, wiaty muzealnej, ścieżki ”Żółwik” z oczkiem wodnym, Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt z wolierą dla ptaków i wybiegiem dla ssaków oraz zadaszenia turystycznego. Ścieżka „Żółwik” prezentuje wiadomości, które mówią o żółwiu błotnym oraz budowie lasu i jego mieszkańcach. Na trasie ścieżki znajduje się oczko wodne z drobnymi elementami splei z charakterystyczną roślinnością torfowiskową. W oczku wodnym zobaczyliśmy dorosłe żółwie błotne, wygrzewające się na wysepce. Przy ścieżce oglądaliśmy zlokalizowaną wolierę dla ptaków i wybieg dla ssaków, które służyły do czasowego przetrzymywania i rehabilitacji chorych i rannych zwierząt, w tym przypadku były to bociany.

Po tym udanym i pouczającym trzygodzinnym spacerze, zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, uczestniczyliśmy w ognisku, piekąc kiełbaski oraz spędzając razem miło czas. Następnie udaliśmy do autokarów i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Hrubieszowa.

Z wyprawy tej przywieźliśmy wiele zdjęć oraz szeroką wiedzę o Poleskim Parku Narodowym.

­

Oliwia Kowalczyk kl. IIe

­

­

(info i fot. LO Staszic)


Zobacz też:

Staszic: Klaudia Guluk o swoich pasjach i sukcesach w TVP3 Lublin

Staszic: Klaudia Guluk o swoich pasjach i sukcesach w TVP3 Lublin